Sztandar Biblijny nr 289 – 2019 – str. 37

————-
w ramce

Nie dowiesz się, jak mocny jesteś, zanim nie uświadomisz sobie, że ufność w Panu czyni cię mocnym i jest twoim najlepszym wyborem.

—————

      Z najważniejszego antytypicznego punktu widze­nia świątynia przedstawiała uwielbionego Chrystusa, Głowę i Ciało. W połączeniu z tym święty Piotr (1Piotra 2:5) kieruje naszą uwagę na bardzo piękną myśl, miano­wicie, że różni członkowie Kościoła Chrystusowego, Jego Ciała, są żywymi kamieniami wbudowywany­mi w tę wspaniałą Świątynię. Pod nadzorem nasze­go Pana, wielkiego Mistrza-budowniczego, dzieło gromadzenia różnych kamieni do tej Świątyni po­stępowało przez cały Wiek Ewangelii. Tak jak nie jakikolwiek i nie każdy kamień był brany do świą­tyni Salomona, lecz tylko te, które miały specyficzne rozmiary i szczególny kształt, zgodnie z planem, tak samo było z antytypicznymi kamieniami – żywymi kamieniami. Tylko pewna klasa w ogóle była brana pod uwagę i tylko ci, którzy najpierw byli z grub­sza ociosani i okazali się odpowiedni w charakterze i rozmiarach, byli w ogóle obrabiani i jedynie ci, któ­rzy w procesie obróbki i polerowania nabierali właś­ciwych kształtów i w pełni odpowiadali zamierzone­mu wzorowi, zostali dostosowani do swych miejsc w chwalebnej Świątyni.

      To tłumaczy fakt, że różne środki, nawet sam Szatan, są używane przez Pana jako słudzy do obci­nania, polerowania, dopasowywania i przygotowy­wania tych żywych kamieni do ich przyszłego wspa­niałego stanowiska. Patrząc z tego punktu widzenia, jakaż to satysfakcja wynikająca z prób i trudności, których na pewno doświadcza cały lud Pański i bez których ten lud miałby podstawy do obaw, że nie są synami, lecz bękartami (Żyd. 12:8). To są te „wszyst­kie rzeczy” działające razem dla dobra tych, którzy miłują Boga (Rzym. 8:28), przygotowując ich do duchowych błogosławieństw i służby w przyszłości. Jedynie ci, którzy do pewnego stopnia mają takie zrozumienie Boskiego planu, mogą w ogóle osiągnąć taki stan, jaki zdobył Apostoł Paweł, który oświad­czył, że może radować się również w utrapieniach, wiedząc, że utrapienie przynosi cierpliwość, a cier­pliwość doświadczenie, a doświadczenie nadzieję, która nie przyniesie wstydu (Rzym. 5:3-5).

WSZYSTKIE MATERIAŁY PRZYGOTOWANE WCZEŚNIEJ

      Materiały do świątyni Salomona były przygotowane, zanim rozpoczęła się budowa i były one tak dobrze ukształtowane i oznaczone, by pasowały do swych różnych miejsc, tak że zostały razem połączone bez dźwięku młotka, siekiery ani żadnego innego żelaz­nego narzędzia (1Król. 6:7), bez potrzeby dalsze­go docinania i polerowania czy innej pracy z nimi w czasie budowy. Zatem święty Paweł mówi, że Kościół jest misternym dziełem Boga (Efez. 2:10) i Jego dzieło jest tak doskonale wykończo­ne, że nie ma żadnej potrzeby naprawiania ani przebudowy poza zasłoną. Ponadto Wiel­ka Kompania i Młodociani Godni podobnie są dziełem Boga i oni także będą w pełni przygotowani i dostosowani do swych ostatecznych stanowisk na Dziedzińcu Świątyni.

      Wiek Ewangelii był świadkiem przygotowywa­nia różnych żywych kamieni – członków Kościoła, którzy gdy byli gotowi, byli wyznaczani przez Pana do swych stanowisk w Świątyni i zasypiali w Jezusie aż do czasu Pierwszego Zmartwychwstania, do cza­su budowy Świątyni. Według naszego zrozumienia żyjemy w tym czasie od 1878 roku. Żywe kamienie przeszłości zostały zebrane razem, a do nich zos­tali dodani ci, którzy byli żywi i pozostali wierni w Chrystusie aż do śmierci i którzy byli wzięci do nich w obłokach (ucisku), aby spotkać się z Panem w powietrzu – duchowej władzy nad światem, na za­wsze będąc z Panem (1Tes. 4:15-17). „Przemiana” zmartwychwstania, która nastąpiła „w jednej chwili, w okamgnieniu” (1Kor. 15:51, 52) dla każdego z tych żyjących członków po kolei, umieściła ich wraz z ich towarzyszami w wielkiej Świątyni Pana, która została w pełni wzniesiona w trzecim tysiącletnim dniu od śmierci Jezusa (Jana 2:19-21).

      Jak już zauważyliśmy, obraz przeniesienia arki wydaje się być inną ilustracją tej samej lekcji – prze­niesienia członków Ciała Chrystusowego z Przybyt­ku, czyli ziemskiego stanu do stanu niebiańskiego, czyli stanu Świątyni. Wreszcie antytypiczna Arka znalazła swe ostateczne miejsce pobytu. Obecnie Lewici – skompletowana Wielka Kompania i Mło­dociani Godni – oraz niektórzy z ludu także coraz bardziej uczą się śpiewać o wielkiej Boskiej miłoś­ci (pieśń 194). Uczą się też śpiewać o tym, że Jego miłosierdzie trwa do całkowitego spełnienia – do zupełnego kresu, do którego miłosierdzie może być przydatne, przynosić korzyść lub pożytek; do całkowitego spełnienia, kiedy każde ucho usłyszy, każde oko ujrzy i wszyscy dojdą do poznania łaski Bożej w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. Dla nas jako ludu Pańskiego przyszedł czas, abyśmy poznali i śpiewali w duchu i zrozumieniu nową pieśń o Bo­skim miłosierdziu, sprawiedliwości, miłości i praw­dzie. Bądźmy wierni w ogłaszaniu posłannictwa, które Bóg nam powierzył, a niebawem nasz bieg również się zakończy i chwała Pana napełni Świąty­nię. Potem ogólnie ludzkość podejmie refren: „Bo na wieki miłosierdzie jego” – do całkowitego spełnienia.