Sztandar Biblijny nr 283 – 2018 – str. 35

Na przykład, w Jana 17:11 (BW) czytamy: „I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zacho­waj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my”. Następnie Pan Jezus mówi do Boga, że On zachował ich i nie utracił żadnego z nich prócz jednego, a teraz poleca ich Bogu, by zachował ich dla Niego. Werset 12 (BW): „Dopóki byłem z nimi na świecie, zachowywałem w imie­niu twoim tych, których mi dałeś, i strzegłem, i żaden z nich nie zginął, prócz syna zatracenia, by się wypełniło Pismo”.

      Tak, kiedy Jezus był na świecie, On był szcze­gólnym pasterzem i opiekował się owcami. I On powiedział do Ojca: tych, których mi dałeś, za­chowałem i nie utraciłem żadnego z nich, prócz tego jednego, syna zatracenia. A teraz Ojcze, mam opuścić świat i przyjść do Ciebie. I zachowaj ich, aby mogli być w jedności ze mną, tak jak ja jestem w jedności z Tobą. To nasuwa pytanie: Dla kogo Bóg miał ich zachować? Oczywiście dla Jezusa. Tak, oni chodzili w sprawiedliwości, aż przyszedł właściwy czas, by wykonali następny krok poś­więcenia i wtedy byli uświęceni lub umiłowani, a następnie zachowywani w tym stanie uświęce­nia, ponieważ zostali zaproszeni przez Boga. Oni zostali przez Niego powołani: „Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie […]” (Jana 6:44). Bóg wys­tosował ogólne powołanie podczas całego Wieku Ewangelii; On zwrócił uwagę na pogan, aby z nich wybrać lud dla Swego imienia.

      Z końcem ogólnego powołania w 1881 roku były i nadal są inne powołania w czasie rozszerzo­nego Żniwa Wieku Ewangelii. Przy końcu Wieku było szczególne powołanie do klasy Młodocia­nych Godnych, co również dostrzegamy z Pisma Świętego. Obecnie jest inne zaproszenie do budo­wania Obozu, ponieważ poświęcenie jest zawsze właściwe. Pastor Johnson napisał całą książkę na temat Epifanicznych Wybrańców – tych, których Pan powołał i wybrał na antytypicznych Lewi­tów przy końcu Wieku Ewangelii. W harmonii z ogólnymi zarządzeniami Boga i dobrymi zasa­dami oczekiwaliśmy, że On zapewni nam wodza z następnej wyższej klasy Swego ludu, miano­wicie, z Młodocianych Godnych, który objąłby przewodnictwo po zakończeniu ziemskiego bie­gu przez ostatniego członka Wielkiej Kompanii (br. R.G. Jolly). Ponownie, w harmonii z dobrymi zasadami, ten Młodociany Godny wódz (br. Au­gust Gohlke) nie mógł być powołany spomiędzy tych Młodocianych Godnych, którzy nie zostali oświeceni Epifanią, ponieważ ten, kto nie rozu­mie dobrze i w pełni nie przyjmuje prawdy epifanicznej, włączając w to prawdę wydawaną po 1954 roku, przedstawianą w czasopismach Teraźniejsza Prawda i Sztandar Biblijny, nie może być właści­wie wykwalifikowany, by przewodzić tym, którzy ją posiadają.

      Ponadto, wyznaczony przez Boga wódz „nie­wątpliwie będzie bratem o głębokiej pokorze, mi­łującej gorliwości i głębokiej wiedzy z Pisma Świę­tego oraz mającym zaufanie braci w tych trzech rzeczach” (E6, s. 615).

      Jakże błogosławieni jesteśmy zrozumieniem obietnic wielkiego Boga Jehowy i ufnością w Jego Słowo podane w Biblii. Bóg zapewnił nas, że pod­czas szczególnych powołań, On zapewni także szczególne i właściwe przywództwo. Wiemy na pewno, że przed odejściem Pastora R.G. Jolly, Młodociani Godni „nie będą mieli szczególnego wodza ze swej własnej klasy” (E11, s. 669).

      W wersecie 2. Apostoł Juda zwraca się do tych poświęconych, o których mówi w wersecie 1. jako o powołanych i zachowanych dla Pana Jezusa Chrystusa z powodu ich wierności. Mówi: „Miło­sierdzie, i pokój, i miłość niech się wam rozmno­ży”. Dokładnie czytajmy ten werset: „miłosierdzie, i pokój, i miłość niech się wam rozmnoży”! Mimo, że jesteśmy zachowywani przez moc Bożą, nadal potrzebujemy miłosierdzia. Nie spodziewajmy się nigdy życia wiecznego bez Boskiego miłosierdzia, rozciągającego się nad nami przez Chrystusa Jezu­sa naszego Pana. Miłosierdzie niech się rozmnoży; ono nie ma być jedynie dodane, lecz ma być roz­mnożone. Ach, co za wspaniała modlitwa! Częs­to czytamy o błogosławieństwach apostolskich, gdzie jest wspominany pokój: pokój niech będzie z wami – ta myśl jest zawarta w trzech wspomnia­nych tutaj rzeczach, gdy Apostoł dołącza do nich miłość. Miłosierdzie jest cechą miłości. I miłosier­dzie jest tą formą miłości, której wszyscy potrze­bujemy, jeśli mamy mieć życie wieczne dane nam przez Chrystusa, ponieważ On jest Boskim miło­sierdziem i Boża wielka miłość dla nas dostarczy­ła nam tego miłosierdzia. Jeśli więc On umiłował nas tak bardzo, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami, Jeśli więc On umiłował nas tak bardzo, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami, zwróciliśmy się do Niego. I niech ta miłość będzie pomnażana w was, a pokój Boży niech wzrasta

————-
w ramce

Judy 1:3, BW

„Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o WIARĘ, która raz na zawsze została przekazana świętym”.
————–