Sztandar Biblijny nr 284 – 2018 – str. 50

PRACOWITOŚĆ

„Wszystko, co przedsięweźmie ręka twoja do czynienia, czyń według możności twojej, albowiem nie masz żadnej pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości w grobie, do którego ty idziesz”. – Kaz. 9:10

      BARDZO krótko zwrócimy naszą uwagę na świec­ką pracowitość, której nie zamierzamy rozważać, oprócz zakresu, w jakim ona dostarczy nam ilustrac­ji wyższego rodzaju pracowitości – „Leniwa dłoń prowadzi do nędzy, lecz ręka pracowitych ubogaca” (Przyp. 10:4, BW). Naszym celem jest raczej rozwa­żenie pracowitości ze względu na to, jak ona określa to, co czynimy lub powinniśmy czynić w naszych re­lacjach z Bogiem i naszymi bliźnimi jako wyrażenie wyznawanej przez nas religijności – „Mądrzy groma­dzą wiedzę, lecz gadanie głupca prowadzi do zguby” (Przyp. 10:14,  BW). Z tego punktu widze­nia pracowi­tość jest zaletą przedstawianą w Słowie Bo­żym; i nie tylko tam, lecz cała  natura uczy aktywności. Dostrzegamy to w porach roku: wiosna wykonuje swą pracę pobudzania do wzrostu na ziemi; lato roz­wija swe owoce do dojrzałości; jesień doprowadza do pełnej dojrzałości niektóre z nich, rozpoczyna nowy wzrost niektórych ziaren i przygotowuje je do zimo­wego snu; a zima wprowadza większość ożywionego, lecz nieświadomego wzrostu w stan bezczynności, podczas gdy jej śniegi nasycają ziemię i ochraniają niektóre ziarna na wiosenny wzrost, który rozpoczy­na cykl od nowa.

————-
w ramce

W GROBIE, DO KTÓREGO IDZIESZ, nie ma ŻADNEJ pracy, ŻADNEGO planowania, ŻADNEJ wiedzy, ŻADNEJ mądrości!
————–

      Gdy patrzymy w niebo, gwiazdy są w ciągłym ruchu na swych osiach i orbitach. Słońce ze swoim zespołem planet i ich księżycami jest w bezustannym ruchu, udzielając swych błogosławieństw światła, ciepła i życia. Chmury przez cały czas są zajęte groma­dzeniem wilgoci z ziemi i morza, zwracając je potem w postaci deszczu i śniegu. Ocean jest niemal w bez­ustannym ruchu w swych różnych prądach, takich jak Golfsztrom, który sprowadza błogosławieństwa na zachodnią i północnozachodnią Europę; a prądy arktyczne i antarktyczne przynoszą błogosławieństwo na część tropików, łagodząc upał i choroby gorących stref.

      Ziemia daje swoje plony temu, kto pilnie ją upra­wia: „Kto uprawia swoją rolę, ma dosyć chleba […]” (Przyp. 12:11, BW). Góry karmią równiny orzeźwia­jącymi wodami, zamieniając jałowe równiny w tereny urodzajne. Płynące potoki tworzą cieki, które z kolei formują strumienie, by utworzyć rzeki, a one tworzą jeziora, a zatoki i oceany utrzymują swoje granice. Deszcze i wiatry odświeżają powietrze dla dobra od­dychających stworzeń. Całe życie zwierzęce korzysta z działania natury. Cała natura głosi lekcję pracowi­tości.

      Biblia w swych stosownych naukach i przykła­dach religijnej pracowitości jest jeszcze bardziej zrozumiała niż natura. Doskonały Adam otrzymał zadanie uprawiania ogrodu Eden i opieki nad nim (1Moj. 2:15). Ten sam nakaz, który wymagał, by Izra­el odpoczywał w sabat, nakazywał im pracować przez sześć dni (2Moj. 23:12; 5Moj. 5:13).

      Salomon uczył, że próżniak powinien przyjrzeć się pracowitości mrówki: „Idź do mrówki, leniwcze, przy­patrz się jej postępowaniu, abyś zmądrzał” (Przyp. 6:6, BW). Leniwy człowiek staje się ubogi, poddany innym i marnotrawny, natomiast pilny staje się bogaty oraz silny; i Salomon doradzał wszystkim, by wykorzysty­wali sposobności: „Kto sprawuje ziemię swoję, chle­bem nasycony bywa; ale kto naśladuje próżnujących, głupi jest” (Przyp. 12:11, 24, 27). On wychwala pracę jako pożyteczną (Przyp. 22:29) i wysoko ocenia pilną kobietę (Przyp. 31:10-27). Nakłania także do wierno­ści w pracy w obecnym życiu, ponieważ nie ma żad­nego działania w stanie śmierci (Kaz. 5:12; 9:10; 11:6).

      Jezus zachęca Swych naśladowców do pracy, kiedy mają ku temu sposobność (Jana 9:4), a Paweł doda­je takie samo świadectwo (Rzym. 12:11). On mówi braciom, by pracowali tak, aby byli w stanie dać po­trzebującemu, a sami nie potrzebowali pomocy i aby czynili to z całym spokojem, oświadczając, że ten kto nie pracuje (gdy jest w stanie), nie powinien tak­że otrzymywać żywności od innych – „Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać