Sztandar Biblijny nr 290 – 2019 – str. 58

JAK PODCZAS PODEJMOWANIA DECYZJI ROZPOZNAĆ WOLĘ BOŻĄ

„Jeśli kto chce pełnić wole jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie”. Jana 7:17, BW.

      KIEDY podejmuje­my decyzję, niech w naszym sercu panuje pragnienie, abyśmy w każ­dej życiowej sprawie byli prowadzeni przez Boskie­go Świętego Ducha, rozta­czanego przez Słowo Boże nad każdym krokiem na­szej drogi. Jeśli przez cały czas jesteśmy naśladow­cami naszego Pana, nasze kroki będą porządkowane przez Niego, abyśmy mog­li świadczyć, że „On nas prowadzi”. W tym wersecie nasz Pan Jezus był i nadal jest pokazany jako wielki

      Nauczyciel ludzi, wyznaczony przez Niebiańskiego Ojca – największego Mistrza Nauczyciela. To jest dokładnie to, czego uczył nasz drogi Odkupiciel. Czyż On publicznie nie oświadczył, że Jego nauki pochodziły z tego, czego już nauczył się od Ojca, mówiąc: „Tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył”. „[…] Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten po­zna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie. […] Ale kto szuka chwały tego, który go posłał, ten jest szczery […]”.

      Zatem rezultatem przedstawiania „wszystkiego do Boga w modlitwie” – wszystkiego, co odnosi się do tego życia, abyśmy pragnąc posłusznie wypełniać Jego wolę, mogli ją poznać – będzie wytworzenie wrażliwości. Takiej wrażliwości, że słysząc nawet najsłabszy szept, nauczycie się rozpoznawać go tak wyraźnie, jak ojciec naszego rodu rozpoznawał głos Boga przemawiającego do niego w chłodzie wieczo­ru, gdy Bóg przechadzał się w ogrodzie Eden.

      Pod wpływem Świętego Ducha zrozumie­nia nauczmy się Boskiego kierownictwa. Czytając Ps. 143:8, 10 i mając słowa tego psalmu na ustach, rozważcie sprawę, co do której pragniecie światła od Boga. Poproście Go, aby was prowadził, a nie czyniąc własnej woli, nie podejmując wyboru drogi i ufając we wszystkim Bogu, otrzymacie zrozumienie Jego woli. Gdy przystąpicie do czynienia jej, prze­ciwności znikną, ponieważ głos (nieliteralny) Bos­kiej opatrzności jest jednomyślny z głosem Ducha i Słowa Bożego.

————-
w ramce

      Daj mi o świcie doznać łaski twojej, bo tobie ufam! Wskaż mi drogę, która mam iść, bo ku tobie podnoszę duszę moją! Naucz mnie czynić wolę swoja, bo Ty jesteś Bogiem moim.

      Niech dobry duch twój prowadzi mnie po równej ziemi!” Ps. 143:8, 10 BW
————–

      Każda służba praw­dzie staje się okazją do dziękczynnej modlitwy za przywilej służenia Wielkiemu Królowi i być może pewnego cierpienia dla Jego sprawy oraz po­wodem błagania o dalsze możliwości służby i o łas­kę, by mądrze je wyko­rzystywać. Pan dał nam siedem rodzajów lub zarysów modlitwy, by były przez nas używane i żaden z nich nie powi­nien być zaniedbywany. W szerszym znaczeniu modlitwa obejmuje inwo­kację, uwielbienie, dziękczynienie, wyznanie, prośbę, społeczność i zapewnienie.

      Nasze modlitwy zazwyczaj zaczynają się inwoka­cją, przez którą zwracamy się do Boga przez Jezusa. Zazwyczaj poświęceni powinny modlić się do Ojca, choć właściwe jest również, by zwracali się w modli­twie do naszego Pana Jezusa (2Tes. 3:5; Obj. 22:20). Nasz Pan dostarczył dobrej instrukcji, jak zwracać się do Boga w modlitwie: „A wy tak się módlcie: Oj­cze nasz […]” (Mat. 6:9, BW; Łuk. 11:2). Zwracanie się do Boga budzi w nas wrażliwość, świadomość na­szego bardzo bliskiego związku z naszym Niebiańs­kim Ojcem. I cóż za drogocenne pokrewieństwo z Nim nam to zapewnia!

      Ach, Panie naucz nas modlić się, abyśmy mog­li być zachowani w doskonałym pokoju, aby nasz umysł polegał na Tobie! Pokój jest odpoczynkiem serca i umysłu – stanem odpoczynku, spokoju lub łagodnego usposobienia serca i umysłu, który jest wolny od niepokoju czy zdenerwowania, stanem ciszy i odpoczynku. Pokój udzielany nam przez Boga jest odpoczynkiem serca i umysłu wynikają­cym z pociągania nas przez Boga, za pośrednictwem Chrystusa. Wynika także z naszej świadomości trwa­nia w harmonii z Nim i z Jego zarządzeniami.

      Po pierwsze pokój wynika ze świadomości przebaczenia nam naszych grzechów przez zasługę Chrystusa, dającą nam pokój z Bogiem (Rzym. 5:1). Ten pokój przychodzi do nas, gdy jesteśmy w stanie tymczasowego usprawiedliwienia. Po drugie pokój