Sztandar Biblijny – Marcin Luter – str. IV

Cena wydała się szlachcicowi zbyt wysoka, więc targował się z Tetzlem. Ostatecznie zaakceptował obniżoną cenę. Zapłaciwszy ją i otrzymawszy odpust, który rzekomo uwalniał go od winy i kary za planowany grzech, opuścił Tetzla. Jakiś czas później zasadził się na niego, pobił go pokazowo i okradł z zawartości szkatułki. Tetzel zwrócił się do sądów, ale gdy podczas konfrontacji wyszedł na jaw jego odpust, a on sam został przez rzeczonego szlachcica wskazany jako wróg, którego ten szlachcic miał na myśli przy kupnie odpustu, Tetzel nie zdołał uzyskać odszkodowania!

JAK ZACZĘŁA SIĘ REFORMACJA

      Kiedy Tetzel przybył w okolice Wittenbergi sprzedając odpusty, dotkliwie uderzył w umiłowaną doktrynę Lutra, usprawiedliwienie przez wiarę, i z tego uderzenia narodziła się reformacja protestancka. „W cudowny sposób Stwórca Pan wypełnia plany Swe” (Pieśni Brzasku Tysiąclecia nr 63). W konfesjonale Luter zawsze nalegał, aby penitenci odbywali pokutę wobec Boga i okazywali wiarę w Chrystusa jako warunki odpuszczenia ich grzechów. Wkrótce jednak przekonał się, że spowiadający się żądali rozgrzeszenia nawet bez pokuty i wiary, a jedynie na podstawie odpustów kupionych u Tetzla. Luter odmawiał rozgrzeszenia na takiej podstawie.

      31 października 1517 roku Luter ogłosił swe 95 tez, według niektórych źródeł przybijając je do drzwi kościoła w Wittenberdze. Uczynił to w szczególnym proteście przeciwko słynnemu handlowi odpustami prowadzonemu przez Tetzla, usiłując położyć temu kres. Treść jego tez została jednak szybko i szeroko rozpowszechniona i stała się wielką sensacją w całym chrześcijańskim świecie, rozpoczynając reformację. Tezy zostały przez papiestwo potępione jako heretyckie. Bezwstydny handel prowadzony przez Tetzla wstrząsnął Lutrem do głębi i natychmiast skłonił go do zakwestionowania tego procederu. Później w drodze logicznej dedukcji, wynikającej z doktryny o usprawiedliwieniu z wiary, cała idea odpustów stała się dla niego odrażająca i odrzucił ją całkowicie. Uznał ją za sprzeczną z darmowym przebaczeniem udzielanym przez Boga dzięki zasłudze Chrystusa otrzymanej przez wiarę.

      W 1519 roku Luter odbył debatę z doktorem Eckiem (Janem Mayerem von Eckiem – przyp. tłum.), przedstawicielem Rzymu. Gdy Eck, będąc przeciw usprawiedliwieniu z wiary, bronił odpustów oraz absolutnej władzy papieża na mocy tradycji, Luter odrzucił tradycję jako częściowe źródło i zasadę wiary i praktyki na korzyść Pisma Świętego jako wyłącznego źródła i zasady wiary i praktyki. Wkrótce doktryna o usprawiedliwieniu z wiary doprowadziła Lutra do odrzucenia mszy jako odrażającej wobec zasługi Chrystusa otrzymanej tylko przez wiarę. Papiestwo naucza bowiem, że śmierć Chrystusa zakrywa tylko grzech pierworodny, a msza rozwiązuje kwestię wszelkich grzechów popełnionych przez żywych i umarłych od momentu chrztu. Zatem usprawiedliwienie jednym „ciosem” Słowa Bożego obaliło całą strukturę mszy. Wystarczyło zrobić kolejny logiczny krok, aby zaprzeczyć czyśćcowi. Bowiem jeśli zasługa Chrystusa daje przebaczenie wszystkich grzechów (1Jana 1:7), nie może istnieć czyściec, gdzie następuje zadośćuczynienie za grzechy wierzących.

      Zasadność postów, modlitw, pielgrzymek, krucjat, ślubów czystości, ubóstwa, posłuszeństwa wobec duchownych, dawania jałmużny, fundowania mszy, kościołów i innych papieskich projektów itp. jako sposobów uzyskania przebaczenia i uwolnienia się od winy i kary za grzech – wszystko to rozpadło się w obliczu usprawiedliwienia z wiary w zasługę Chrystusa. W rezultacie Luter odrzucił ideę życia klasztornego. Rzecz jasna, usprawiedliwienie z wiary całkowicie rozprawiło się z myślą, że zasługi jakichkolwiek jednostek uważanych za święte są potrzebne wierzącym, ponieważ usprawiedliwienie z wiary zaprzeczało idei, że ci święci wstawiają się za nami i że powinniśmy się do nich modlić. W konsekwencji relikwie i wizerunki tamtych świętych straciły swą wartość w oczach wierzącego, który potrafił docenić charaktery i uczynki prawdziwych świętych.

      Usprawiedliwienie z wiary wkrótce zdetronizowało dziewicę Marię z pozycji „Królowej Niebios” i specjalnej pośredniczki wiernych zwracających się do Boga i Chrystusa. Odrzuciło także myśl, że czyny pokutne mogą zaspokoić Boską sprawiedliwość. Doktryna o usprawiedliwieniu z wiary odrzuciła także papieską hierarchię i duchowieństwo jako pośredników pomiędzy Bogiem a prawdziwie wierzącymi, zamiast tego właściwie wywyższając Chrystusa jako jedynego Kapłana kierującego ich do Boga.

      Unieważniła papieską naukę o sakramentach, utrzymującą, że samo ich zewnętrzne stosowanie jest w stanie przynieść łaskę. Zburzyła również papieską ideę Kościoła i twierdzenie, że kościół rzymski jest prawdziwym Kościołem. Słowem, cała instytucja papiestwa i jej metody zdobywania