Sztandar Biblijny nr 283 – 2018 – str. 44
cielesne i rozwiązłość tych, którzy dopiero co wyzwolili się od wpływu pogrążonych w błędzie. Obiecując im wolność [niczym jesienne drzewa, niczym chmury bez wody], chociaż sami są niewolnikami zguby; czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje”.
Zastanawiamy się nad Henochem, który jest tutaj wspomniany, a Paweł mówi nam, że on nie doświadczył śmierci, natomiast o Melchizedeku jest powiedziane, że on wciąż żyje. Zatem Paweł wskazuje, że Melchizedek jest Henochem, a Juda mówi, że Henoch jest Melchizedekiem, ponieważ jest to w piramidzie, która była zbudowana przez Melchizedeka i pasterskich królów. Henoch, siódmy od Adama, co to znaczy? Dlaczego siódmy? Jak wskazuje nam Posłannik Epifanii, Henoch przedstawia kościół podczas siódmego okresu swego rozwoju, gdy wielu zostało przeniesionych bez oglądania śmierci w znaczeniu snu śmierci, jak mówi Paweł: „Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni”. Po 1878 roku święci tamtego powołania nie zasypiali już w śmierci. Raczej po śmierci byli podnoszeni momentalnie, w mgnieniu oka byli z Panem, zatem nie zasnęli snem śmierci. I Henoch nie zasnął w śmierci. Za czasów Apostołów świadczono o nim, że nadal żyje.
Weźmy pod uwagę werset 15.: „Aby dokonać sądu”. Czy on przyszedł? Tak! Czy dlatego to przesłanie Apostoła Judy stosuje się do czasu drugiego adwentu Pana? Tak, i Juda na to wskazuje, że było to w czasie, kiedy Pan miał powrócić, by dokonać sądu nad tymi, którzy są bezbożni i są szemrzącymi przeciw Pańskim zarządzeniom i przeciw prawdzie, którą Pan daje.
List Judy 1:16 (BW): „Są to ludzie biadający nad losem swoim, kierujący się swoimi pożądliwościami; usta ich głoszą słowa wyniosłe, a dla korzyści schlebiają ludziom”. Oni mają osobistą przewagę nad braćmi, zdobywając zwolenników, by za nimi podążali, by zdobyć przewagę, by was kupić, jak mówi Apostoł w wierszu 17. (BW): „Lecz wy, umiłowani, przypomnijcie sobie słowa wypowiedziane przez apostołów Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Werset 18. (BW): „Gdy mawiali do was: W czasie ostatecznym wystąpią szydercy, postępujący według swoich bezbożnych pożądliwości”. W języku greckim czytamy pożądać bezbożnie, co sprawia, że to wyrażenie jest bardziej dobitne! Werset 19. (BW): „To są ci, którzy wywołują rozłamy, zmysłowi, nie mający Ducha”. Czy przesiewacze oddzielają od Pana tych, którzy duchowo umarli? Tak! Czy oddzielają od prawdy? Tak! Oni powodują rozłamy w Ciele; oni odprowadzają z drogi tych, którzy są skłonni za nimi podążać. Zmysłowi, nie mający ducha, a jeśli nie mają Ducha Chrystusowego, to w ogóle nie należą do Niego.
Teraz w wersecie judy 1:20. (BW) mamy kontrast: „Ale wy, umiłowani, budujcie siebie samych w oparciu o najświętszą wiarę waszą, módlcie się w Duchu Świętym”. Tutaj jest centralny punkt całego proroctwa. Po zwyciężeniu zła, teraz następuje część konstruktywna. Lecz wy bracia, budując się w najświętszej wierze waszej, modląc się w Duchu Świętym (to nie może być bez modlitwy), zachowujcie samych siebie w miłości Bożej, w tej wielkiej miłości, którą On ma dla was. Nie utraćcie jej, zachowujcie samych siebie w posłuszeństwie, ponieważ nie jesteście dziećmi nieposłuszeństwa. Zachowujcie samych siebie w miłości Bożej, abyście mogli zyskać Jego uśmiech, łaskę; zawsze zachowujcie samych siebie w miłości Bożej, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa aż do osiągnięcia życia wiecznego. Posłuchajmy dobrze napomnienia w. 21. (BW): „Zachowajcie siebie samych w miłości Bożej, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ku życiu wiecznemu”. Obiecane życie wieczne nie może przyjść bez względu na to, jak dobrzy, jak wierni jesteście. Nie otrzymacie wiecznego życia, jak tylko przez miłosierdzie Boże, rozciągające się przez Jezusa Chrystusa. Werset 22, 23. (BW): „Dla jednych, którzy mają wątpliwości, miejcie litość, wyrywając ich z ognia, ratujcie ich; dla drugich miejcie litość połączoną z obawą, mając odrazę nawet do szaty skalanej przez ciało”. Pamiętajmy, że pewne współczucie okazane przez nas, którzy pozostajemy mocni w Słowie Bożym i jego zarządzeniach, może uczynić różnicę. Będą takie osoby, które będą zdezorientowane; próbujcie im pomóc, na ile tylko możecie; możecie rozróżnić pomiędzy tymi, którzy są szczerze zdezorientowani, a tymi, którzy zwodzą samych siebie.
Gdy dostrzegamy takich, których po owocach rozpoznajemy jako bezbożnych, to znowu powinniśmy pójść za napomnieniem Apostoła Pawła z Rzym. 16:17 (BW): „A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia wbrew nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich”. Także w 2Jana 1:10 (BW): „Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie”. Powinniśmy zdecydować, kto jest uznawany przez Jehowę za godnego naszych ciągłych wysiłków, by być prowadzonym. Ci, którzy są szczerze zdezorientowani oraz ci, którzy są zaproszeni do karmienia się ze stołu prawdy, otwierają swe serca na wszystko to, co jest dostępne. Ta myśl jest dobrze oddana w Jer. 15:16 (BP): „Znalazłszy Twe słowa, chłonąłem je; Twe słowo było mi rozkoszą i radością