Sztandar Biblijny nr 293 – 2020 – str. 13

abym zwiastował miłoś­ciwy rok Pana”. Jezus za­mknął księgę i można sobie wyobrazić szmer oczekiwania, gdy oczy wszystkich w synagodze były zwrócone na Niego. On powiedział im: „[…] Dziś wypełniło się to Pi­smo w uszach waszych” (Łuk. 4:20, 21).

————-
w ramce

SPOGLĄDAJMY W PRZYSZŁOŚĆ

A gdy się to zacznie dziać, spójrzcie w górę i podnieście głowy, gdyż zbliża się wasze odkupienie. Łuk. 21:28 UBG
————–

      Czy wypełniło się tego dnia?

      Tak – w tym czasie nasz Pan Jezus był już na­maszczony do dzieła odkupienia ludzkości. Nawet w czasie Jego narodzin, niektórzy perspektywicz­nie widzieli wyzwolenie Izraela oraz całego świa­ta. Sprawiedliwy i pobożny Symeon rozumiał, że to dziecko przyniesie zbawienie: „Światłość, która oświeci pogan, i chwałę ludu twego izraelskiego”. A prorokini Anna powiedziała o Nim „[…] wszyst­kim, którzy oczekiwali odkupienia Jerozolimy” (Łuk. 2:32, 38, BW).

      Jednak pełne wypracowanie odkupienia nie jest kwestią kilku krótkich lat. Nie jest to jedynie za­płacenie ceny za grzech, po którym szybko nastąpi uwolnienie całej ludzkości spod wyroku śmierci. Wolność zbyt szybko przyznana nieprzygotowanej ludzkości, mogłaby być niebezpiecznym darem. Nawet w obecnym, niedoskonałym porządku spo­łecznym najlepsze plany społeczne dla więźniów są wykorzystywane, by zapewnić im resocjalizację, by przystosować ich do odpowiedzialnego życia poza bramami więzienia, lecz na nieszczęście, sta­tystyki z 2017 roku wskazują, że 76% zwolnionych z więzienia, trafiło tam z powrotem w ciągu 5 lat (Ludzkie plany).

      Zwolnienie z aresztu daje to, co w określeniach filozoficznych jest znane jako negatywna wolność. Panowanie nad sobą, zdolność do wyboru i realiza­cji życiowej drogi, są określane jako wolność pozy­tywna. To właśnie tę pozytywną wolność posiadali nasi pierwsi rodzice – Adam i Ewa do czasu, gdy Szatan – wielki zwodziciel nadużył ich zaufania i podbił ich w niewolę, a wraz z nimi, przez dzie­dziczenie, także całe ich potomstwo.

      Bóg obiecał nie tylko uwolnienie z niewoli, lecz także faktyczne przywrócenie doskonałej wolnej woli. Mamy Jego zapewnienie przekazane przez Apostoła Pawła, że całe stworzenie – każdy członek ludzkiej rodziny – zostanie wyzwolony z obecnego poddania Szatanowi, bogu tego świata. Od zarania ludzkiej historii istnieje Boski plan zbawienia, by doprowadzić całą ludzkość – w którą On włożył tchnienie życia – do faktycznej, wspaniałej wolności, którą będą się cieszyć (2 Kor. 4:4; Rzym. 8:21) (Boski plan).

KIEDY WYZWOLISZ LUD?

      Pieśń Ebenezera Ellio­ta rozpoczyna się takimi słowami tęsknoty, oparty­mi na Ps. 115:13: „Będzie błogosławił tym, którzy się boją Pana, małym i wiel­kim”. Kiedy? Odpowiedź brzmi, że wielu jest już zbawionych. „Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest” (Efez. 2:8).

      Zbawieni przez wiarę! A ta wiara jest policzona jako sprawiedliwość, sprawiając, że – choć rzeczy­wiście nadal jesteśmy niedoskonali – możemy być przyjęci przez Boga i On przyjmuje nas jako swo­je poświęcone dzieci. „Wszak nie wzięliście ducha niewoli […], lecz wzięliście ducha synostwa […]” (Rzym. 8:15, BW). Syn uczynił nas wolnymi i na­prawdę jesteśmy wolni, jeśli chodzi o nasze intencje i pragnienia serca. Jesteśmy uznawani za będących pod tym „doskonałym prawem wolności”, które może być podsumowane jako prawo miłości – mi­łości, która nie czyni żadnej szkody bliźniemu ani nie jest niewdzięczna czy lekceważąca w stosunku do Boga, lecz jest święta, sprawiedliwa i dobra.

————-
w ramce

Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie! Ps. 51:10 BW
————–

      Czy to znaczy, że nie popełniamy żadnych błę­dów? Czy to prawo wolności eliminuje z naszych charakterów wady i niedociągnięcia, obawy i wąt­pliwości, które należą do słabej ludzkiej natury – do tego starego ja, które usiłujemy przezwyciężać? Oczywiście, że nie! Począwszy od Apostołów i in­nych uczniów z wczesnego okresu chrześcijaństwa, doświadczeniem ludu Bożego jest życiowa walka w przezwyciężaniu sił zła, wokół nich i w nich sa­mych. Wiemy, że w obecnym czasie nie możemy naprawić błędów świata. Jest to dzieło Królestwa. Jednak przygotowanie do służby w tym Królestwie jest naszym obecnym zajęciem. Jest to dobrowolna dyscyplina. Nie ma żadnego przymusu. Lecz