Sztandar Biblijny nr 291 – 2019 – str. 74

starożytnego Babilonu i dlatego poważne ostrzeżenia i przepowiednie proroków przeciw Babilonowi – chrześcijaństwu – są przedmiotem bardzo głębokie­go zainteresowania obecnego pokolenia. Ach, gdyby oni byli na tyle mądrzy, żeby je przemyśleć! Chociaż różne inne symboliczne określenia, takie jak Edom, Efraim, Ariel itp., są stosowane w Piśmie Świętym do chrześcijaństwa, to określenie „Babilon” jest uży­wane najczęściej, a jego znaczenie, zamieszanie, jest niezwykle stosowne. Apostoł Paweł także zwraca uwagę na nominalny duchowy Izrael w odróżnieniu od nominalnego cielesnego Izraela (1Kor. 10:18; Gal. 6:16; Rzym. 9:8); i podobnie do tego istnieje nominalny duchowy Syjon oraz nominalny cielesny Syjon (Izaj. 33:14; Amosa 6:1).

————-
w ramce

Izaj. 28:17
————–

      Obecnie rozważy­my Proroctwo Izajasza 29:1-8, analizując każdy werset. W tym fragmen­cie zilustrowane jest cier­pienie przychodzące na nominalny kościół, po­kazana jest potrzeba tego cierpienia, jak również ostatecznie okazana Bos­ka litość. „Biada Arielu, Arielu, miasto, w którym mieszkał Dawid. Doda­wajcie rok do roku, niech zarzynają barany” (w. 1).

      Jeruzalem było miastem Dawida i tak jak Jeruzalem jest czasem używane do reprezentowania nominal­nego Kościoła, tak tutaj Ariel i Syjon w w. 8 odnoszą się do tej samej kwestii. Prorok oświadcza tutaj, że niedola, nędza, kłopoty mają przyjść na nominalny kościół. Lecz chociaż kościół nominalny jako system jest niszczony, Bóg pozwala jeszcze na przedłużenie jego istnienia przez pewien czas, aby Jego prawdzi­wie poświęcone dzieci – Młodociani Godni i Poś­więceni Obozowcy Epifanii – mogły wypełnić swe śluby poświęcenia. Jedną z ważnych części ich zu­pełnego oddania się dla Boga jest odłączenie samych siebie od nominalnych systemów – wyjście z Babilo­nu (2Kor. 6:14-18; Obj. 18:4).

      „Wtedy”, oświadcza Bóg Jehowa, „Ja ześlę ucisk na Ariela, i zaczną się jęki, narzekanie” (Izaj. 29:2, BWP). Chociaż Bóg ześle utrapienie na Ariela -nominalny kościół, jednak On będzie pamiętał, że wielu w tym kościele jest Jego własnymi drogimi dziećmi. Niektórzy z nich są słabi, niedbali i błądzą, a prawdziwym celem tego utrapienia jest obudzenie oraz uwolnienie ich z niewoli i ze stanu zgodności ze światem. Fakt, że Bóg będzie pamiętał o swych dzie­ciach, jest wyraźnie nauczany w różnych wersetach biblijnych i jest pokazany w następnym wyrażeniu tego wersetu: „i [chociaż go poddam utrapieniu] bę­dzie mi jak Ariel” (prawdziwe Jeruzalem lub Syjon). Własne dzieci Boga przebywające obecnie w niewoli systemów skazanych na zagładę, wciąż są dla Niego drogie i On je wybawi, choć w przypadku większości z nich będzie to „tak jednak, jak przez ogień”- przez „ucisk wielki” (1Kor. 3:13-15; Obj. 7:13, 14).

      Bóg opisuje tutaj upadek Ariela, który będzie konieczny do oddzielenia prawdziwego Ariela -Jeruzalem lub Syjonu – od mnóstwa światowych i nieodrodzonych, które Ariel przyjął jako swe dzieci i, z powodu obec­ności tych dzieci w nim, jest on czasami określany Babilonem lub zamiesza­niem. Bóg mówi: „Rozbi­ję obóz przeciwko tobie dokoła [o plotkarzu -Young], otoczę cię wałami i wzniosę przeciwko tobie baszty. Wtedy poniżony będziesz mówił z ziemi, z prochu ledwie wyjdzie twoja mowa i twój głos będzie mówił z ziemi jak głos czarownika, a twoja mowa z prochu jak szept” (Izaj. 29:3, 4, UBG).

      Pycha nominalne­go kościoła jest obecnie poniżana. Kiedyś głośno i odważnie ogłaszał on swe nauki o wiecznych mę­kach, o potępieniu niewybranych niemowląt itd., lecz obecnie jego głos jest cichy i zaledwie wyszeptuje te nauki w swych pismach lub ostrożnie z kazal­nicy. Nominalny kościół jest nadęty z powodu tego, co uważa za swój sukces – swe bogactwo oraz ilość członków. Światowość napełnia jego serce, a Duch Chrystusowy został zagłuszony. Biada Syjonowi, gdyż przekona się, że Pan powstanie przeciwko nie­mu i poniży jego pychę aż do ziemi, aby mógł być upokorzony i wołać do Niego z prochu (PT 1977, s.73).

ZOBRAZOWANY CZAS UCISKU

      „Mnóstwo twoich wrogów będzie jak drobny pył, a zgraja okrutników jak rozwiane plewy. A stanie się to nagle, w okamgnieniu” (Izaj. 29:5, UBG). Głów­ną przyczyną nieszczęścia nominalnego Syjonu są wielkie rzesze obcych dzieci – dzieci świata, ludzi nieodrodzonych, którzy stanowią większość jego członków. On uważa ich za swą siłę, potęgę. W ich bogactwie, wpływie i pozycji w świecie pokłada uf­ność i nadyma się z ich powodu.

      „Zostaniesz nawiedzony od PANA zastępów grzmotem, trzęsieniem ziemi i wielkim hukiem,