Sztandar Biblijny nr 290 – 2019 – str. 59

wynika z uświadomienia sobie naszej harmonii z dobrą wola Boga dającą nam pokój Boży (Filip. 4:7). Przychodzi do nas, gdy jesteśmy w poświęconym lub uświęconym stanie, gdy zupełnie wyrzekliśmy się własnej woli oraz woli świata, a w pełni przyjęliśmy wolę Bożą i zadowoleni z niej odpoczywamy. Nie powinniśmy pozwolić, by w jakimkolwiek sensie cokolwiek usunęło ten pokój z naszych serc i umysłów, lecz powinniśmy utrzymy­wać się w odpoczynku z Bogiem i w Bogu.

————-
w ramce

      Kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny, a kto w najmniejszej jest niesprawiedliwy i w wielkiej jest niesprawiedliwy. Łuk. 16:10 BW
————–

      Wejście w stan pokoju z Bogiem oznacza, że jednostka została z Nim pojednana. To sugeruje, że wcześniej była w stanie odosobnienia, nieprzyjaźni w sferze duchowej z powodu złych uczynków (Kol. 1:21). Zatem pokój z Bogiem oznacza, że po­przednie odłączenie od Boga należy do przeszłości i że ta osamotniona jednostka jest teraz w harmonii z Bogiem – że ona odwróciła się od grzechu i stara się kroczyć ścieżką sprawiedliwości. Jest to krok wia­ry i towarzyszy mu reforma życia. Radujemy się ze wszystkimi, którzy doszli tak daleko, tzn. do stanu próbnego usprawiedliwienia. Jesteśmy zadowoleni, że oni osiągnęli wyższą pozycję niż ogół ludzi, któ­rych Szatan, bóg tego świata (2Kor. 4:4) tak zaślepił, że nie są w stanie dostrzec piękna Boga ani atrakcyj­ności pokoju z Nim i nie przekonali się o gorzkości owoców grzechu.

      Uczyńmy Jezusa naszym przykładem i naśla­dujmy Go jako takiego. Następnie naśladujmy Go również w Jego posłuszeństwie Słowu, jako woli Niebiańskiego Ojca w stosunku do Niego. W każdej okoliczności swego życia Jezus był posłuszny dobre­mu Słowu Bożemu i był przez to Słowo uzdolniony do wypełnienia woli Bożej w budowaniu charakteru. W ten sposób szczególnie rozwijał mądrość, moc, sprawiedliwość i miłość w swym Świętym Duchu podczas wyrzekania się siebie i niesienia krzyża. Także w tym powinniśmy postępować za Jezusem, okazując chętne, serdeczne posłuszeństwo wobec każdej części Boskiego Słowa stosującej się do nas, usiłując naśladować Go w motywach, myślach, sło­wach i czynach, postępować tak jak On i czynić to, co według Słowa Bożego On uczyniłby, gdyby był na naszym miejscu.

      Powinniśmy postępować za Jezusem w naszych modlitwach, w samoegzaminacji i czujności. Tak jak On analizował swoje usposobienie, motywy, myśli, słowa, czyny, otoczenie i wpływy, tak i my analizuj­my nasze usposobienie, motywy, myśli, słowa, czy­ny, otoczenie i wpływy. To jest odpowiedni moment, by zapytać: O co dokładnie Bóg prosi poświęcone dziecko? Odpowiadamy, że to oznacza, że wszystkie nasze uczucia podtrzy­mują naszą miłość i dob­rą wolę wobec Niego i że one działają z naszej mi­łości do Niego.

      Gdy poświęciliśmy nasze małe wszystko, zgodziliśmy się pozosta­wać umarłymi dla sie­bie i świata, a żywymi dla Boga lub – przedstawia­jąc to w inny sposób – porzucić samowolę i wolę świata i przyjąć wolę Bożą we wszystkich rzeczach. Poświęcenie powinno być zachowywane nie tyl­ko w łatwych, przyjemnych, miłych, korzystnych, zachęcających, owocnych i radosnych warunkach, lecz także w przeciwnych – trudnych, nieprzyjem­nych, niemiłych, niekorzystnych, zniechęcających i smutnych okolicznościach. Zachowanie poświęce­nia w korzystnych warunkach jest łatwe, lecz trud­ne w niesprzyjających. Musimy utrzymywać nasze poświęcenie w trudnych warunkach, kiedy nie da się ich uniknąć. Stałe zachowywanie naszego poś­więcenia wśród niekorzystnych i niemożliwych do uniknięcia warunków rozwija w nas łaskę rezygnacji i sprawia, że łaska ta działa i obfituje.

      Gdy postępujemy w naszym poświęceniu, od­krywamy, że ten przywilej przychodzi pewnym kosztem! Łuk. 14:27, 33 oświadcza: „A ktokolwiek nie niesie krzyża swego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim” i „[…] ktoby się nie wyrzekł wszystkich majętności swoich, nie może być uczniem moim”. Jezus bardzo wyraźnie wyjaśnia, co oznacza krzyż – że każdy, kto chciałby być Jego uczniem, będzie musiał znosić trudności. Czytając te słowa uważnie, widzimy, że nie powinniśmy jedynie podjąć krzyża, lecz znosić nasz krzyż, dźwigając go aż do śmierci. Im bliżej Chrystusa jest poświęcona osoba, tym bliższy jest związek z Bogiem Jehową, co pomaga nam w staraniu się o Jego łaskę.

      W 1Kor. 10:31 Apostoł mówi nam, że cokol­wiek jemy lub pijemy, cokolwiek czynimy, powin­niśmy czynić wszystko na chwałę Bożą. To oznacza wierność nawet w małych rzeczach, które często jesteśmy skłonni pomijać lub uważać je za nieistot­ne. Nasz Pan przypomina nam, że „kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny […]” (Łuk. 16:10, BW). We wszystkim, co myślimy, mó­wimy lub czynimy, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy to jest to, co Pan chciałby, abym myślał, mówił lub czynił? Czy to jest ku Jego chwale? Ta zasada stosuje się do troski o nasze ciała, w których Bóg mieszka. Zwróćmy uwagę na mistrzowską radę Św. Pawła w tej kwestii.

Są pewne wersety, które wymagają rozważenia i Joz. 24:15 (BW) jest jednym z nich: „[…] wybierz­cie sobie dzisiaj, komu będziecie służyć […].