Sztandar Biblijny nr 283 – 2018 – str. 41

oni podejmowali jakieś spekulacje ze swej stro­ny, to w samowoli mogło się to obrócić w coś, co nie zostało im powierzone do wykonania. Bóg odcinał ich, a w przypadku Wielkiej Kompanii to oznaczałoby wtóra śmierć. Jest to smut­ny obraz, nieprawdaż? W tym sa­mym akapi­cie on wy­jaśnia dalej sprawę Mło­docianych Godnych, że jeśli któryś z nich miał przekroczyć tę granicę pomiędzy nimi a Wielką Kompanią lub Malucz­kim Stadkiem, a następnie zaczął zajmować się tym, czego Maluczkie Stadko lub Wielka Kompa­nia nie dała Młodocianym Godnym do wglądu, oni byli winni przyglądania się temu i tracili swe stanowiska jako Młodociani Godni. Przykro jest mówić, że pewna ich liczba utraciła członkostwo w klasie Młodocianych Godnych przez chwytanie za władzę, przyglądanie się, marzycielstwo. Co Bóg czyni z tymi, którzy przejawiają ducha Lu­cyfera chwytającego za władzę, której Bóg mu nie udzielił? On odcina ich. Oni tracą członkostwo w klasie Młodocianych Godnych, a następnie br. Johnson wykazuje, że ci którzy są w Obozie mogą uczynić to samo.

————-
w ramce

Jak roślina umrze bez wody, tak Chrześcijanin umrze bez wody Prawdy
————–

      Jako poświęcone dzieci Boże musimy uznać, że stąpamy po świętej ziemi. Dz. 7:33 (BW): „Pan zaś rzekł do niego: Zżuj obuwie z nóg swo­ich, bo miejsce, na którym stoisz, to ziemia świę­ta”. Jak staranni musimy być w przestrzeganiu prawdy, która raz została nam podana i gorliwie walczyć o nią oraz nie porzucać jej dla naszych własnych poglądów i nie tworzyć błędów, ponie­waż spekulacja zawsze rodzi błąd. Tak mówi Pan w Jana 12:48 (BW): „Kto mną gardzi [odrzuca – KJV] i nie przyjmuje słów moich, ma swego sę­dziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym”. „Odrzucać” w języku grec­kim jest tym samym słowem, co „gardzić”.

      Kontynuujemy rozważania analizą wersetu 10. (BW): „Ci zaś bluźnią przeciwko rzeczom, których nie znają [oni spekulują, przyglądają się, chwytają za władzę], natomiast rzeczy, które w naturalny sposób jak nierozumne zwierzęta poznają [słowo nierozumne zwierzęta jest raczej mocne i lepiej byłoby przetłumaczyć bezmyślni pod różnymi względami i idący za swymi cielesnymi żądza­mi], gubią ich”. Zatem ci, którzy nie rozpoznają, że kroczą po świętej ziemi, podążają w cielesny sposób i rujnują samych siebie, za każdym razem, kiedy obserwator sprowadza błąd. Zatem jak waż­ne jest przesłanie Judy dla pierwotnego kościoła, a przez równoległości żniwa Wieku Ewangelii tak­że obecnie!

      Teraz mamy trzy dalsze ilustracje w werse­cie 11. (BW): „Biada im! Bo poszli drogą Kaina i pogrążyli się w błędzie Balaama dla zapłaty, i zginęli w buncie Korego”. W tych ilustracjach pierwszy był Kain, a Kain przedstawia różnych przesiewaczy, którzy mieli złą wolę wobec tych, którzy byli wierni prawdzie. Nienawiść rozwinęła się w ich sercach i udali się drogą Kaina. Barbour w 1878 zaprzeczył Okupowi i kiedy złapał muchę i przybił ją do ściany, powiedział br. Russellowi: krew Jezusa Chrystusa, przelana ponad 1800 lat temu, nie mogła mieć większego znaczenia dla mego zbawienia, niż krew tej muchy. Brat Rus­sell odpowiedział: jeśli taka jest twoja myśl, to nie mogę dłużej z tobą pracować. Co następnie zrobił Barbour? Ach, on powiedział: mam czasopismo. Barbour miał swą publikację w tamtym czasie, w której napisał, że nasz drogi brat Russell ma smutne doświadczenie, że on jest jedną z głu­pich panien i jego lampa zgasła, stracił olej Du­cha Świętego utrzymujący płomień w jego lam­pie – biedny brat Russell. Tak, drodzy przyjaciele, o Barbourze obecnie nikt nie słyszy, a o br. Rus­sellu – tak.

      Jak wiecie, inni rozwinęli tę samą złą cechę złośliwości, siejąc żądzom ciała. Ach, zło było i jest mówione. Wielu braci utraciło swe stano­wisko w Boskiej łasce, ponieważ oni zwrócili się przeciwko prawdzie i udali się drogą Kaina. Oni chciwie biegli za błędem Balaama po nagrodę; oni pragnęli stanowisk; chcieli być kimś i Bóg ich usunął (TP 1981, s. 85; 4Moj. 22-24). Obecnie nie słyszymy już więcej o ich uczynkach! Korę, Datan i Abiron sprzeciwiali się Mojżeszowi i mówili: Ty bierzesz za dużo dla siebie. Jesteśmy w stanie ofiarować kadzidło, tak samo jak ty to czynisz. Bóg był niezadowolony, ponieważ oni nie uszanowali tego, którego Pan wyznaczył na ich wodza i chcieli przywłaszczyć to dla siebie, lecz Pan otworzył ziemię i zostali pochłonięci, jak wie­cie (4Moj. 26:10).

      Dalej Apostoł mówi w wersecie 12. (BW): „Oni to są zakałą na waszych ucztach miłości […]”. O, czy on miał na myśli takie uczty miłości, jakie my mamy przy końcu konwencji? Nie, on miał na myśli uczty miłości, jakie mamy podczas konwencji, a uczta miłości przy końcu konwencji jest jedynie ich symbolem. Zatem, kiedy macie spotkania z ludem Pańskim, one zawsze powinny być ucztami miłości. A jeśli one nie są ucztami miłości, możecie być pewni, że Szatan dostał się tam, w ten czy inny sposób, a jeśli szukacie rozerwania,