Sztandar Biblijny nr 284 – 2018 – str. 53

spora część wiernej pilności danej osoby, będzie pole­gała na udzielaniu prawdy innym.

      Ta religijna pracowitość objawi się także w prak­tykowaniu prawdy, której jednostka się uczy i której udziela innym. Głównym celem Pana w udzielaniu nam prawdy i związanych z nią przywilejów, jest roz­wijanie w nas Boskiej miłości z czystego serca, dob­rego sumienia oraz szczerej wiary. Nie ma lepszej sfery pracowitości niż pilne praktykowanie prawdy w znaczeniu rozwijania charakteru podobnego do charakteru Boga i Chrystusa.

      Nieważne jak pracowicie studiujemy i rozpo­wszechniamy prawdę, jeśli nie praktykujemy jej roz­wijając podobieństwo charakteru do charakteru Boga i Chrystusa. Wówczas nasza pracowitość jest, jeśli chodzi o nas samych, daremna; ponieważ nie są właś­ciwie rozwinięci ci, którzy są jedynie aktywnymi słu­chaczami i rozpowszechniającymi Słowo, bo te osoby, które nie czynią nic ponad to i zaniedbują praktyko­wania Słowa Bożego, zwodzą jedynie samych siebie. Musimy dołożyć wszelkiej pilności w rozwijaniu wyż­szych pierwszorzędnych łask, następnie sprawiać, by były aktywne i by ostatecznie obfitowały, jeśli chce­my zakwalifikować się do udziału w Królestwie, do którego jesteśmy powołani (2 Piotra 1:5-11). Zatem dołóżmy wszelkiej pilności, by to czynić, wykonując wszystkie inne rzeczy.

      Możemy powiedzieć, że pracowitość musi być obecna na każdym kroku chrześcijańskiej drogi – in­nymi słowy, ona odgrywa rolę we wszystkich dzia­łaniach chrześcijańskiego życia. Tak jak w naturze, pracowitość jest aktywna we wszystkim. W natu­rze dostrzegamy pracowitość w czasie i przestrzeni, w porach roku, w systemach słonecznych, w chmu­rach, strumykach, rzekach, jeziorach, zatokach, mo­rzach i oceanach, w wegetacji oraz we wszystkich ożywionych rzeczach. Jest to prawo natury. Tę łas­kę znajdujemy w siedmiu krokach poświęconego dziecka Bożego. (1) Wyrzeczenie się siebie i świa­ta musi być dynamiczne, jeśli ma przynieść owoce. (2) Studiowanie wymaga medytacji nad Słowem wnikliwie, z zapamiętywaniem, miłująco i posłusz­nie. (3) Świadczenie o prawdzie okazuje się bardzo chwalebnym, pracowitym i pożytecznym działaniem. (4) Praktykowanie Słowa sugeruje najpierw stanow­czą pracę nad samokontrolą, cierpliwością i godziny przygotowań do tego. (5) Czuwanie w oczekiwaniu na odpowiedni czas, by z gorliwością wyjaśniać na­uki prawdy słuchającym uszom. (6) Modlenie się zaw­sze, bez przestanku. Dużej pilności będzie wymagało zachowanie siebie we właściwym duchu i sposobie modlitwy; taka pilność będzie również potrzebna, by ochronić siebie przed umysłowym błądzeniem. (7) Znoszenie zła ze względu na lojalność Słowu Bożemu. Tak, najwyższa czujność i pilność musi być właściwie przejawiana, by wytrwać w lojalności Słowu Bożemu.

————-
w ramce

STÓJ NA DRODZE WYRZECZENIA SIĘ SIEBIE I ŚWIATA, STUDIOWANIA I ROZWAŻANIA SŁOWA, GŁOSZENIA SŁOWA, PRAKTYKOWANIA GO, CZUWANIA, MODLITWY, WYTRWAŁOŚCI.
————–

      Stwierdzamy, że ta drugorzędna łaska pracowito­ści jest niezbędna do utrzymania wszechświata, po­nieważ gdyby tam nie działały jej prawa, oznaczałoby to w rzeczywistości zderzenie materii. Wzrost charak­teryzuje całą ożywioną naturę. Wiatry, deszcz i śnieg muszą działać, by oczyścić atmosferę. Woda musi pły­nąć, by nawodnić ziemię. Budowa wszystkich ożywio­nych organizmów pokazuje, że one są przystosowane do pilnej pracy. I to samo jest prawdą w dziedzinie duchowej. Nasze duchowe zdolności i władze są tak utworzone, że muszą działać, jeśli mają się rozwijać. Dostrzegamy to w naszych duchowych zdolnościach postrzegania, dedukcji, pamiętania, wyobraźni i lo­gicznego myślenia. Bóg tak zarządził, że pracowitość jest potrzebna w każdym z tych aspektów jako prawo istnienia i rozwoju, ponieważ ona realizuje się przez pilne działanie.

ZALETY PRACOWITEJ I POŻYTECZNEJ AKTYWNOŚCI SĄ LICZNE

      Tak, pożyteczna aktywność chroni nas przed pogor­szeniem się naszego stanu. Tak jak stojąca woda sta­je się stojącym rozlewiskiem, produkującym trujące opary, zarodki i insekty, które rozsiewają choroby i jak nieużywane przedmioty metalowe rdzewieją, tak nie­używane umysłowe, artystyczne, moralne i religijne zdolności niszczeją. Jak nieużywane części ciała stają się słabe i anemiczne, tak nieużywana prawda i du­chowe uczucia, łaski i wola stają się słabe i niespraw­ne.

      Przeciwnie, jak płynące strumienie oczyszczają się i powiększają, tak używane prawdy stają się jaśniejsze, szersze i głębsze. Jak używane metalowe przedmioty stają się bardziej błyszczące, tak używane duchowe uczucia, łaski i wola stają się czystsze, szlachetniej­sze, jaśniejsze i mocniejsze. Oczywiście, pracowitość w dobrym usuwa zło, zapobiega uzyskiwaniu przez nie dostępu do naszego umysłu, serca oraz woli i częs­to pomaga innym w chronieniu się przed wejściem zła do ich serca, umysłu i woli i panowaniem zła w nich. Nie ma takiego dobrego uczucia, któremu pracowite działanie nie pomaga się rozwijać. Nie ma takiej du­chowej mądrości, której pracowite wykorzystywanie nie wzmacnia każdej używanej przez nią zdolności. Nie ma łaski, która nie wzrasta i nie staje się mocniej­sza, zrównoważona i skrystalizowana przez jej wierne używanie. Nie ma nowej woli, której pracowite używanie