Sztandar Biblijny nr 288 – 2019 – str. 29

w to kłamstwo, zwodząc najpierw samego siebie, jak czyni większość zwodzicieli. Widocznie ce­lem Szatana było przeniesienie człowieka spod posłuszeństwa Bogu pod posłuszeństwo jemu. On przedstawiał Boga jako ty­rana, ograniczającego przyjemności i zdolności swych stworzeń tak, by nie mieć żadnych rywali. On powiedział do Ewy: „Ale wie Bóg, że któregokolwiek dnia z niego jeść będziecie, otworzą się oczy wasze; a będziecie jako bo­gowie […]” [aniołowie – Ps. 97:7, 9]. Szatan przybrał również postać dobroczyń­cy i wyzwoliciela ludzi, co często czyni od tamtego czasu. Zdemoralizowane serce Szatana mogło dojść do wniosku, że Bóg był am­bitnym tyranem, a on – Szatan, prawdziwym przyjacielem wol­ności i postępu. W każdym razie, kara śmierci ogłoszona i wykonana na ludziach, była – jak wierzymy – nieoczeki­wanym rozczarowaniem w planach Szatana. Ma­jąc tę myśl na uwadze, widzimy kontynuację tej samej polityki Szatana oraz wysiłki z jego stro­ny, by przechytrzyć Wszechmogącego. Uczynił to wprowadzając wśród ludzi nowy element, gdy niektórzy z aniołów, pod jego zwodzącym wpły­wem, zostali nakłonieni do opuszczenia swego pierwotnego stanu. Przyjęli oni ludzką postać i pozostali w niej, by pojmować za żony córki ludzkie (1Moj. 6:1, 2, 4; Judy 6, 7), wszczepiając w ród Adamowy nową zasadę życia, której re­zultatem był ród „[…] mocarzy, którzy z dawien dawna byli sławni”, którzy przypuszczalnie mog­li żyć wiecznie. Była to desperacka i mistrzow­sko wymierzona strategia. Bóg jednak ponownie skorzystał ze swej mocy i udaremnił tę intrygę, niszcząc w potopie całą mieszaną rasę, a zacho­wując jedynie Noego wraz z rodziną; Noego, który był „nieskazitelny wśród swojego pokole­nia”, tzn. z prawdziwego, niezmieszanego rodu Adama (1Moj. 6:9, BW).

————-
w ramce

Pokusy są częścią ŻYCIA. Ważne jest to, co z nimi zrobisz!
————–

      Lecz niczym niezniechęcony, arogancki bun­townik, Szatan, kontynuował swe dzieło po po­topie wśród synów Noego i od tamtego czasu z różnym powodzeniem prowadzi swą strategię wśród królestw tego świata. A Bóg nie ingeruje w szczególny sposób i nie będzie tego czynił aż do końca obecnego złego świata, gdy nadejdzie Jego czas na ustanowienie Królestwa Chrystusa. Bóg oświadcza, że wówczas Szatan będzie moc­no związany i uwięziony w ciągu tego tysiąca lat (Obj. 20:2, 3). Jego strategia w czasie określa­nym jako „teraźniejszy wiek zły” (Gal. 1:4) – od potopu do „czasów restytucji” (Dz. 3:21) – ma ten sam schemat zdobycia władzy. Oddziałując na serca dzieci niepo­słuszeństwa (Efez. 2:2), zawsze trzymał w swej mocy większość tych, którzy nie miłowali Boga i sprawiedliwości, o czym dobitnie świadczą strony histo­rii. Działając przez ambicję i samolubstwo ludzi, obala królestwa i rewolucjonizu­je społeczeństwa z zuchwa­łą obojętnością na ludzkie nieszczęście w ustanawia­niu swego panowania jako „książę tego świata”.

      W Mat. 8:25-27 czytamy o doświadczeniu Apostołów na Jeziorze Galilejskim. Wi­docznie Mistrz oddalał się z nimi od czasu do czasu, by zyskać odpo­czynek i spokój, ponieważ będąc na brzegu, przez cały czas aktywnie pełnił swą misję, nauczając ludzi, uzdrawiając chorych itp. Nasz werset jest opisem takiego odsunięcia się od pracowitej aktywności. Wyczerpany, usnął w skrytej części rybackiej łodzi. Nagle powstał wielki sztorm (co często się zdarza na tym je­ziorze). Potężne fale groziły zniszczeniem łodzi. Gwałtowność sztormu może być oceniona przez fakt, że nawet Apostołowie, którzy byli doświad­czonymi rybakami, byli zatrwożeni (BS 1993, s. 82-84).

      Opis bardzo krótko mówi nam, że gdy uczniowie obudzili Mistrza, mówiąc: „[…] Pa­nie! ratuj nas, giniemy” (w. 25), On wstał, zganił wiatr oraz morze i nastała wielka cisza. Następ­nie zganił Apostołów słowami: „[…] Czemu je­steście bojaźliwi, małowierni? […]” (w. 26, BW). Wielu od tamtego czasu czyta te słowa z wielkim pocieszeniem i odnosząc pożytek, nie dlatego, że grozi im niebezpieczeństwo ze strony morza, lecz dlatego, że wszyscy jesteśmy poddani życio­wym burzom, podczas których potężne bałwany grożą zniszczeniem nas. Zamanifestowana moc wyzwalająca z literalnych fal, dodaje ufności, że ten sam Wszechmogący jest w stanie uwol­nić od każdego problemu. Nagana dana Apos­tołom z powodu braku wiary, dociera do serc wielu z ludu Pańskiego, zachęcając ich, by byli bardziej wierni, bardziej odważni, bardziej ufni w opatrznościową opiekę naszego Wszechmoc­nego Przyjaciela.