Sztandar Biblijny nr 292 – 2019 – str. 87

samych w zakresie naszych usposobień, myśli, mo­tywów, słów, czynów, osiągnięć, braków i win, aby zachęcić nas do dobra, uzupełniania braków oraz przezwyciężania zła w nas.

      Ta samoegzaminacja oznacza to, co wynika dla nas ze znaczenia tego słowa. Egzaminować jakąś rzecz oznacza sprawdzać, badać, analizować ją. Kie­dy lekarz bada pacjenta, prawnik dowody, geolog warstwę Ziemi, górnik minerał czy chemik substan­cję chemiczną – oni egzaminują, sprawdzają, ana­lizują je. Podczas samoegzaminacji dana osoba jest obiektem badania, sprawdzania, analizowania same­go siebie i oczywiście samoegzaminacja jako ducho­we ćwiczenie jest sprawdzaniem siebie z duchowe­go punktu widzenia. To wiąże się z analizowaniem własnego usposobienia, myśli, motywów, słów, czy­nów, osiągnięć, braków i wad z duchowego punktu widzenia w celu osiągnięcia duchowych rezultatów.

KONIECZNOŚĆ SAMOEGZAMINACJI

      Samoegzaminacja jako duchowe ćwiczenie jest nie­zbędna z wielu powodów. Bez niej nie poznalibyśmy siebie w odniesieniu do naszych usposobień, myśli, motywów, słów, czynów, osiągnięć, braków oraz wad i nie moglibyśmy właściwie i mądrze postępować wobec nich. Tak jak nie bylibyśmy w stanie właści­wie zajmować się sobą bez samoegzaminacji, tak mężowie i żony, rodzice i dzieci, bracia i siostry, pra­codawcy i pracownicy, przyjaciele i krewni czy wład­cy i poddani nie wiedzieliby, jak postępować wobec siebie wzajemnie bez analizowania jeden drugiego. Gdyby w wyżej wspomnianych relacjach brakowało wzajemnej analizy, prowadziłoby to do złych skut­ków, to o ile bardziej brak samoanalizy prowadzi do złych rezultatów, ponieważ każdy zajmuje się samym sobą częściej i bardziej gruntownie niż innymi.

      Jak właściwe zrozumienie jeden drugiego w powyższych relacjach, pochodzące z analizy osób w tych relacjach, pomaga nam właściwie wypełniać przywileje i obowiązki wynikające z tych relacji, tak właściwe badanie samego siebie pomaga nam właś­ciwie postępować wobec nas samych. Takie badanie objawi nam, jakie są nasze wady, braki i osiągnię­cia oraz będzie służyło do pobudzania nas w prze­zwyciężaniu naszych wad, w uzupełnianiu naszych braków oraz pomnażaniu naszych osiągnięć. Ono jasno pokaże nam, jakie są nasze usposobienia, abyś­my mogli nauczyć się ograniczać w nas to, co wy­maga ograniczania oraz rozwijać to, co potrzebuje rozwoju. Gdy będziemy wykonywać to we właściwy sposób, zobaczymy prawdziwy charakter naszych myśli, motywów, słów i czynów, tak abyśmy mogli zająć wobec nich przyjazny lub negatywny stosunek, tak jak będzie tego wymagać sytuacja.

      Taka samoegzaminacja nie tylko pomoże nam właściwie działać wobec nas samych, lecz także udzieli nam wielu informacji, które z jednej strony powstrzymają nas przed zaniedbywaniem Boga i naszych bliźnich, a także przed czynieniem zła w stosunku do nich, z drugiej strony pomogą nam w wypełnianiu naszych obowiązków i przywilejów wobec nich. Jest to pomocne we wszystkich naszych relacjach.

POMOCE DO SAMOEGZAMINACJI

      Tym, przy pomocy czego mamy egzaminować sa­mych siebie, jest Słowo Boże. Ono dostarcza właś­ciwego narzędzia mierniczego, dzięki któremu mo­żemy uzyskać nasz duchowy wymiar (Obj. 11:1, 2; 2Kor. 10:13-16). Jest to zwierciadło, które daje nam nasze dokładne odbicie, objawiając nasze słabości, braki i dobre cechy (Jak. 1:23-25). Dlatego mamy wglądać w siebie samych w świetle jego doktryn, przepisów, napomnień i przykładów.

      Porównywanie i zestawianie samych siebie z nimi spowoduje, że zobaczymy, jacy jesteśmy naprawdę i czy rzeczywiście jesteśmy w prawdzie, „bo Słowo Boże jest żywe [stanowcze] i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny [bo podczas gdy miecz obosieczny może przecinać tylko rzeczy fizyczne, to Słowo ma moc], przenikające [przez rze­czy duchowe] aż do rozdzielenia duszy [treści czy­nów] i ducha [intencji czynów], stawów [sposobu i związku czynów] i szpiku [prawdziwej istoty czy­nów], zdolne osądzić [odróżnić] zamiary [intelekt] i myśli [motywy] serca” (Żyd. 4:12, BW).

      Ten fragment sugeruje, że powinniśmy anali­zować nasze myśli, słowa i czyny z trzech punktów widzenia.

      Przekonanie o użyteczności samoegzaminacji pomoże nam w jej rozwijaniu. Stanowczość woli i wytrwałość w jej przejawianiu również pomoże nam w jej rozwijaniu. Dokonywanie samoegzami­nacji także uzdolni nas do jej rozwijania, ponieważ nauczymy się ją praktykować. Określenie czasu jej praktykowania okaże się korzystne do jej osiągnię­cia. Rzeczywiście powinno sieją realizować codzien­nie.

      Istnieją również szczególne okresy, takie jak nasze urodziny czy rocznice ślubu, rocznice na­szego odwrócenia się od grzechu do sprawiedliwo­ści, rocznice poświęcenia, przyjścia do prawdy lub rocznice pewnych innych szczególnych opatrzno­ści w naszym życiu, kiedy samoegzeminacja okaże się pomocna. Okres Pamiątkowy, czasy przesiewań i okresy pokus są również bardzo właściwe, by prze­prowadzać samoegzaminację. Czy na koniec roku samoegzaminacja okaże się szczególnie właściwa, jak sugeruje tytuł artykułu?

EGZAMINACJA W SIEDMIU KROKACH CHRZEŚCIJAŃSKIEGO ŻYCIA

      Z punktu widzenia treści, motywów i sposobu prze­prowadzania samoegzaminacji możemy dobrze