Sztandar Biblijny nr 286 – 2018 – str. 93

Taka miłość nie mogła dać nienatchnionej Biblii, ponieważ taka Biblia byłaby przeciwna dobrym zasadom. Musiała jednak dać natchnioną Biblię ze względu na jej harmonię z dobrymi zasadami i na wspieranie ich. Zgodnie z tym, Boski cha­rakter o doskonałej, zrównoważonej i dominu­jącej mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości wymaga natchnionej Biblii – „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowy­wania w sprawiedliwości” (2Tym. 3:16, BW).

      Z radosnym zrozumieniem i zaufaniem w Słowo Boże przyjmujemy obiecany czas resty­tucji pod warunkowym związkiem Nowego Przy­mierza z Jezusem jako jego głównym pośredni­kiem. Pośrednik nie będzie wypominał komukol­wiek jego przewinień z obecnego życia. Będzie to jednak wymagało długiego, wytrwałego wysiłku, by odzyskać doskonałość, z której odpadli pierw­si rodzice. Niektórzy z ludzkości upadli o wiele bardziej niż inni z powodu odziedziczonej więk­szej deprawacji lub z powodu bardziej przewrot­nego usposobienia i mniejszych wysiłków w opa­nowaniu swej upadłej natury. Jednak pod łaska­wymi zarządzeniami Nowego Przymierza, wielki Pośrednik zamierza udzielić niezbędnego wspar­cia, pomagając pojedynczym jednostkom w zro­zumieniu wymagań nowego zarządzenia, szybko karząc każdą próbę uczynienia zła, nagradzając każdy wysiłek czynienia dobra oraz zaopatrując w siłę fizyczną i umysłową w celu wypełnienia wymagań Jego sprawiedliwego i dobroczynnego rządu.

      Pod koniec Pośredniczącego Panowania ci, którzy zareagowali i uczynili gorliwy wysiłek, by postąpić naprzód, będą doprowadzeni do warunków ludzkiej doskonałości oraz związku przymierza z Bogiem Jehową, jakie miał Adam na początku. Następnie będą poddani tej samej próbie lojalności, jaką miał Adam, bez pośred­nika pomiędzy nimi a Boską sprawiedliwością. Nie wiemy, jak wielu zachowa ten związek, a jak wielu utraci go i dozna zniszczenia. Jest jasno pokazane, że niektórzy okażą się niegodni życia i spotkają się z tą najwyższą karą za dobrowolny grzech – wtóra śmiercią – „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwal­ców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płoną­ce ogniem i siarką. To jest śmierć druga” (Obj. 21:8, BW; Obj. 20:7-9, 14, 15; 22:14, 15). Do nich odnosi się również Izaj. 65:20 jako do starców, którzy nie wypełnią swoich dni dobrem, lecz sa­molubnie będą używać tysiącletnich sposobności i cały czas będą udawać, że są im posłuszni.

      Jak szczęśliwi jesteśmy, że możemy mieć spo­łeczność z Bogiem absolutnej sprawiedliwości, prawości, łaskawości. Tak: „Sprawiedliwość najpierw, potem miłość”. Powiedzmy Bogu o naszej szczerej wdzięczności wyrażonej przez nasze usta.

BS2018, s. 87-92

DZIĘKUJCIE PANU

Za wszystko dziękujcie!

      W Stanach Zjednoczonych panuje piękny i stosowny zwyczaj – przeznaczenie jedne­go dnia w roku, zwykle czwartego czwartku listo­pada, na specjalne podziękowanie Bogu za dary żniwa i błogosławieństwa otrzymane w minio­nym roku. Rozumiemy, że amerykańska koncep­cja Dnia Dziękczynienia powstała w koloniach Nowej Anglii. Jednak jako doroczne świętowa­nie żniw i ich obfitości, Święto Dziękczynienia należy do kategorii uroczystości, które przekra­czają granice kultur, kontynentów i tysiącleci. W starożytności Egipcjanie, Grecy i Rzymianie ucztowali i składali hołd swoim bogom po za­kończeniu jesiennych żniw. Historycy zauważa­ją, że rdzenni Amerykanie mieli bogatą tradycję świętowania jesiennego żniwa ucztami i radosną zabawą na długo zanim Europejczycy przybili do brzegów ich ziemi.

      Obecnie obchody Dnia Dziękczynienia stra­ciły wiele ze swego pierwotnego znaczenia, ale nie powinny skupiać się tylko wokół indyka, nadzienia i sosu żurawinowego. Sama nazwa -Dziękczynienie – określa to, o co powinno cho­dzić w tym dniu. Pielęgnujmy zwyczaj odczu­wania wdzięczności za każdą dobrą rzecz, którą otrzymujemy, i oddawania nieustających podzię­kowań. Niech wdzięczność (dziękczynienie) bę­dzie poduszką, na której klękamy do wieczornej modlitwy. Niech wiara będzie mostem, który bu­dujemy, by pokonać zło i powitać dobro. Niektó­rzy wybierają pracę wolontariuszy jako sposób okazania dobroci wynikającej z miłości i dla wie­lu taka aktywność stała się zwyczajem w Dzień Dziękczynienia. Lokalne społeczności często or­ganizują wtedy zbiórki jedzenia i darmowe posił­ki dla tych, którym gorzej się powodzi. Niestety