Sztandar Biblijny nr 292 – 2019 – str. 86
pogańskie święta? Oczywiście, że nie! To, co czynią, jest zgodne ze szczerymi sercami, a nie z historycznymi uwarunkowaniami! Niesamolubne dawanie drobnych prezentów i pamiątek w okresie świątecznym, niezależnie od historycznego pogańskiego dawania upominków, wydaje się nam szczególnie stosowne w tym, że Bóg nieustannie obdarowuje i zachęca innych do tego, a ten dzień jest powszechnie przeznaczony na upamiętnienie daru Jego drogiego Syna danego na nasze odkupienie! Łuk. 11:13 (BW): „Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą”. Dz. 20:35 (BW): „W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać słabych i pamiętać na słowa Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać”.
Ci, którzy nadal sprzeciwiają się temu na podstawie historycznych związków z pogańskim kultem i praktykami, powinni pamiętać, że Apostoł Paweł nie uważał za złe, by w pewnych okolicznościach nawet jeść mięso, które było ofiarowane pogańskim bożkom (1Kor. 8:4; 10:25-33; Rzym. 14:14-23), nie mówiąc już o wykorzystaniu jedynie pewnych dni i uzasadnionych zwyczajów, których poganie używali podczas swych świąt dawno temu. Czynienie dobra czy dobrowolne, niesamolubne i roztropne dawanie odpowiednich podarunków przez chrześcijan w okresie Świąt, z pewnością nie byłoby grzechem bardziej, niż praktykowanie tego w każdym innym okresie roku. Gdybyśmy mieli przejść przez 25 grudnia bez dziękowania Bogu za wielki dar Jego Syna (za który powinniśmy Mu dziękować codziennie!) tylko z powodu starodawnych pogańskich świąt w tym okresie, bylibyśmy bardziej niechrześcijańscy niż chrześcijańscy.
Jako poświęceni, wierzący chrześcijanie napełnieni pragnieniem służenia rodzinie, przyjaciołom i braciom, skorzystajmy z Boskiego przywileju dawania darów, by okazać naszą miłującą życzliwość, delikatność, czułość, łagodność – wszystko z umiarem. „Człowiek, który ma przyjaciół, musi obchodzić się z nimi po przyjacielsku […]” (Przyp. 18:24, UBG). Każdego dnia niech radosne, pozytywne emocje będą naszym udziałem, gdy dziękujemy Bogu za wielki dar Jego Syna, za przywilej obchodzenia tych szczególnych Świąt oraz za to, że Bóg ustanowił Amerykę swym miejscem wolności religijnej. Ten świąteczny okres jest cudownym czasem, w którym nasze serca i umysły mogą rozmyślać o obfitości błogosławieństw dostarczonych przez Boga Jehowę! „Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże; niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie; niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój” (4Moj. 6:24-26, BW).
BS2019,s. 84-86
————-
w ramce
,Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże; niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie; niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój”. 4Moj. 6:24-26 (BW)
————–
SAMOEGZAMINACJA PRZY KOŃCU ROKU
„Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze, siebie samych doświadczajcie! Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni” – 2Kor. 13:5, BT
Przy końcu roku podatkowego skrupulatni biznesmeni przeprowadzają bilans, by sprawdzić jaki był ich rok w biznesie i wyciągnąć pewne wnioski odnośnie do przyszłych działań w swych operacjach biznesowych. Bez takiego bilansu oni nie wiedzieliby jak właściwie planować na przyszłość ani nie dowiedzieliby się, jaki był ich rok w biznesie. W tym są oni przykładem dla nas, dzieci Bożych, zajmujących się duchowymi sprawami (Łuk. 19:13,16-26). Jeśli nie dokonamy bilansu naszych duchowych spraw, nie będziemy wiedzieli jakie są nasze korzyści i straty w mijającym roku ani nie będziemy wiedzieć w czym dokonać oszczędności, a co rozwinąć. Dokonywanie takiego bilansu jest samoegzaminacją.
Ta powinność praktykowania samoegzaminacji jako duchowego ćwiczenia jest nakazem wpajanym przez Pismo Święte. Zarówno Stary jak i Nowy Testament nawołuje nas do tego (2Kor. 13:5; 1Kor. 11:27; Gal. 6:3, 4; Ps. 119:59; Treny Jer. 3:40; Agg. 1:7). To oznacza badanie nas