Sztandar Biblijny nr 288 – 2019 – str. 28
obłoków, będę równy [taki jak] Najwyższemu” (Izaj. 14:12-14, UBG; BS 1956, s. 62).
Zamiast pokornej i wdzięcznej oceny łaski Bożej, która sprowadziła go do istnienia i ukoronowała chwałą i zaszczytem, jako jasną gwiazdę wczesnego porannego stworzenia i zamiast oddawania Bogu należnej synowskiej czci, miłości i poddawania się sprawiedliwej woli swego Stwórcy, Lucyfer rozwijał ducha pychy, aż do tego stopnia, że jego rosnąca ambicja dążyła przede wszystkim do tego, by być przywódcą i główną istotą wśród innych gwiazd poranka (stanowisko już zajęte przez jednorodzonego Syna Bożego – Jana 1:1-3; Kol. 1:15-17), a ostatecznie, by rywalizować z Samym Najwyższym, jako król wszechświata. Lucyfer, jeden z cherubinów (Ezech. 28:14), stał się Szatanem, wielkim przeciwnikiem Boga.
————-
w ramce
Łaska wam i pokój niech będzie od Boga Ojca i Pana naszego Jezusa Chrystusa;
Który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas wyrwać z obecnego złego świata według woli Boga i Ojca naszego; Któremu chwała na wieki wieków. Amen
————–
Jakże odmienna była droga Jezusa, który tak naprawdę był ponad gwiazdami porannymi, anielskimi synami porannego stworzenia – był jednorodzonym Synem Ojca, „początkiem stworzenia Bożego” (Obj. 3:14). Był Bożym uhonorowanym wykonawcą w dziele stwarzania wszystkich rzeczy – nie tylko całego fizycznego wszechświata, lecz także wszystkich inteligentnych stworzeń! Czytamy, że On „[…] chociaż był w postaci Bożej [duchową istotą – Jana 4:24], nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu [co uczynił Lucyfer], Lecz [przeciwnie] wyparł się samego siebie [chwały, którą miał u Ojca, zanim powstał świat – Jana 17:5], przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem [ludzką istotą – »A Słowo ciałem się stało […]« – Jana 1:14], uniżył samego siebie [jeszcze bardziej] i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej [najbardziej bolesnej i haniebnej śmierci w rzymskiej praktyce sądowej i największej kary w Prawie Mojżeszowym -Gal. 3:13]” (BW). „Który chociaż był w Postaci Bożej, nie rozmyślał nad Uzurpacją, aby BYĆ jak Bóg, lecz wyzbył się samego siebie-, przyjmując Postać Niewolnika i stał się Podobny Ludziom; a będąc Człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do Śmierci, i to Śmierci na Krzyżu. Dlatego też BÓG wielce go wywyższył i dobrowolnie obdarzył go TYM imieniem, które jest ponad Wszelkie Imię, aby na IMIĘ Jezusa zginało się Wszelkie Kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią, i aby Wszelki Język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku Chwale Boga Ojca” (Filip. 2:6-11, Diaglott).
W zgodzie z zasadą, którą Bóg ustanowił – że poniży pysznego, a wywyższy pokornego (Mat. 23:12; Jak. 4:6; 1Piotra 5:5, 6) – rozumiemy, że nasz Pan Jezus jest obecnie wywyższony po prawicy Boga, natomiast Szatan został zdegradowany, „[…] powalony [ograniczony] jesteś na ziemię […]” (Iz. 14:12, BW; Łuk. 10:18) i skazany na ostateczne zniszczenie (Ezech. 28:19; Żyd. 2:14). Szatan prawdopodobnie nie wierzył w Boską moc lub Boską gotowość do unicestwienia go. Rozmyślając o fakcie swej długotrwającej egzystencji i niesłabnących zdolnościach, bez jakiegokolwiek śladu przybliżającego się rozpadu, wnioskował, że jego życie nie może być zakończone. W związku z tym, jego intrygi przejęcia władzy i panowania były misterne i dalekosiężne, ponieważ, jak przypuszczał, miał dostatecznie długi czas na ich rozwój.
Wydaje się, że jego ambitna polityka zaczęła nabierać kształtu zaraz po stworzeniu człowieka. On myślał, że przez potomstwo człowieka, mające się rozmnażać i osiągać wielkie możliwości, które widział przed nimi, będzie miał możliwość zaspokojenia swych nadziei – położenia podstaw pod swe przyszłe panowanie. Kiedy uświadomił sobie nałożone na siebie ograniczenie, które zawężało sferę jego wpływu do Ziemi, to wydaje się, iż postanowił wykorzystywać najlepsze możliwości wśród ludzi. A z obietnicy wyzwolenia ludzkości przez przyszłego wyzwoliciela, dowiedział się, że był już ułożony plan, którego zamierzony rezultat miał być triumfem Syna Bożego, któremu Szatan przyglądał się z zazdrosną nienawiścią jako potężnemu rywalowi.
————-
w ramce
Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich”. Dz. 3:21, BW
————–
Oczywiście, pogrążenie ludzkiego rodu w śmierci, nie było częścią pierwotnej polityki Szatana. Kiedy mówiąc do Ewy, sprzeciwił się słowom Boga Jehowy i oświadczył: „na pewno nie umrzecie”, to prawdopodobnie sam wierzył