Sztandar Biblijny nr 288 – 2019 – str. 20

JAK ZATEM MOŻEMY PRZYJŚĆ DO NIEGO?

      Możemy się przybliżyć, ponieważ On mówi nam: „[…] Choćby były grzechy wasze jako szarłat, jako śnieg zbieleją; choćby były czerwone jako karmazyn, jako wełna białe będą”. Jak jednak można to osiągnąć, skoro jest powiedziane, że urodziliśmy się w grzechu i zostaliśmy poczęci w nieprawo­ści? Odpowiedź nie jest tajemnicą. Jest logicz­na i rozsądna. Bóg w swej wielkiej miłości dostarczył sposób uwolnienia świata od skutków grzechu. To przez przestęp­stwo jednego człowieka – Adama – wszyscy zostali odłączeni od Boga i potępieni na śmierć. Tak, dzięki zastępczej ofierze jednego człowieka – Jezusa – Adam i jego potomstwo ma być uwolnione. Szkarłatna plama grzechu jest usuwana u tych stosujących w odniesieniu do siebie oczyszczającą krew doskonałego człowieka Jezusa, który sam był w stanie zaspokoić Boską sprawiedliwość. Kiedy Bóg spogląda na nas teraz, On nie widzi już naszych plam grzechu, lecz widzi nasze przykrycie z Chrystusowej spra­wiedliwości niczym symboliczną białą szatę, która przykrywa nasze skazy. I on mówi: „Chodźcie teraz, a rozsądźmy […]”! Ach, czyż nie do­strzegacie, że Bóg szanuje nas, jeśli my Go szanujemy!

      Prawdziwa przyjaźń jest spotkaniem umysłów i serc, zbudowanym na szacunku, uczuciu i lojal­ności. Dobry ziemski ojciec czerpie radość z za­ufania i z tego, że dzieci chętnie przychodzą do niego, by rozmawiać o różnych sprawach, a w wie­lu rodzinach ojcowie są od rozwiązywania proble­mów przynajmniej do czasu, gdy młodzi dojdą do wniosku, że już wyrośli z tej potrzeby! Podobnie nasz Niebiański Ojciec zaprasza nas, byśmy opo­wiadali Mu o naszych codziennych sprawach, o na­szych sukcesach i klęskach, o naszych nadziejach i obawach. Jeśli mamy problem być może z doktry­nami Biblii lub z kwestiami wynikającymi z nasze­go chrześcijańskiego życia, naszą naturalną uciecz­ką jest zasięganie porady u naszego Ojca. Powinni­śmy oczywiście przybliżać się do Niego w pokorze, uznając to za wielki zaszczyt. Natomiast nieprzyjęcie Jego zaproszenia – ponieważ czujemy się nie­godni lub być może pragniemy ukryć przed Nim pewną krnąbrność charakteru, której nie chcemy powstrzymać – byłoby nadużyciem w stosunku do Jego wielkiej miłości i odtrąceniem ojcowskiej przyjaznej dłoni. Najsmutniejsze ze wszystkiego byłoby nasze zupełne oddalenie się od utrzymywa­nia kontaktu z Nim, uważając, że wyrośliśmy z po­trzeby regularnej rozmowy.

      Jak to jest być jednym z tych, którym wielki Stwórca powierza pewne rzeczy? I co za wyjątkowe i budzące podziw uczucie przywileju przychodzi ze świadomością, że komuś został udzielony pe­wien wgląd, choć może jeszcze niewielki, w umysł Wiekuistego? „Tajemnica Pańska objawiona jest tym, Którzy się go boją [czczą], a przymierze swoje oznajmuje im” (Ps. 25:14). To nie jest kwestia pychy, lecz raczej pokornej wdzięczności, że możemy być wśród tej stosun­kowo niewielkiej liczby tych, którzy znaleźli łaskę w oczach Boga i stali się Jego przyjaciółmi. Jesteśmy w dobrym towarzystwie. Noe był sprawiedli­wym człowiekiem, który „[…] znalazł łaskę w oczach Pana […]” (1Moj. 6:8, 9, BW). To jemu Bóg zwierzył się ze swego zamiaru zniszczenia zepsutego społeczeństwa tamtych dni.

      Abraham również uwierzył Bogu  „[…]  i poczytano mu to za sprawiedliwość […]” (Jak. 2:23, BT). „A Pan mówił: Czy mam zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Wszak z Abrahama na pewno wywodzić się będzie wielki i potężny naród, i przez niego będą błogosławione wszystkie narody ziemi (1Moj. 18:17, 18, BW).

      Amos wypowiedział ogólną prawdę, gdy oświadczył: „Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom” (Amos 3:7, BW). Wszyscy prorocy wy­raźnie oświadczali, że to, co zapisują, jest Słowem Boga.

      Pan Jezus powiedział swoim uczniom: „[…] Po­wierzono wam tajemnicę Królestwa Bożego; tym zaś, którzy są zewnątrz, wszystko podaje się w po­dobieństwach”. „[,.,] Otworzę w podobieństwach usta moje, wypowiem skryte rzeczy od założenia świata” (Mar. 4:11, BW; Mat. 13:35).

TAJNE INFORMACJE

      W świeckiej administracji ze względów bezpie­czeństwa pewne informacje nie są dostępne dla osób znajdujących się poza ograniczoną grupą. Niektóre rządy uchwaliły ustawy dotyczące tajem­nic urzędowych, czyniąc przestępstwem kryminal­nym ujawnianie informacji o pracy służb ochrony