Sztandar Biblijny nr 290 – 2019 – str. 61

Tak jak On analizował swoje usposobienie, motywy, myśli, słowa, czyny, otoczenie i wpływy, tak my egza­minujmy się pod tym względem. Jak On strzegł sa­mego siebie, by zachowywać siebie przed złem i dą­żyć do dobra w usposobieniu, motywach, myślach, słowach i czynach, tak i my strzeżmy samych siebie, by czynić podobnie. Jeśli czynimy to wiernie, będzie­my zachowywać samych siebie przed utratą naszej stałości, którą tracą ci, którzy zaniedbują samoegzaminacji oraz strzeżenia samych siebie przed ata­kami Diabła, świata i ciała. Jeśli trwamy w naszych ślubach poświęcenia i żyjemy blisko Pana, wówczas będziemy praktykować taką samoegzaminację i czu­wanie.

      Naszym piątym przywilejem związanym z naśla­dowaniem Jezusa jest nasze życie w modlitwie. Choć Pan Jezus był doskonały, często odczuwał potrzebę zwracania się do Tronu Łaski i długiego pozostawa­nia tam. Widzimy, że tak czynił, gdy zastanawiał się nad niewiarą nominalnego ludu żydowskiego oraz duchem prawdziwych Izraelitów (Mat. 11:25, 26), gdy często spędzał całe noce na modlitwie. Modlił się również przy grobie Łazarza, w górnym pokoju tuż przed tym jak został zdradzony w Getsemane i na krzyżu. Bez wątpienia codziennie i w każdej go­dzinie zwracał się do Tronu Łaski, gdzie znajdował miłość, współczucie, mądrość i siłę.

      Naszym szóstym przywilejem związanym z naś­ladowaniem Jezusa jest nadzieja trwania w szczegól­nej Chrystusowej miłości, a podstawą naszej nadziei jest Słowo Boże. Jeśli pozwalamy odrzucać naszą nadzieję, odrzucamy wszystko. Zbyt długo wielu z nas pozwalało, by ludzkie tradycje zasłaniały nasz osąd, by stanęły pomiędzy naszymi sercami a wiel­kimi błogosławieństwami przedstawionymi w Słowie Bożym, jakie obecnie są na czasie dla Poświęconych Obozowców Epifanii, a które we właściwym cza­sie nadejdą dla całego świata. Jednak z pewnością chrześcijanie, starający się żyć w harmonii z Boskim prawem miłości do Boga i bliźniego, a nawet do nie­przyjaciół, mają wszelkie powody, by z radością i na­dzieją wyczekiwać na nadejście Królestwa Bożego na ziemi jak na najbardziej upragnioną rzecz, jaka jest możliwa do wyobrażenia! Rzeczywiście, jak jest to opisane językiem Biblii: „[…] pożądanie wszystkich narodów przyjdzie […]” (Agg. 2:7, KJV).

      Nadzieja podobania się Bogu i Chrystusowi, bło­gosławienia innych i osiągnięcia przez nas obecnych i przyszłych błogosławieństw, jest również motywem posłuszeństwa. W biblijnym zachęcaniu nas do pos­łuszeństwa bardzo często motywy takiej nadziei podane są jako podstawa posłuszeństwa. Nadzieja Kapłaństwa i Królestwa była zaoferowana Izraelo­wi, by pobudzić ich posłuszeństwo wobec przymie­rza (2Moj. 19:5,6). Przedłużenie dni było obieca­ne Salomonowi jako nadzieja, by wzbudzić w nimposłuszeństwo (1Król. 3:14). Nadzieja otrzymania Boskiego miłosierdzia i prawdy jest oferowana jako zachęta do posłuszeństwa (Ps. 25:10). Zyskanie bezpieczeństwa i pokoju jest podane jako nadzieja w zamian za posłuszeństwo (Przyp. 1:33). Nadzieja pomyślności podobnie jest podana jako zachęta do posłuszeństwa (Izaj. 1:19; PT 1980, s. 86 – TP 1982, s. 40).

      Naszym siódmym przywilejem związanym z naś­ladowaniem Jezusa jest posłuszeństwo. Tak, „[…] posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara […]” (1Sam. 15:22, BW). Posłuszeństwo może być zdefiniowane jako serdeczne przyjęcie woli innej osoby i wykony­wanie jej. Wola Boga Jehowy musi być wykonywana, a gdy jest wykonywana, wtedy jest to posłuszeństwo. A do właściwego posłuszeństwa należy gotowość, by być posłusznym. Jako święci, uczymy się przywileju posiadania Boskiego usposobienia w nas.

      Posłuszeństwo jest ściśle związane z podjęciem i realizowaniem naszego poświęcenia, ponieważ jest ono szczególną cechą, która wywołuje poświę­cenie i wypełnia to poświęcenie, tak jak prowadzi ono do pokuty oraz sprawiedliwego życia. W istocie rzeczy jest ono jedną z najbardziej dalekosiężnych ze wszystkich łask – jedynie wierność sięga dalej. 1Sam. 15:22 sugeruje, że posłuszeństwo musi być praktykowane zawsze, nawet jeśli zachowując je, trzeba powstrzymać się od ofiary – ponieważ ofiara musi ustąpić posłuszeństwu, jeśli nie może być do­konana bez nieposłuszeństwa. Innymi słowy, spra­wiedliwość musi być wykonywana nawet wtedy, gdy oznacza rezygnację z ofiary. Na przykład, nie wolno nam składać ofiary wbrew prawom innych wobec nas, ponieważ musimy wywiązać się z wymagań sprawiedliwości – pierwszego obciążenia na wszyst­kim, co jako ludzie posiadamy. To znaczy, musimy być posłuszni, zanim nasza ofiara będzie godna przyjęcia.

      Jeśli Ten, który był doskonały, potrzebował szu­kać Boskiej łaski, o ile więcej potrzebujemy jej my, którzy jesteśmy ogarnięci niemocą. Tak, potrzebu­jemy jej, by uzyskać miłosierdzie dla naszych grze­chów oraz słabości i znaleźć łaskę do pomocy w cza­sie każdej potrzeby. By zachęcić nas do korzystania z tego przywileju, mamy możliwość, zaproszenie i obietnicę od Ojca. A Jego odpowiedzi na nasze stosowne prośby zasyłane w imieniu i przez zasłu­gę Jezusa, są dla nas ciągłą motywacją, aby na nowo starać się o Jego łaskę, miłosierdzie i prawdę. A jeśli, podobnie jak Jezus, wypełniamy warunki obowiązu­jące w modlitwie, pozwalając, by Boskie Słowo kon­trolowało nasze prośby i pozostając wierni w naszym poświęceniu (Jana 15:7) – będziemy mieli przywilej otrzymania odpowiedzi na nasze modlitwy. Dlatego zbliżajmy się z ufnością, w pełni upewnieni przez wiarę i z dziękczynieniem (Filip. 4:6) do naszego łaskawego