Sztandar Biblijny – Marcin Luter – str. IX

siłą i zostali spacyfikowani przez władze cywilne. Luter słusznie popierał takie działanie władz.

LUTER WIDZIAŁ W PAPIESTWIE ANTYCHRYSTA

      Luter prawidłowo rozpoznał w papiestwie wielkiego biblijnego Antychrysta (2 Tes. 2:7; 1 Jana 4:3) i bestię z Obj. 13 i 17 (patrz The Bible Standard nr 338 oraz Nadszedł czas, rozdz. IX). W późniejszym czasie na skutek wysiłków jezuity Francisco Ribery w kontrreformacji i potem, pogląd na papiestwo jako Antychrysta został zepchnięty na dalszy plan, przez co obecnie wielu ludzi, w tym protestantów, zostało uśpionych i już w niego nie wierzą. Przyjęli późniejszą własną naukę Ribery o Antychryście, propagowaną następnie przez Roberta Bellarmine’a, najwybitniejszego rzymskokatolickiego polemistę. To oczywiste, że Antychryst, tak jak Chrystus, składa się z głowy – papieża i ciała – hierarchii.

      Choć Luter początkowo zdemaskował system papieski jako Antychrysta i ogłosił, że papieże nie mieli prawa łączyć się z rządami ziemskimi, by władać światem w imieniu Chrystusa, w późniejszym okresie przyjął bardziej konserwatywny kurs, mniej lub bardziej aprobując to, co w papiestwie potępiał – związek kościoła i państwa. Książęta powiązani z papiestwem uważali upoważnienie papiestwa za podstawę swojej władzy nad ludźmi. Natomiast książęta, którzy stali po stronie Lutra, oczekiwali od niego i innych twierdzących, że reprezentują prawdziwy, zreformowany kościół, że będą ich przedstawiać jako wybór prawdziwego kościoła, a przez to wybór samego Boga – jako tych, którzy sprawują rządy „z łaski Bożej”. W ten sposób za sprawą Lutra związki kościoła i państwa zaistniały także w większości krajów protestanckich.

      Jak już wspominaliśmy, Luter stanowczo wierzył w diabła i jego aniołów jako osoby, a nie tylko złe zasady, jak niektórzy błędnie twierdzą (patrz ulotka Satanizm). Zwiedzający stary dom Lutra w Niemczech mogą zobaczyć ślad atramentu na drzwiach, w które Luter podobno rzucił kałamarzem, sądząc że widzi tam stojącego Szatana.

      Umysłowe, moralne i religijne cechy Lutra oraz jego praktyczna umiejętność osiągania wspaniałych efektów swojej pracy czyniły z niego geniusza najwyższego rzędu i jednego z dwudziestu najwybitniejszych ludzi, jacy kiedykolwiek żyli. Jego aktywność – literacka, epistolarna, profesorska, mówcza, duszpasterska, muzyczna, podróżnicza i społeczna – była ogromna. Od roku 1517 do swojej śmierci w 1546 r. – czyli w ciągu około 28 lat – osiągnął bardzo wiele. Niewielu – jeżeli w ogóle ktokolwiek – wykonało bardziej skuteczną chrześcijańską służbę w takim samym czasie. Dzięki niech będą Bogu za niego i za pamięć o jego dobrej służbie!

      Luter żywo interesował się także sprawami świeckimi. Wysoko cenił wszystkie sztuki piękne i naukę. Lubował się w przysłowiach, anegdotach itp. Podobno często korzystał z ilustracji i napisał kilka wierszy. Oto jeden spośród wielu przykładów, jakie można by przytoczyć:

      „Dwie górskie kozice spotykają się na wąskim skalnym występie, wystarczająco szerokim tylko dla jednego zwierzęcia. Po obu stronach jest pionowe urwisko. Kozice stają naprzeciw siebie. Co powinny zrobić? Nie mogą się wycofać – to byłoby zbyt niebezpieczne. Nie mogą też zawrócić, gdyż występ jest za wąski. Gdyby kozice miały tylko tyle rozsądku, co niektórzy ludzie, rzuciłyby się przed siebie i zaczęły walczyć, aż runęłyby z urwiska. Luter jednak mówi nam, że kozice są mądrzejsze. Jedna z nich kładzie się na ziemi i pozwala drugiej dosłownie po sobie przejść – i obie są bezpieczne. Muszą być gotowe (a przynajmniej jedna z nich) pokornie położyć się i pozwolić drugiej przejść po sobie. Gdyby były jak niektórzy ludzie, kłóciłyby się o to, która powinna się położyć, a która przejść – ale najwyraźniej „kozi rozsądek” to zdrowy rozsądek!”

***

      Na kolejnych stronach załączamy polskie tłumaczenie oryginalnego tekstu tez reprezentujących poglądy Marcina Lutra w 1517 roku. (Źródło: http://old.luteranie.pl/pl/?D=239).