Sztandar Biblijny nr 281 – 2018 – str. 3

nie ma żadnego innego imienia pod niebem, dane­go ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. 4:12, BW). Jezus jest Tym, którego „[…] Bóg ustanowił przebłaganiem [zadośćuczynieniem] przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawied­liwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów” (Rzym. 3:25, UBG); „a on jest ubłaganiem za grzechy nasze; a nie tylko za nasze, ale też za grzechy wszystkiego świata” (1Jana 2:2).

      Jedynie przez podjęcie kroków pokuty, uspra­wiedliwienia przez wiarę i poświęcenia, możemy się stać prawdziwymi chrześcijanami (po szczegóły odsyłamy do artykułu „Kto jest prawdziwym chrześ­cijaninem?” – Sztandar Biblijny nr 58 i 59). A jeśli staliśmy się prawdziwymi chrześcijanami, a następ­nie zboczyliśmy z drogi – jeśli mniej lub bardziej zaniedbaliśmy nasz związek przymierza z Bogiem, staliśmy się mniej lub bardziej niewierni w naszym poświęceniu, w poddawaniu naszej własnej woli pod wolę Boga – to konieczne jest, abyśmy pokutowali za nasze grzechy, starając się o przebaczenie na pod­stawie zasługi Chrystusa oraz o odnowienie naszego poświęcenia. Ponieważ przez słabości naszego upad­łego ciała codziennie popełniamy grzechy, zarówno te dokonane, jak i zaniechania, codziennie powinni­śmy modlić się ,,[…]odpuść nam grzechy nasze […]” (Łuk. 11:4). Codziennie powinniśmy odnawiać nasz związek przymierza z naszym Niebiańskim Ojcem i codziennie powinniśmy dążyć do jego wypełnia­nia. Tylko wtedy możemy pozostawać prawdziwymi chrześcijanami.

STUDIOWANIE BIBLII NIEZBĘDNE

      Gdy stajemy się prawdziwymi chrześcijanami i co­dziennie dążymy do wypełniania naszego poświęce­nia oraz rozwijania podobieństwa Chrystusowego, powinniśmy starać się, aby coraz bardziej poznawać wolę Bożą w stosunku do nas. A jak możemy czy­nić wolę Bożą, jeśli nie dowiemy się, jaka ona jest? I jak możemy dowiedzieć się, jaka ta wola jest, jeśli nie przez pilne studiowanie Biblii, Boskiego Słowa, w którym On objawia Swoją wolę Swemu ludowi? „Taka jest bowiem wola Boża: uświęcenie wasze […]” (1Tes. 4:3, BW). Jezus modlił się do Boga za Swym Kościołem – „Uświęć ich w prawdzie. Słowo Two­je jest prawdą” (Jana 17:17, BT). Powinniśmy być uświęceni (odłączeni dla Boga) i oczyszczeni „[…] omyciem wody przez słowo” (Efez. 5:26), a takie uświęcenie Duchem oraz wiara w prawdę prowadzi do posłuszeństwa (2Tes. 2:13; 1Piotra 1:2).

      Nasz Pan wyjaśnia, że „Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w du­chu i w prawdzie” (Jana 4:24, BW). Bóg dokonu­je tu rozróżnienia pomiędzy czczeniem w duchu a czczeniem w prawdzie. Możemy mieć prawdę Boskiego Słowa i dużo wiedzieć o Bogu, lecz jeśli nie przychodzimy do Niego w duchu, we właściwej postawie serca, nasza cześć nie będzie mogła być przyjęta, niezależ­nie od tego, jak dużo możemy wiedzieć. Z drugiej strony, człowiek może być poganinem, a jednak mieć dużo ducha czci i czynić wielkie ofiary w szczerym oddaniu, lecz jego służba nie będzie godna przyjęcia przez Boga ani nie uczci Jego świętego imienia, jeśli nie będzie oddawa­na w harmonii z prawdą. Wielu pała „[…] żarliwością ku Bogu, nieopartą jednak na pełnym zrozumieniu” (Rzym. 10:2, BT). Jak ważne jest więc studiowanie Boskiego Słowa, abyśmy mogli mieć zarówno praw­dę, jak i ducha prawdy – abyśmy mogli czcić Boga, mogli Mu służyć zarówno w duchu, jak i w prawdzie!

      Zatem, w przygotowaniu naszych serc dla PANA pamiętajmy także o napomnieniach Apostoła: „Sta­raj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada należycie słowo prawdy” (2Tym. 2:15, BW). A jeśli przyjmujemy i działamy zgodnie z Boskim za­proszeniem: „Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich” (Przyp. 23:26), będziemy studiować Jego Słowo, by uczyć się Jego dróg. Jeśli właściwie przygotowujemy nasze serca dla PANA, On obiecuje: „[…] Będę mieszkał w nich i będę się przechadzał w nich, i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim” (2Kor. 6:16). Pan Jezus jas­no wyraził tę kwestię: „[…] Jeśli kto mnie miłuje, sło­wa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy” (Jana 14:23, BW). Aby „przestrzegać” Jego Słowa, musimy je znać – na tym polega ważność osobistego i grupowego studiowania Biblii.

      Ktoś może zapytać: Jak mam „pilnować samego siebie i nauki”? Nasza odpowiedź brzmi: Przez uczto­wanie z Panem. W Obj. 3:20 (BW) nasz Pan Jezus mówi: „Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną”. Musimy zapytać: Czy otworzyłem dla Pana drzwi mojego umysłu i serca, aby wszedł? Kiedyś pewien artysta namalował obraz naszego Pana stojącego u drzwi. Obserwator zauwa­żył coś, co wydawało mu się przeoczeniem – brak klamki po zewnętrznej stronie drzwi. Jednak artysta wyjaśnił, że pominął ją celowo – że były to drzwi, które miały być otwierane jedynie od wewnątrz.

      Nasz Pan nie otwiera drzwi i nie wchodzi do umysłu i serca. On pragnie, abyśmy to my otworzyli drzwi. „Ktoś” tj. ktokolwiek, kto usłyszy „kołatanie”