Sztandar Biblijny – Marcin Luter – str. VIII
lecz nie wyjaśniało tych fragmentów zgodnie z jego myślą, że usprawiedliwienie upoważnia do niebiańskiego dziedzictwa niezależnie od dobrych uczynków, które – jak utrzymywał – wynikały z prawdziwie usprawiedliwiającej wiary i były jej dowodem. Choć odpowiedź ta potwierdzała usprawiedliwienie z wiary, nie dowodziła ich poglądu, że usprawiedliwienie z wiary dotyczące ludzkości przyznaje człowiekowi prawo do wiecznego dziedzictwa w niebie, co jest nagrodą nowego stworzenia.
Gdy papiści twierdzili, że zasługa Chrystusa w usprawiedliwieniu nie zapewnia przebaczenia grzechów przez Boga, ale że zyskuje dla nas „wlanie” miłości bezinteresownej, która czyni nas sprawiedliwymi, Luter wykazywał, że „wlanie” miłości bezinteresownej jest częścią uświęcenia, które następuje po usprawiedliwieniu (Rzym. 12:1,2; 6:7,3- 6,12-22; Gal. 5:22-25; Efez. 5:9; Kol. 3:1, 12-14) oraz że zasługa Chrystusa zaspokaja Boską sprawiedliwość, przez co zyskuje dla nas przebaczenie (Mat. 20:28; 1Tym. 2:5,6; 2 Kor. 5:18,19; Efez. 1:7; 2:13-16; Kol. 1:14,20-22; 2:14; Rzym. 3:22-26; 4:6-8,25; 5:8-11; Żyd. 7:27; 9:11-15,22,24,26; 10:12,18,19; 13:12; 1Jana 1:7–2:2; 4:10).
Kiedy katoliccy teologowie upierali się, że należy przyjąć katolicką doktrynę na ten temat jako doktrynę podaną przez nieomylny Boski „przewód”, Luter stwierdził, że ten „przewód”, nie czerpiąc wody ze zbiornika prawdy – Biblii, musi pobierać ją z bagna błędu, stąd nie może być przewodem zawierającym czyste nauki i one nie powinny być przyjmowane (Gal. 1:6-9; Iz. 8:20; Dz.Ap. 5:29; Jana 17:17; 2Tym. 3:15-17). W tych punktach, jak i w każdym inny punkcie, Luter i jego zwolennicy niezbicie obalili wszystkie argumenty skierowane przeciwko doktrynie usprawiedliwienia z wiary.
W swoich sporach z nieprzyjaciółmi i oponentami Luter wypowiadał się czasem w sposób ostry i kąśliwy. Jednak pomimo swoich wad z pewnością był głównym bohaterem dramatu zwanego reformacją. Zdobiło go wiele szlachetnych, pierwszorzędnych zalet. Łączył największą wiarę i odwagę z głęboką pokorą i prostotą. Jego niesamolubność i hojność były tak samo wielkie, jak jego życzliwość i lojalność, a wyjątkowej stanowczości i wojowniczości dorównywała niezwykła miłość i przebaczenie.
LUTER I DZIESIĘCIORO PRZYKAZAŃ
Kiedy oczy Lutra i innych wczesnych reformatorów zostały otwarte na wiele wspaniałych prawd Wieku Ewangelii, dostrzegli oni, że Kościół nie podlegał pod antytypiczne Przymierze Hagar (Gal. 4:21-31), Zakon, obejmujący „słowa przymierza, dziesięć słów [Biblia King James Version: dziesięć przykazań]” (2Moj. 34:27; 5Moj. 10:4; zob. także bezpłatną broszurę Dzień sabatu). Prawdziwy Kościół znajdował się raczej pod starszym Przymierzem – Abrahamowym, Związanym Przysięgą, pokazanym w Sarze. Jej syn Izaak reprezentuje Jezusa i Kościół, członków Jego Ciała (Gal. 3:8,16,29; 4:22-31). Luter i inni zauważyli to, co powinien zobaczyć każdy, nawet pobieżny czytelnik: że Apostoł Paweł przeciwstawia usprawiedliwienie, które następuje przez wiarę w prawdziwą ofiarę – ofiarę Chrystusa, typicznemu usprawiedliwieniu przypisywanemu Izraelowi przy pomocy krwi cielców i kozłów (Żyd. 10:1-10), które musiało być corocznie ponawiane.
Luter i inni reformatorzy dostrzegali różnicę pomiędzy Mojżeszem jako prorokiem a Mojżeszem jako prawodawcą, utrzymując, że jego władza prawodawcy rozciągała się tylko na Izrael. Z tego powodu zaprzeczali, że Dziesięcioro Przykazań było prawami dla chrześcijan, choć uważali je za wartościowe wyznaczniki interpretacji zasad w każdych czasach i dla wszystkich narodów. Luter powiedział: „Dziesięcioro Przykazań nie stosuje się do nas – pogan i chrześcijan – a jedynie do Żydów. Jeżeli jakiś kaznodzieja chce wam narzucić Mojżesza, zapytajcie go, czy Mojżesz wyprowadził was z Egiptu”.
Kalwin był nie mniej jednoznaczny. Ogłosił, że „sabat został zniesiony” i zaprzeczył jakoby „jego moralne znaczenie, to jest obchodzenie jednego dnia z siedmiu, wciąż obowiązywało”, choć dodał przy tym, że „mamy jednak zwyczaj nadal zgromadzać się w określone dni”. Usprawiedliwienie przez wiarę, a nie przez przestrzeganie prawa – czy to Mojżeszowego, czy rzymskokatolickich postów i pokuty, było twierdzeniem, które zapoczątkowało reformację.
Podobnie jak inni reformatorzy, Luter wierzył w osobiste Drugie Przyjście Jezusa. Jednak także jak większość innych, w późniejszym okresie nie wierzył w Tysiąclecie – tysiącletnie panowanie Chrystusa – które, jak to pokazuje wiele tekstów biblijnych, ma nastąpić po Jego Drugim Przyjściu (np. Dz.Ap. 3:19-21; 15:14-17; Obj. 5:9,10; 20:4,6; patrz też tomy Boski Plan Wieków i Tysiąclecie). Wydaje się, że do nauki o Tysiącleciu zraził Lutra fanatyzm współczesnych mu millenarystów z Münsteru – grupy radykalnych reformatorów, którzy próbowali ustanowić Tysiącletnie Panowanie