Sztandar Biblijny nr 280 – 2017 – str. 91

jedynie przez dobre nauki pokoju. Jedynie wte­dy, gdy „[…] w sercach waszych […] rządzi pokój Chrystusowy […]”, możemy skutecznie „opowia­dać pokój” innym, „opowiadać dobre rzeczy” (Kol. 3:15, BW; Rzym. 10:15). Musimy odrzucać gniew, wzburzenie, złośliwość, bluźnierstwo, nieprzyzwo­ite rozmowy – „starego człowieka wraz z uczyn­kami jego” (Kol. 3:8, 9, BW) – „Jeśli można […] ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie” (Rzym. 12:18, BW). Musimy przejawiać pilność, by zachowywać samych siebie w pokoju i miłości Bożej (Izaj. 26:3; Judy 21). Jedynie wówczas będziemy w stanie wy­trwać w tym „złym dniu”.

      Werset 16, BW: „A przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszyst­kie ogniste pociski złego”. Wróg nieustannie wysyła ogniste pociski – gorzkie słowa, fałszywe oskarże­nia, błędne przedstawianie, złorzeczenia, oszczer­stwa, wyższy krytycyzm, ewolucję, demonologię itp. – w kierunku żołnierzy krzyża. Te pociski powodują wątpliwości waszego umysłu, obawy, mściwość, nienawiść, sceptycyzm, zniechęcenie itp. „Tarcza tej [tak jest w jęz. greckim] wiary” jest waszą ochroną. Wiara, która was wzmacnia, musi pochodzić ze Słowa Bożego. Powinniście mieć umysłową ocenę i poleganie serca na Słowie Bo­żym (Żyd. 11:1) – wasza wiara musi być całkowi­cie ugruntowana na nim (1Kor. 2:5; 2Piotra 1:12). „[…] bez wiary nie można podobać się Bogu […]”. „[…] A to jest zwycięstwo, które zwyciężyło świat, wiara nasza” (Żyd. 11:6; 1Jana 5:4).

      Werset 17, UBG: „Weźcie też hełm zbawienia”. Hełm jest umieszczony na głowie i przedstawia intelektualne zrozumienie i ocenę Boskiego planu zbawienia. Jest on dostarczany w takim rozmiarze i kształcie, że nawet najpokorniejszy żołnierz krzyża może go włożyć. Wiedza i zrozumienie Boskiego Słowa są nieodłączne, szczególnie teraz w rozsze­rzonym Żniwie Wieku Ewangelii, gdy Przeciwnik i jego słudzy zaciekle atakują prawdę i obracają wszystko, co naukowe i edukacyjne w broń znisz­czenia. Musimy mieć tę wiedzę i zrozumienie, aby właściwie opierać się i odrzucać liczne błędy, wystrzeliwane ze wszystkich stron w naszym kie­runku. Jesteśmy dobrze wyposażeni w wiedzę o Boskich celach oraz Jego planach i zarządzeniach, by mogły być wypełnione, a także mamy wiedzę o Przeciwniku i jego demonach, ich oszustwach i metodach działania – „Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania [obalania błędu], do poprawia­nia [złych cech i postępowania], do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był dosko­nały, przysposobiony do każdego dobrego czynu” (2Tym. 3:16, 17, BT).

      Werset 17 (dalszy ciąg): „I miecz Ducha, którym jest Słowo Boże”. Jest to zarówno broń ofensywna, jak i defensywna. Musimy ją mieć i wiedzieć jak je] używać. Pan Jezus zwycięsko nią władał, odpierając każdy atak kierowany na Niego przez Szatana i kon­tratakując w razie potrzeby. On odpowiadał „napisa­no” i taki musi być nasz okrzyk wojenny. Nie mamy używać broni cielesnej ani takiej broni, jakiej używa Szatan. Mamy używać prawdy i pozwolić jej doko­nywać rozcinania. „Bo Słowo Boże jest żywe i sku­teczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, prze­nikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca” (Żyd. 4:12, BW).

      Jednak chrześcijański żołnierz nie powinien my­śleć, że jego misją w tym wieku jest nawrócenie lub zreformowanie świata. Ma on dawać świadectwo prawdzie (Jana 18:37) i pozwalać, by jego światło świeciło „[…] przed ludźmi, aby widzieli wasze do­bre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w nie­bie” (Mat. 5:16, BW). „I nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karecie” (Efez. 5:11, BW). Święty Duch Boży (uspo­sobienie) ma być tak dobrze rozwinięty i mieszkać w nim, że w swym uświęconym życiu, przez słowa i czyny „[…] przekona [zgani – KJV] świat o grzechu i o sprawiedliwości [przez swe uświęcone życie ukazu­jąc ludziom tego świata, czym jest grzech i czym jest sprawiedliwość], i o sądzie [sprawiedliwym sądzie, w którym złe uczynki obecnego życia otrzymają spra­wiedliwą karę, a sprawiedliwość zostanie nagrodzo­na]” (Jana 16:8, BW).

      Jeśli naszą misją nie jest zbawienie świata, dlaczego zatem istnieje pilna potrzeba włożenia zbroi Bożej? Tak, chrześcijański żołnierz nie powinien zapominać, że jego walka odbywa się głównie wewnątrz niego. Jego nowy umysł, umysł Chrystusowy w nim, będzie prowadził ciągłe walki z żądzami jego upadłego ciała. Kiedy on chce czynić dobrze, zło jest nadal w nim obecne. „Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze, siebie samych doświadczajcie! Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni” (2Kor. 13:5, BT). Jako jednostki musimy patrzeć na nasz obecny stan i porównywać go z naszą przeszłością – szukamy „świadectwa” rzeźbienia, polerowania, obcinania, dyscyplinowania, karania. Ach, próby wiary mogą przyjść wtedy, gdy misterne błędy są przedstawiane jako postępująca prawda! I wtedy poświęcone dziecko Boże będzie musiało walczyć – „[…] karzę ciało moje [odrzucając te jego pragnienia, które są sprzeczne z zupełnym oddaniem dla Boga] i w niewolę podbijam […]” pod nowy umysł, który powinien zupełnie panować nad jego ambicjami, żądzami i pragnieniami (1Kor. 9:27). Taki żołnierz musi wstrzymywać się „[…] od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy” (1Piotra 2:11). On musi toczyć „dobry

poprzednia stronanastępna strona