Sztandar Biblijny nr 292 – 2019 – str. 88

zbadać samych siebie w kwestii naszego uczestnictwa w siedmiu krokach chrześcijańskiego życia podczas roku, który obecnie zbliża się do końca: (1) martwo­ta dla siebie i świata; (2) rozmyślanie nad Słowem Pana; (3) czujność; (4) modlitwa; (5) rozpowszech­nianie Słowa; (6) rozwijanie charakteru podobnego do Chrystusa i (7) znoszenie zła w harmonii ze Sło­wem Bożym.

————-
w ramce

„Proszę więc was, bracia, przez miłosierazie Boże, abyście skłaaali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba. A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga”. Rzym. 12:1, 2 (UBG)
————–

      Rozważmy najpierw krótko samoegzaminację w związku z treścią, motywami i sposobami mar­twoty wobec siebie i świata. Gdy dokonujemy prze­glądu doświadczeń roku, to jeśli chodzi o treść bycia martwym dla siebie i świata, pytamy w rzeczy samej: Czy w tym roku żyłem w martwocie wobec siebie i świata, czy byłem żywy dla siebie i świata? Czy moje życie było mieszaniną, częściowym ożywie­niem wobec siebie oraz świata i częściową martwo­tą dla siebie i świata? Co zachęcało, a co utrudniało taką martwotę? Jak mógłbym być bardziej martwy wobec siebie i świata? Jeśli chodzi o motywy, może­my zbadać samych siebie w odniesieniu do martwo­ty wobec siebie i świata w następujący sposób: Dla­czego byłem martwy wobec siebie i świata? Dlaczego byłem częściowo ożywiony wobec siebie i świata? Co do rodzaju, możemy zbadać siebie w odniesieniu do naszej martwoty wobec siebie i świata w tym roku w taki sposób: Jak byłem martwy dla siebie i świata -nieustannie czy okazjonalnie, w łatwych czy w trud­nych warunkach?

      Jeśli chodzi o medytację nad Słowem Bożym, zbadajmy samych siebie najpierw co do jej treści: Czy poświęcałem mój wolny czas medytacji nad Słowem w jego doktrynach, przepisach, obietnicach, napomnieniach, proroctwach, historiach i typach, lub czy pozwalałem, by mój umysł zajmował się światowymi, samolubnymi, grzesznymi i błędnymi rzeczami?

      Lub czy oddałem część mojego wolnego czasu na rozmyślanie o Słowie, a część na rozmyślanie o grzesznych, samolubnych, błędnych i światowych rzeczach? Lub czy prawie w ogóle nie poświęcałem wolnego czasu na rozmyślanie o Słowie? Co zachę­cało, a co powstrzymywało mnie w tym? Możemy zapytać samych siebie: Czy z radością, wdzięcz­nością, z oceną, pracowicie, mądrze i starannie rozmyślałem o Słowie Bożym, czy też nie?

      W kwestii czuwania, możemy zbadać samych siebie w odniesieniu do jego treści, w następujący sposób: Czy w tym roku czuwałem nad moim uspo­sobieniem, myślami, motywami, słowami, czynami, otoczeniem i wpływami działającymi na mnie lub przeze mnie? Jeśli chodzi o sposób, możemy zapytać: Czy moje czuwanie było skrupulatne, stałe, zupełne i uczciwe?

      Jeśli chodzi o modlitwę, możemy zbadać samych siebie w związku z jej treścią w następujący sposób: Czy ten rok był dla mnie rokiem modlitwy, czy też nie? Co mnie zachęcało do tego, a co przeszkadza­ło? Co z tego wyniknęło? Jeśli chodzi o motywy: Czy w tym roku modliłem się na chwałę Bogu czy z grzesznych, błędnych, samolubnych i światowych motywów? Co do sposobu, możemy zapytać: Czy moje modlitwy były serdeczne, nieustanne, ufne, prawdziwe, pełne uległości, lub czy były powierz­chowne, formalne, rzadkie, niedowierzające, niebiblijne, przypadkowe?

      W sprawie rozpowszechniania Słowa Pańskie­go, możemy zbadać samych siebie w odniesieniu do jego treści w następujący sposób: Czy w tym roku starałem się rozpowszechniać Słowo ustnie lub w formie drukowanej, współpracując w tym z in­nymi, przez moje czyny, moje modlitwy oraz moje datki, czy też nie? Czy czyniłem te rzeczy częściowo, lub czy nie czyniłem ich wszystkich? Jakie były wy­niki? Jeśli chodzi o motywy, możemy zapytać: Czy wiara, nadzieja, miłość i posłuszeństwo były tym, co pobudzało mnie całkowicie lub częściowo do rozpo­wszechniania Słowa Bożego? Lub czy grzech, błąd, samolubstwo i światowość zupełnie lub częściowo zachęcały mnie do tego? Co do sposobu, możemy zapytać: Czy moje rozpowszechnianie Słowa było sumienne, nieustanne, taktowne, radosne, owocne czy też nie?

      Podobnie powinniśmy zbadać samych siebie co do rozwoju charakteru na podobieństwo Chrystu­sa. W odniesieniu do jego treści, możemy zapytać: Czy w tym roku starałem się odrywać moje uczucia od ludzkich spraw, a przywiązywać je do spraw niebiańskich? Czy rozwijałem łaski czy też wady? Czy wzmacniałem wyższe czy też niższe uczucia, łaski, czy też ich przeciwieństwa? Czy równoważyłem i doskonaliłem dobro, czy też byłem niedbały w tych kwestiach? Czy pozwalałem, by zło panowało nade mną, czy też starałem się wykorzenić je z siebie? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jakie były rezultaty? Jeśli chodzi o motywy, możemy zapy­tać: Czy moje motywy były duchowe, ludzkie, czy one były po części duchowe, po części ludzkie, a po części szatańskie? Co do sposobu, możemy zapytać