Sztandar Biblijny nr 285 – 2018 – str. 67
Judasza, gdy był głosicielem, a prawdopodobnie niektórzy z nich zostali nawróceni i ubłogosławieni przez jego służbę, nawet jeśli później okazał się zdrajcą.
Nie możemy czytać serc ani wiedzieć kim ostatecznie mogą okazać się ci, którzy są posyłani jako słudzy przez naszego Pana, lecz mamy przyjmować jako Jego przedstawicieli tych, którzy dają dowody, że są Jego sługami i że nauczają prawdy tak długo, jak nie okaże się coś przeciwnego. Chociaż bywa, że przyjmując nieznajomych, można nieświadomie przyjąć złodziei, to jednak powinniśmy być gościnni, jeśli wrażenia są pozytywne, ponieważ w ten sposób niektórzy przyjmowali aniołów lub posłańców Pana. A jeśli później ktoś, kto usługiwał nam jako sługa Pana i sprowadził na nas błogosławieństwa prawdy i jej Ducha, ostatecznie sam okaże się rozbitkiem, to nie zmieni to faktu, że my mimo wszystko otrzymaliśmy błogosławieństwo od Pana, przyjąwszy tego sługę jako jednego z Jego posłańców, kiedy nim rzeczywiście był.
W rozważanym artykule będziemy używać wielu wersetów biblijnych, po których nastąpią słowa, które są używane z pewnym rozważanym słowem lub wersetem, które pomogą wyjaśnić jego znaczenie (kontekst). Kontekst jest częścią wykładu lub artykułu, jaki otacza słowo lub fragment i może rzucać światło na jego znaczenie. Związek naszego wersetu z kontekstem okaże się jasny, gdy go rozważymy.
Przez ilustrację umycia nóg Pan Jezus udzielił lekcji głębokiej pokory i uniżonej służby swoim uczniom (Jana 13:1-17) oraz delikatnie przygotował (w. 18) i wzmocnił ich (w. 19) na nadejście smutnych wydarzeń, o których miał im powiedzieć, mianowicie, że jeden z nich Go zdradzi (w. 21). Zatem Jezus w samą porę uspokoił ich słowami naszego wersetu (w. 20)! Niektórzy mogli gardzić uczniami Pana z powodu ich szczerej pokory i braku protekcjonalności. Inni mogli odrzucać ich nauczanie Ewangelii i nie ufać im, gdyż wśród nich znalazł się zdrajca. A gdy ich Mistrz nie będzie już z nimi osobiście, by ich wzmacniać i podtrzymywać, mogą ulegać zniechęceniu.
Dlatego Pan Jezus wzmocnił ich wspaniałym zapewnieniem, które pomogło im pójść naprzód, aby przyjąć i wypełniać swoje powołanie jako Jego ambasadorów, wysłanych przez Niego. „Rzekł im zasię Jezus: Pokój wam; jako mię posłał Ojciec, tak i ja was posyłam” (Jana 20:21). ). I wyprzedzając zniechęcające wrażenie, które zdrada Judasza naturalnie wywrze na resztę Jego Apostołów, Pan jeszcze bardziej żarliwie przedstawił tę zachętę: „Zaprawdę, zaprawdę (w jęz. greckim Amen, Amen) powiadam wam, kto przyjmuje tego, kogo poślę, mnie przyjmuje; a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, kto mnie posłał” (Jana 13:20, BW).
Później w tym samym kazaniu (Jana 14) Jezus powiedział swym uczniom, że miał ich opuścić, jednakże oni nie mieli się martwić ani obawiać, bo chociaż On odejdzie od nich, pozostanie ich drogą, prawdą i życiem. Powiedział im także, że nie pozostawi ich bez pocieszenia, lecz przyjdzie do nich i będzie odpowiadał na ich modlitwy, że Ojciec pośle im Ducha Świętego w Jego imieniu – w Jego mocy, autorytecie i że Duch przypomni im wszystkie Jego nauki i da im ich zrozumienie. Cóż za wspaniały pokój. Jak wielkie pocieszenie i serdeczne zapewnienie Jezus dał swym Apostołom w tych pożegnalnych słowach!
RÓŻNI SŁUDZY DANI KOŚCIOŁOWI
Powinniśmy zauważyć, że w naszym wersecie (Jana 13:20) Jezus podał bardzo ogólne stwierdzenie, które obejmuje nie tylko to ograniczenie podane w Mat. 10:40, lecz także obejmuje wszystkich innych z Jego ludu, zarówno tych, których On posyła, jak i tych, którzy ich przyjmują. Sprawy dotyczące „tak wielkiego zbawienia”, które w pierwszej kolejności były „[…] zwiastowane przez Pana, potem potwierdzone nam przez tych, którzy słyszeli”, były potwierdzone jego późniejszym naśladowcom przez tych, którzy je słyszeli, a także przez Boga, który dał im świadectwo przez znaki, zdumiewające rzeczy, cuda i dary Ducha Świętego, według Jego własnej woli – „To jakże my ujdziemy cało, jeżeli zlekceważymy tak wielkie zbawienie […]”, które na początku było głoszone przez Pana, a zostało potwierdzone nam przez tych, którzy je słyszeli. Bóg udziela także świadectwa przez nich, zarówno przez znaki, jak i cuda oraz przez różnoraką moc i dary Ducha Świętego według Jego własnej woli (Żyd. 2:3, 4, BW). A potem nasz Pan „[…] wstąpiwszy na wysokość, powiódł za sobą jeńców i ludzi darami [w jęz. greckim tymi darami] obdarzył” (Efez. 4:8, BW). W Efez. 4:11 (BW) Apostoł Paweł wyjaśnia naturę tych darów: „I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami”. Ten sam rodzaj porządku istnieje obecnie po zabraniu z ziemi całego Małego Stadka (E7, s. 282-285).
————-
w ramce
Efez. 4:11 Chrystus dał dary: Apostołom, Prorokom, Nauczycielom, Pasterzom, Ewangelistom
————–
Dlaczego Jezus dał te dary swemu ludowi? Apostoł wyjaśnia, że po to, „Aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary