Sztandar Biblijny nr 289 – 2019 – str. 39
ODPADANIE OD STAŁOŚCI
,Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście nie byli zwiedzeni przez błąd bezbożników i nie wypadli z waszej stałości” (2Piotra 3:17, UBG).
NAPOMNIENIE naszego wersetu dobrze stosuje się do poświęconego ludu Pana żyjącego w czasie rozszerzonego Żniwa Wieku Ewangelii. Dowód na to znajdujemy w kontekście: Apostoł opisał tu właśnie pewne wydarzenia związane w dniem Pańskim, w którym żyjemy -„dniem pomsty”. W 2Piotra 3:7, 10 i 12 (KJV) wskazuje on, że Wiek Ewangelii zakończy się „rozpłynięciem się” symbolicznych „niebios” i symbolicznej „ziemi”, co oznacza zupełne zniszczenie obecnego kościelnego i społecznego porządku rzeczy. W wersecie 13 Apostoł wskazuje, że my poszukujemy nowego porządku rzeczy i nie mamy nadziei, iż sami naprawimy stary porządek, ani że inni skutecznie naprawią to, o czym Pan oświadczył w wierszu 10, że „przeminie”. W wierszu 11 Apostoł wskazuje, że ci, którzy mają takie oczekiwania powinni być oddzieleni i odróżniać się od wszystkich innych ludzi w świecie, mówiąc, „[…] jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności” (BW)? A następnie w wierszach 16, 17 wskazuje, że w tym szczególnym czaąie Szatan zdobędzie przewagę nad pewnymi ludźmi, oszuka ich, doprowadzi do przekręcania Pisma Świętego i zwiedzenia samych siebie prowadzącego do zniszczenia – a przynajmniej do utraty obecnego światła (Ps. 56:6). Dostrzegając zatem, że napomnienie naszego wersetu stosuje się szczególnie do obecnego czasu, naprawdę poważnie go rozważmy, będąc w pełni świadomi, że żyjemy w czasie wielkiego ucisku, kiedy decydującym pytaniem jest: „któż się ostać może?” (Obj. 6:17; Joela 2:11; Nah. 1:6; Żyd. 12:26, 27; Efez. 6:13).
Zauważamy dalej, że Apostoł nie zwraca się do ludzi tego świata ani do przeciętnych nominalnych chrześcijan, lecz określa, że jego ostrzeżenie jest do „umiłowanych” (do braci), którzy już osiągnęli stałość. To wskazuje, że oni zostali ukorzenieni, ugruntowani i zbudowani, zarówno w wiedzy jak i w miłości Bożej; ponieważ jedynie tacy mogą być stali. Czy dziwi nas, że Apostoł zwraca się do tak rozwiniętej klasy chrześcijan i ostrzega ich przed osobistym niebezpieczeństwem zwiedzenia „przez błąd bezbożników”? To uderza nas jako coś szczególnego i jesteśmy skłonni myśleć, że musi być jakieś ukryte znaczenie w wyrażeniu „błąd bezbożników”. Oczywiście, opisana właśnie klasa nie będzie w wielkim niebezpieczeństwie sprowadzenia z drogi przez takie błędy bezbożnych jak oszczerstwo czy morderstwo, podpalenie, czy kradzież. Angielskie słowo bezbożni jest zbyt mocne, by użyć je tutaj. Występuje tu greckie słowo athesmos. Ono znaczy nieugruntowany lub nieprzestrzegający prawa. Znając obecnie to znaczenie, ten werset wydaje się bardziej zrozumiały.
Bez trudu możemy dostrzec, iż istnieje niebezpieczeństwo, że ci, którzy kiedyś byli utwierdzeni w prawdzie, mogli zboczyć z drogi stając się nie-ugruntowani i przekręcać Pismo Święte – „fałszując Słowo Boże”, usiłując nawet dodawać lub odejmować ze Słowa Bożego. Przestają przestrzegać prawa w tym znaczeniu, że odsuwają Słowo lub Prawo Boże i zamiast tego przyjmują pokrętne interpretacje, które bardziej pasują do niektórych z ich własnych teorii. Apostoł wskazuje, że takie złe postępowanie z pewnością sprawi, że staną się nie-Ugruntowani i ostatecznie będzie oznaczać zniweczenie ich duchowych zainteresowań, tak że wejdą w „ciemności zewnętrzne” w odniesieniu do „teraźniejszej prawdy”. „[…] miejcie się na baczności, abyście nie byli zwiedzeni przez błąd bezbożników i nie wypadli z waszej stałości”. Język Apostoła nie tylko wskazuje na czas obecny, lecz wydaje się sugerować, że wcześniej były przesiewania spowodowane „błędami bezbożników” – dosłownie przez to, że byli „[…] zwiedzeni przez błąd bezbożników [ludzi nieprzestrzegających prawa] […]”. Należy się domyślać, że ci, którzy nie są ugruntowani, zostaną potrząśnięci najpierw, a następnie przyjdzie jeszcze bardziej podstępna próba, która przetestuje nawet tych utwierdzonych. Pytamy zatem, czy podczas tego okresu „żniwa” (gdy oczekujemy na rozpłynięcie się obecnego porządku rzeczy i wprowadzenie