Sztandar Biblijny nr 286 – 2018 – str. 86

Niego, nie będziemy uderzeni – zbici i powaleni -przez prawdę Jego Słowa objawianą nam w czasie potrzeby”.

      Kontynuujemy analizę Psalmu 121 w wierszu 7.: „Pan cię strzec będzie [KJV: zachowa cię] od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie [KJV: zachowa]”. Z naszych badań wiemy, że słowo „zachowywać” (ang. presewe) użyte w przekładzie KJV oznacza także strzeżenie. Druga część tego wer­setu wskazuje, że tym, co jest strzeżone, jest dusza, życie, istota. Możemy tu przywołać słowa naszego Pan Jezusa z Mat. 10:28: „A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą; ale raczej bójcie się tego, który może i duszę i ciało zatracić w piekielnym ogniu [gehennie – drugiej śmierci]”. Jak zauważyliśmy wcześniej, wielu spośród ludu Bożego doznało zatracenia ciała na skutek niego­dziwych działań swoich wrogów, ale przyczyniło się to do rozwoju i zachowania ich poświęconego ser­ca, umysłu i woli. Wierny i poświęcony sługa Boży jest zachowywany od opanowania przez grzech, od choroby błędu, od pokonania przez zniechęcenie czy nadęcia pychą. Otrzymuje pomoc w walce ze świa­tem, ciałem i Diabłem i jest zachowywany do wiecz­nego życia w Królestwie Bożym – „Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki” (Ps. 121:8). Słowa „odtąd aż na wieki” pokazują, że Boski dozór nad Jego ludem trwa aż do śmierci i nie kończy się ze śmiercią adamową w obecnym życiu, ale będzie trwać wiecznie w życiu po zmartwych­wstaniu.

      Dziedzictwo Boże zawiera w sobie miłość Jeho­wy i Jezusa, które nigdy nie zawodzą. Poświęceni mogą przypisać sobie te słowa z Pisma Świętego: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten jest, który mię miłuje; a kto mię miłuje, będzie go też mi­łował Ojciec mój; i ja go miłować będę, i objawię mu siebie samego” (Jana 14:21). Wiemy, że Bóg tak umiłował ludzkość, że nawet gdy była w niedosko­nałym stanie, zesłał swego Syna, aby za nas umarł, jak to czytamy w Jana 3:16. Jednak Bóg i Chrystus darzą szczególną miłością tych, którzy starają się żyć wiernie w zgodzie z Ich naukami, zwłaszcza w okre­sie, gdy grzech się wzmaga.

      Jako lud Pana mamy Ojca, który jest niezmiernie bogaty, zaspokaja wszystkie nasze potrzeby i spra­wia, że wszystkie rzeczy działają na rzecz naszego duchowego dobra. Ps. 50:10, 11 (UBG) zwraca naszą uwagę na to, że „Do mnie bowiem należy wszelkie zwierzę leśne i tysiące bydła na górach. Znam wszel­kie ptactwo górskie i moje są zwierzęta polne”. Jeśli nasza ocena umysłowa i poleganie serca są właści­we, możemy odnieść do siebie te słowa Boże: „Oczy PANA przebiegają bowiem całą ziemię, aby pokazy­wał on swoją moc dla tych, których serce jest dosko­nałe wobec niego. […]” (2Kron. 16:9, UBG).

      Definiując dziedzictwo, dowiedzieliśmy się, że może ono obejmować prawa, pozycję, przywileje, korzyści i błogosławieństwa jednostki w szczegól­nym stanie lub w specjalnej relacji. Ponieważ znaj­dujemy się w tym stanie usprawiedliwienia przez wiarę i poświęcenie, ponieważ posiadamy ten status, możemy mieć społeczność z Niebiańskim Ojcem i naszym Panem Jezusem. Możemy także przypisać sobie kolejną biblijną obietnicę bogactwa naszego Niebiańskiego Ojca, gdyż wiemy, że wszystko współ­działa dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według Jego postanowienia. W 1Jana 1:3 Bóg złożył deklarację wobec tych znaj­dujących się w szczególnym stanie lub w specjalnej relacji z Nim: „Cośmy, mówię, widzieli i słyszeli, to wam zwiastujemy, abyście i wy z nami społeczność mieli, a społeczność nasza, aby była z Ojcem i z Sy­nem jego, Jezusem Chrystusem”.

      Ludu Boży! Poświęć chwilę, aby pomyśleć o tym, jakim przywilejem może być należenie do tego ludu! Członkowie Jego ludu mają słodką społeczność ze sobą nawzajem! Mamy przyjaciół i braci, z który­mi możemy dzielić się słodkimi skarbami ze Słowa Bożego. 1Jana 1:7: „A jeźli w światłości chodzimy, jako on jest w światłości, społeczność mamy między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu”. Jako poświęcony lud Boży otrzymujemy drogocenny dar świętego Boże­go Ducha zrozumienia, nieustającego pocieszenia i oświecenia. Rozważmy przez chwilę te cenne słowa z Biblii: „Ale cielesny człowiek nie pojmuje tych rze­czy, które są Ducha Bożego; albowiem mu są głup­stwem i nie może ich poznać, przeto iż duchownie bywają rozsądzone”; „Albowiem nie dał nam Bóg Ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i zdrowego zmys­łu” (1Kor. 2:14; 2Tym. 1:7).

————-
w ramce

CHODZENIE w JEGO WOLI

TAM GDZIE JEST MIŁOŚĆ, NIE MA ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI.
————–

      Dziedzictwo Boże to odpoczynek w Panu, spokój serca i umysłu. Im więcej służymy Panu i im bliżej Go poznajemy, tym łatwiej nam jest odpoczywać w Nim. Poświęceni powierzają swoją drogę Panu; nie tylko w Niego wierzą, ale także Mu ufają. Na­szym udziałem, jako poświęconych dzieci, jest ostat­nia spuścizna Jezusa, którą zostawił swym uczniom, gdy miał już opuścić świat, co wyraził w Jana 14:27,