Sztandar Biblijny nr 285 – 2018 – str. 78

tacy przedtysiącletni niewierzący (kursywa nasza) Żydzi i poganie będą córkami z tych wersetów. Rozumiemy, że ci pierwsi (synowie) są pokazani w typie przez prorokinię Miriam, ponieważ jako specjalni pomocnicy Starożytnych i Młodocianych Godnych będą ich symboliczną siostrą. Jako tacy, będąc najniższą częścią przedtysiącletniego nasie­nia Abrahama, będą szczególnie używani, zgodnie z Przymierzem, bardziej niż pozostała część klasy restytucyjnej (kursywa nasza), do błogosławienia rodzin, narodów i rodzajów ziemi”.

      Dostrzegając, kogo przedstawia Miriam – rzeczników, specjalnych pomocników, podporząd­kowanych Starożytnym i Młodocianym Godnym – rozważmy symbole i typy instrumentów mu­zycznych w Biblii, które przedstawiają literaturę prawdy – np. harfa Boża to Biblia, a harfa Dawida przedstawia pewne pisma naszego Pastora, szcze­gólnie jego sześć tomów. Bęben wydaje się przed­stawiać mniej ważne pisma prawdy. W przypadku Miriam szczególnego rodzaju bęben jest wzmian­kowany. W hebrajskim jest tutaj nacisk – ten bę­ben, nie jakiś bęben, jak przedstawia to AV. Dla­tego ten bęben przedstawia najważniejsze pismo używane na ziemi podczas antytypicznego święto­wania, ważniejsze od tych używanych przez innych restytucjonistów, ponieważ bębny innych kobiet nie są w języku hebrajskim wymienione z naci­skiem. Ważniejsza i bardziej znacząca służba Mi­riam niż w przypadku innych kobiet pokazana jest także w tym, że jest wyraźnie stwierdzone, że ona wzięła ten bęben w swą rękę. Ponadto jej większe znaczenie pokazane jest w tym, że prowadziła po­zostałe kobiety, a one szły za nią. To wszystko jest typem „lepszych przyszłych rzeczy”. Wyjście Mi­riam z bębnem w ręku (2Moj. 15:20) przedstawia wyżej opisaną klasę synów Chrystusa służącą pew­nymi szczególnymi pismami, by świętowanie zwy­cięstwa Boga nad grzechem, błędem i ich skutkami uczynić jeszcze bardziej wyrazistym, uroczystym i imponującym na wieki.

      Z tego rozważania możemy dostrzec, że Poś­więceni Obozowcy Epifanii nie są prawdziwie wy­branymi. Jednak Poświęceni Obozowcy Epifanii nie mają zbytnio się niepokoić o to, że nie mogą być wybrańcami i nie mogą ojcować innym wyb­ranym, ponieważ mają wspaniały przywilej otrzy­mania kolejnej najlepszej Boskiej łaski – przywilej stania się najwyższą klasą wśród quasi-wybranych, klasą przedstawioną przez Miriam przewodzącą kobietom w wielkiej potysiącletniej pieśni tryumfu (2Moj. 15; E11, s. 293). Od 1954 roku jako antytypiczni Netynejczycy mają oni także wielki przywi­lej symbolicznego ojcowania innym – towarzyszom Poświęconych Obozowców Epifanii. Ezdr. 8:20: „Nadto z Netynejczyków, których był postanowił Dawid i przedniejsi ku posłudze Lewitów, Netynejczyków dwieście i dwadzieścia; ci wszyscy z imie­nia mianowani byli”. Tak, Bóg Jehowa wie, kto jest Poświęconym Obozowcem Epifanii, a szczególnie klasą królowej z Saby! Ten przywilej symbolicznego ojcowania rozciągnie się także na niepoświęconych Obozowców Epifanii. Odpowiednio do swych róż­norodnych zdolności Poświęceni Obozowcy Epifa­nii będą także mogli być pomocnikami Godnych jako książąt. Poświęceni Obozowcy Epifanii jako podrzędni książęta i kapitanowie podlegli God­nym, będą pomagać niewybranym, „córkom” (Izaj. 60:4; Joela 2:28) na Drodze Świętości (gościńcu świętobliwości), by „jako wielcy misjonarze Wieku Tysiąclecia pod kierunkiem Chrystusa i Kościoła, a drugorzędnie także i Starożytnych i Młodocia­nych Godnych, udawali się wszędzie i nawracali pogańskie narody oraz odstępczych Żydów do Boskiego Słowa i dzieła” (zob. Joela 2:28; E17, s. 339).

      Poświęceni Obozowcy Epifanii będąc wierni, surowo wypróbowani i gdy okażą się godni jako tacy – obecnie przy końcu Wieku Ewangelii, gdy grzech nadal ma przewagę, zanim Szatan i jego de­mony zostaną zupełnie związani – są oczywiście głównymi w klasie Miriam i pierwszymi z tych, którzy są poświęceni.

      Wierność zawiera w sobie cechę trwania, to znaczy, że trwa tak długo, jak żyjemy. Nie mamy być wierni tymczasowo ani nie mamy być wier­ni zrywami – sporadycznie. Jest to cecha zawsze wzrastająca i ciągła, trwająca przez całe życie. Gdybyśmy byli wierni prawie do końca tego życia, to nie wystarczyłoby. Wierność musi być zacho­wywana aż do końca, aż do śmierci, bo tylko przez takie trwanie w wierności można spodziewać się, że jednostka będzie wierna przez całą wieczność, a tego Bóg wymaga od wszystkich, którzy otrzy­mają życie wieczne. To znaczy, że mamy być tak lojalni w naszym oddaniu dla Pana (1) jako bada­cze Jego Słowa, (2) jako usprawiedliwieni ludzie praktykujący zasady sprawiedliwości i powstrzy­mujący się od niesprawiedliwości, (3) jako uświę­cający się i rozwijający charakter poświęceni oraz (4) jako czujni, dynamiczni, broniący i wytrwa­li chrześcijańscy żołnierze – abyśmy w różnych działaniach i w biernym trwaniu w tych czterech chrześcijańskich funkcjach byli wierni aż do sa­mego końca. A tylko ci, którzy są lojalnie oddani Bogu na te cztery sposoby, mogą być uznani przez Boga za zwycięzców w chrześcijańskim życiu.

      Nasz Pan, który sam zwyciężył w wyżej wy­mienionych funkcjach, łaskawie obiecuje takim wiernym jednostkom życie wieczne wraz z Nim w Jego Królestwie jako dar – nagrodę. Podczas Tysiącletniego Pośredniczącego Panowania nasz Pan obiecuje Młodocianym Godnym doskonałą