Sztandar Biblijny nr 280 – 2017 – str. 94

od Niego i z Jego woli dla ich naprawy. Absurdem jest używanie tych wersetów jako dowodu, że Bóg jest autorem grzechu, ponieważ one w ogóle nie od­noszą się do grzechu. Oczywiście, jedynie ci, którzy nigdy nie byli ukorzenieni i ugruntowani w praw­dzie, mogą zostać „odciągnięci” przez takie bluźniercze złudzenia jak to.

      Bóg nie tylko dozwala, by Szatan był księ­ciem obecnego złego świata, lecz dozwala także na ziemskie rządy z jego naznaczenia. Obec­nie istniejące wła­dze są określane jako chrześcijaństwo, lecz w rzeczywistości one są „królestwami tego świata”. Najbardziej cy­wilizowane z tych kró­lestw są niczym więcej, niż – jak określa je Pis­mo Święte – „króles­twami tego świata”, bardziej lub mniej pod władzą czy panowaniem księcia tego świata, Szatana. Usunięcie tych królestw będzie dokonane przez wielki ucisk. Przez wiele lat rozłamy takie jak: zaprzeczanie okupowi, niewiara, ruchy zjednoczeniowe, reformizm, sprzeciwianie się i rewolucjonizm, odprowadziły wielu od praw­dy w większą lub mniejszą ciemność i zamieszanie. Jeszcze inni nie byli dobrze ukorzenieni i ugrunto­wani w wiedzy, że wszystkie obecne instytucje upad­ną i że nowy porządek rzeczy, który ma być usta­nowiony, nie będzie ludzką instytucją, lecz dziełem Boga dokonanym przez uwielbionego Chrystusa. „[…] Królestwa świata stały się królestwami Pana naszego i Chrystusa jego, i królować będzie na wieki wieków” (Obj. 11:15). „[…] Oto na obłokach niebie­skich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowiecze­go […] I dano mu władzę i chwałę, i królestwo […]” (Dan. 7:13, 14, BW).

      Szemrzące teorie sprzeciwiające się biblijnym na­ukom na temat Ukrytej Tajemnicy, ofiar za grzech, Pośrednika i Przymierzy podobnie odprowadziły od prawdy niemało osób i doprowadziły do upadku ich wierności, a od 1917 roku wszystkie rodzaje re­wolucjonizmu przeciwko Pańskim naukom i zarzą­dzeniom w celu realizowania Jego dzieła, wprowa­dzają poświęcone dzieci Boże w różne błędy, -izmy i schizmy objawiające – epifanizujące – ich, jeden po drugim jako odpadających od wierności. To dzieło oczyszczania przez przesiewania trwa aż do obecne­go czasu i będzie trwało nadal, aż każde poświęcone dziecko Boże zostanie oczyszczone i przygotowane na błogosławieństwa Królestwa.

PRZESIEWANIA PRÓBUJĄ WSZYSTKICH

      Chociaż „przesiewania” dotykają szczególnie tych, którzy zostali przyprowadzeni przez Pana do światła teraźniejszej prawdy, jednak w bardziej ogólny sposób i w różnych aspektach, trochę inne przesiewania prze­biegają w nominalnym kościele jako całości. Każda denominacja jest wstrząsana, a teorie ewolucji, spi­rytyzm, chrześcijańska wiedza, teozofia i moralizm nadal bardzo dotykają wszystkich, którzy wzywają imienia Chrystusa, nawet jeśli nie przyszli do światła prawdy „żniwa”.

      Cały nominalny kościół, nieugruntowany, nie mający wiedzy Boskiego Słowa i planu, niezbędnej w tym złym dniu, stopniowo traci wiarę w Biblię. Ten kościół jest prowadzony przez swych najzdolniej­szych duchownych, którzy będąc ślepi na teraźniejszą prawdę i niezdolni do właściwego rozdzielania Słowa Prawdy, powszechnie zaczynają wyrażać opinie, że ich własne poglądy w odniesieniu do Słowa Pańskiego, są ważniejsze niż to, co podaje Pismo Święte.

      Apostoł w naszym wersecie (2Piotra 3:17) ostrze­ga, abyśmy mieli się na baczności przed „zwiedze­niem”. Słowo przetłumaczone tutaj jako „zwiedzeni” występuje tylko w jeszcze jednym miejscu w Piśmie Świętym (Gal. 2:13, BW), gdzie Apostoł Paweł mówi: „[…] tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę”. Słowo „wciągnąć” wyraża tę samą myśl, co „zwie­dzeni”, lecz trochę mocniej: ono sugeruje, że istnie­je niebezpieczeństwo, iż ci, którzy są utwierdzeni, będą w pewnych aspektach porwani lub odciągnięci w swym osądzie od niezachwianych oświadczeń Bos­kiego Słowa, przez osobiste preferencje, sympatię lub wpływ pewnych osób darzonych uznaniem lub sza­cunkiem.

      Dlatego miejmy się wszyscy na baczności, ponieważ każdy, świadomie lub nieświadomie, może stać się narzędziem Przeciwnika i usiłować odprowadzić nas od niezawodnych świadectw Pańskiego Słowa (przyjemnych bądź nieprzyjemnych dla naszych naturalnych gustów); my nie możemy być „wciągnięci”,

poprzednia stronanastępna strona