Sztandar Biblijny nr 289 – 2019 – str. 34

CHWALEBNA ŚWIĄTYNIA BOGA

„/…/ dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Izaj. 56:7, BT).

      POWODOWANY czcią dla Boga, będąc pełen gorliwości dla Niego i pełen oceny dla Boskiej obietnicy, że nas­tępca króla Dawida zbuduje dom dla Pana – typiczna świątynię, na którą Dawid przez lata przygotowy­wał pieniądze i kosztowności – król Salomon niezwłocznie poświęci! tej kwestii uwagę. Do czwartego roku panowania Salomona przygotowa­nia osiągnęły taki stopień rozwoju, że rozpoczęto budowę świątyni, a 7½ roku później została ona ukończona. Bajeczny wy daje się opis kosztu jej budowy – złota, srebra i brązu łącznie z innymi drogocennymi metalami – zapisa­ny w różnych miejscach Biblii. Ile zatem kosztowała Świątynia Salomona? Ilość złota i srebra – 1Kron. 22:14: sto tysięcy talentów złota, milion talentów srebra i tak duża ilość brązu i żelaza, że nie można było ich zważyć. Trzy tysiące talentów złota, siedem tysięcy talentów srebra pochodziły z osobistego skarbca Dawida (1Kron. 29:4). Według 1Kron. 29:7 od przywódców Izraela zebrano 5.002,5 talentów złota, dziesięć tysięcy talentów srebra, osiemnaście tysięcy talentów brązu, sto tysięcy talentów żelaza. Król Hiram z Tyru dał Salomonowi dużo drewna cedrowego do Świątyni (1Król. 5:10). Łącznie prze­znaczono na budowę 108.002,5 talentów złota, 1.017 000 talentów srebra oraz o wiele większe od tego ilości brązu. Zużyto wielką ilość drzew cedrowych – w rzeczywistości tak dużo, że Salomon musiał dać za to królowi Hiramowi 20 miast w Galilei (1Król. 9:11).

      108.002,5 talentów złota stanowiło niewyobra­żalną ilość złota. Jeden talent ważył w przybliżeniu 75 funtów, co w przeliczeniu na kilogramy wynios­ło 3.674.245 kg. Wyłączając z tego brąz i stosując średnią bieżącą cenę złota, samo złoto w Świątyni Salomona stanowiło zaskakującą kwotę 194.404.500.000 dolarów. Srebro kosztowało 22.199.076.000 do­larów. Razem zsumowane złoto i srebro wykorzys­tane do budowy Świątyni Salomona miało wartość 216.603.576.000 dolarów. To nie obejmuje wszyst­kich cennych metali, brązu, Żelaza, kości słoniowej ani drewna cedrowego zużytego do budowy Świą­tyni. Wnioskując na podstawie liczb, łączny koszt Świątyni Salomona, włączając koszt pracy (183 850pracowników, zob. PT 1953, s. 25, akapit 2), wyniósł dużo ponad pół biliona dola­rów, co po prostu jest niewyobrażal­nym kosztem budowy jednopiętro­wego budynku w dzisiejszym świe­cie. Jednak niezależnie od łącznej wartości złota, srebra, miedzi, dro­gocennych kamieni itp., tworzących świątynię, mamy wszelkie powody, by wnioskować, że była to wspaniała budowla tamtych czasów – co do której król Salomon w całej swej chwale i mądrości oraz naród izraelski z nim, miał dobry powód do radości i której się nie wstydził.

      Król Hiram z Fenicji nie tylko znacznie przyczy­nił się do budowy Świątyni w formie przyjacielskie­go daru, lecz także dostarczył wykwalifikowanych pracowników opłacanych przez Salomona, którzy na różne sposoby pomagali w przygotowywaniu kolumn z brązu (Jachim i Boaz) na portyku przed Świątynią, sprzętów na dziedzińcu itp. Świątynia została zbudowana z białego marmuru. Musiała to być bardzo imponująca budowla, choć mając tylko jedno piętro, nie była wysoka. Niemniej jednak jej usytuowanie na szczycie góry z pewnością nadawa­ło bardzo majestatyczny wygląd jej błyszczącym, białym ścianom, górującym nad całym krajobra­zem. Poświęcenie świątyni Salomona było jednym ze znamienitych wydarzeń w historii Izraela. Król Salomon zgromadził naczelników rodów Izraela, aby mogli przenieść Arkę Przymierza – przedstawiającą typicznie Boskie Przymierze z Abrahamem, które­go wypełnienie było ześrodkowane w Chrystusie – z Przybytku do Świątyni, aby Świątynia mogła za­stąpić Przybytek jako miejsce spotykania się Boga z Jego ludem przymierza.

      Tysiące ofiar składanych podczas pochodu króla i kapłanów oraz znamienitych członków tego naro­du (1Król. 8:5), oprócz świadectwa ich oddania dla Boga oraz gotowości do ofiarowania, miały typiczne znaczenie, przedstawiając poświęcenie aż do śmier­ci całej tej grupy zaangażowanej w przeniesienie symbolu ich wiary i nadziei. Dlatego pod pewnymi względami, w szerszym zastosowaniu, król i wodzo­wie narodu typicznie przedstawiali naszego Pana Jezusa i zwycięzców, a kapłani i podkapłani