Sztandar Biblijny nr 290 – 2019 – str. 63
Jesteśmy współpracownikami Boga w dokonywaniu tej pracy w nas samych (2Kor. 6:1). Jednak, aby otrzymać Boskie uznanie, musimy mieć Boskąmądrość -„[…] mądrość, która jest z góry […]”, której uczymy się ze Słowa Bożego (Jak. 3:17, BW).
W rzeczywistości w przypadku wielu wyznaniowych chrześcijan, po tym, gdy już poświęcili dużo czasu na rozwinięcie swych umysłów – spędzając lata w seminariach – ostatecznie okaże się, że zaniedbali zarówno wypełnienia Pańskiego ideału w nich samych, jak i w czynieniu wiele dobra innym. Wydaje się, że jest to rezultat zaniechania dobrego badania Słowa Prawdy. W tym dniu wielu powie: „Panie, Panie, modliliśmy się, nauczaliśmy innych i czyniliśmy wiele wspaniałych rzeczy w Twoim imieniu!” Niektórym z nich Pan powie, że nie uzna ich za swych wybranych (Mat. 7:21-23). Pan może mieć jakąś pracę, do jakiej użyje niektórych z nich pewnego dnia, jednak do tej szczególnej pracy On poszukuje tylko takich, którzy są bardziej chętni, by poznawać i wykonywać Jego wolę, niż poznawać, jak mogą podobać się ludziom lub jak mogą otrzymywać wielkie ludzkie nagrody czy zaszczyty. Ci, którzy są gorliwi w poznawaniu Jego woli, mają największą pewność, że się jej nauczą i że ona będzie się realizować w nich.
————-
w ramce
Nigdy nie żyw nienawiści, Nie martw się, Żyj w prosty sposób, Spodziewaj się mało, Udzielaj dużo, Zawsze się uśmiechaj, Zachowuj kontakt z Bogiem
————–
BŁĘDNE ZASTOSOWANIE PISM
Wyrażenie „dobrze rozbierając słowo prawdy” oznacza, że Słowo Prawdy może być badane, może być rozpatrywane. Dostrzegamy wiele sposobów stosowania lub analizowania Pisma Świętego. Wiele wersetów Pisma mających zastosowanie wiele lat temu, jest stosowanych obecnie jako trafne i odwrotnie, te, które należą do przyszłości, są cytowane jako mające zastosowanie obecnie lub w przeszłości. Istnieje powszechna skłonność do błędu w nierozpoznawaniu, jak poprawnie je stosować.
Wobec tego dobre analizowanie Słowa Prawdy ma być takim studiowaniem z modlitwą, jakie uzdolni nas do umiejscowienia rzeczy tam, gdzie one należą. Na przykład, jeśli nie potrafimy rozróżnić pomiędzy spłodzeniem z Ducha Świętego i ożywieniem Duchem Świętym oraz narodzeniem z Ducha i pomieszamy je wszystkie, to spowodujemy szkodę. Dobre analizowanie nie jest jedynie dążeniem do wykazania bogactwa doktryn, lecz staraniem się o uczynienie jasnym tego, co podajemy innym – to właśnie jest częścią mądrości. Apostoł Paweł wykazywał Tymoteuszowi, że jako starszy w Kościele Chrystusowym, mógłby przedstawić różne zarysy prawdy w taki sposób, że słuchacze zostaliby wprowadzeni w błąd i nie wiedzieliby w co wierzą, lub w co powinni wierzyć. Tym sposobem znaleźliby się w stanie odpowiednim do przyjęcia jakiejkolwiek choćby błędnej nauki, szczególnie gdyby dany nauczyciel umiał ośmieszyć ich dotychczasowe wierzenia.
Okazuje się, że obecnie wiele osób znajduje się w takim stanie. Oczywiście, jest wiele osób, które służą lub starają się służyć Bogu, a które nie głoszą „pokarmu na czas słuszny”, lecz przedstawiają prawdy w bardzo zagmatwany sposób. Do nas zatem należy, by stać na straży instrukcji Apostoła i dążyć do jej starannego wypełniania: „Staraj się, abyś się doświadczonym stawił Bogu robotnikiem”. Nie zwracajmy zbytniej uwagi na to, co ludzie mogą mówić, czy myśleć, lecz starajmy się najpierw o uznanie ze strony Boga.
Stosowne jest staranie się o aprobatę ze strony świętych, uświęconych, lecz uznanie ze strony Boga powinno zawsze być na pierwszym miejscu. Musimy być pracownikami, nie próżniakami czy darmozjadami. Dla takich w ogóle nie będzie miejsca w Królestwie. Obecnie Bóg powołuje do służby takich, którzy są gotowi służyć w niekorzystnych warunkach. Dlatego pamiętajmy, że powinniśmy być sługami i jeśli nie znajdziemy właściwej służby, nie będziemy mogli mieć miejsca w gronie kształconym przez Boga.
Jeśli pragniemy Jego aprobaty wyrażonej w Jego Słowie, powinniśmy się starać, by warunki tam nakreślone zostały w naszym przypadku wypełnione. „Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca”. Mamy powiedziane: „nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie” (1Jana 2:15, BW), Nie mamy koncentrować naszych uczuć na tych rzeczach. One mają być skoncentrowane na czynieniu Pańskiej woli.
Pan mówi, że ci, którzy będą Mu wierni, spotkają się z opozycją ze strony świata. „[…] Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą […]” (Jana 15:20, BW). Zatem jeśli nie znosimy żadnych przeciwności, brakuje nam dowodu, że jesteśmy godni przyjęcia przez Niego. Powinniśmy poprawnie analizować Słowo Prawdy i pilnować, by nasze życie było w harmonii z nim. W tym samym czasie powinniśmy się starać, by przedstawiać Słowo Boże innym, aby mogli cieszyć się tymi samymi przywilejami i błogosławieństwami.
BS 2019, s. 61-62