Sztandar Biblijny nr 292 – 2019 – str. 83
zainteresowanie każdym szczegółem dotyczącym naszego dobra. Gdy jesteśmy w głębokim utrapieniu, możemy zrzucić ciężar z naszych serc przed Bogiem oraz z mocą skierować naszą uwagę na Jego miłość, troskę i mądrość, by otrzymać zachętę, wzmocnienie i radość.
Gdy myślimy o okresie świątecznym – o czasie spędzonym na spotkaniach z przyjaciółmi i rodziną, to podczas wielu tych spotkań Bóg Jehowa jest zapraszany przez modlitwę. Nie powinniśmy myśleć o modlitwie jako o obowiązku, lecz raczej jako o potrzebie. Bóg pragnie takich czcicieli, którzy czczą Go w „duchu i w prawdzie” (Jana 4:23) i przeciwne tej zasadzie byłoby określanie modlitwy jako obowiązku oraz ustalanie jej czasu, miejsca czy kwestii formalnych z nią związanych. Gorliwość prośby oraz rodzaj okoliczności będą regulować częstotliwość i całą sprawę modlitwy. Obyśmy wszyscy nieustannie mogli się cieszyć wspaniałym przywilejem modlitwy (Efez. 6:18; Filip. 4:6,7; Kol. 4:2)!
————-
w ramce
PRAWDZIWE ODDAWANIE CZCI
Cześć – Jana 4:23, 24 (BW)
Posłuszeństwo – Jana 14:15
Szacunek – Żyd. 12:28 (BW)
Służba – Żyd 13:16 (BW)
Święte życie – Rzym. 12:1
Wewnętrzna transformacja – Rzym. 12:2
Uwielbienie – Żyd. 13:15
————–
Uważamy modlitwę za sposób kontaktu z naszym Ojcem w Niebie, a nie jedynie okazję do informowania Boga Jehowy o naszej woli. Modlitwa powinna być raczej postrzegana jako czas społeczności z naszym Ojcem, kiedy możemy przynieść ulgę naszym obciążonym czy zakłopotanym sercom, prosząc o Boskie współczucie i przywołując na umysł Boskie obietnice, analizując Boską troskę o nas i wyrażając ufność w liczne obietnice Boga. Jakże właściwa i niezbędna dla prawdziwego wierzącego jest modlitwa! Nie możemy żyć bez niej. Pozbawienie się tej społeczności byłoby niczym zerwanie liści z drzewa – ono umarłoby.
Jednak sądzenie, że życie chrześcijanina polega wyłącznie na modlitwie, bez gorliwego studiowania, praktykowania i rozpowszechniania Słowa Bożego, byłoby błędem. Tak jak drzewo potrzebuje liści, tak wymaga ono również korzeni i gleby. Potrzebne są te wszystkie elementy. Powinniśmy przyswajać sobie obietnice Boskiego Słowa. To z kolei będzie prowadzić do dobrych uczynków oraz społeczności z Bogiem w modlitwie, bez których nasze owoce wkrótce by zwiędły i zniknęły. Jezus zachęcał nas: „czuwajcie i módlcie się” (Mat. 26:41), łącząc dwa warunki niezbędne do naszego rozwoju. Niektórzy modlą się, po czym zaniedbują czuwania; inni czuwają, lecz zaniedbują modlitwy.
Bóg Jehowa nie potrzebuje być informowany, jak zarządzać sprawami dla naszego dobra, lecz naszym zadaniem jest uświadomienie naszym sercom, że On jest centrum mądrości i mocy oraz że po odciążeniu naszych serc mamy być przygotowani do słuchania Jego odpowiedzi i rady z Jego Słowa. Ci, których wiedza o modlitwie jest ograniczona do skromnej informacji, zwracają się do Boga w „wielomówny” sposób. Oni nigdy nie nauczyli się słuchać odpowiedzi na swe modlitwy pochodzące ze Słowa Bożego, ponieważ jak dotąd wyraźnie nie zrozumieli celu modlitwy (Mat. 6:7).
Bóg wiary, nadziei, miłości i sprawiedliwości obdarował ogół ludzkości ustanowieniem, systemu nagród. Ustanawiając różne okresy świąt, stworzył okazje do składania podziękowań za szczególne łaski, a większość z tych świąt jest oparta na jakimś chrześcijańskim zrozumieniu. Tak jak w przeszłości, obecnie pragniemy zanosić podziękowania za nasze naturalne dziedzictwo i sławić dary pochodzące od dawcy wszystkich dobrych rzeczy – Boga Jehowy. Mamy na myśli święta określane jako Dziękczynienie oraz Święta Narodzenia Pańskiego. Dzień Dziękczynienia jest w Stanach Zjednoczonych świętem narodowym i w 2019 roku przypada w czwartek 28 listopada. W 1621 roku koloniści z Plymouth oraz Indianie z plemienia Wampanoag wzięli udział w jesiennym święcie dożynek, które obecnie jest uznawane za jedno z pierwszych obchodów Dziękczynienia w koloniach. Przez ponad dwa stulecia dni dziękczynienia były obchodzone przez pojedyncze kolonie i stany. Dopiero w 1863 roku, podczas Wojny Secesyjnej, prezydent Abraham Lincoln ogłosił, że obchody narodowego Dnia Dziękczynienia będą odbywać się co roku w listopadzie.
We wrześniu 1620 roku mały statek pod nazwą Mayflower opuścił angielskie Plymouth, zabierając 102 pasażerów, mieszaninę separatystów religijnych szukających nowego domu, w którym mogliby swobodnie praktykować swą wiarę oraz innych jednostek zwabionych obietnicą dobrobytu i posiadania ziemi w Nowym Świecie. Po niebezpiecznej i uciążliwej przeprawie, która trwała 66 dni, zapuścili kotwicę niedaleko końca Przylądka Cape Cod, daleko na północ od zamierzonego celu