Sztandar Biblijny nr 278 – 2017 – str. 58

odpowiedzialna za każde zwycięstwo, które osiągamy we wszystkich konfliktach chrześcijańskiego życia. We wszystkich pokusach ona uzdalnia nas do okazywania jej, jak również do przeja­wiania nadziei, miłości, pos­łuszeństwa i każdego innego dobrego słowa i czynu. Sza­tan, świat i ciało są przez nią przezwyciężani. Ona łagodzi straty, rozczarowania, opóź­nienia, ograniczenia, wady nasze oraz innych, karania, niepowodzenia, trudności, opozycję, przesiewania i cierpienia. Ona pokonuje strach przed śmiercią i czyni nas zwycięskimi dzięki Temu, który nas miłuje. I głównie z tego powodu zwyciężymy grób przez Boską moc zmartwychwstania, znajdującą się w mocy naszego Pana. Wszystkie z tych dzia­łań wiary pokazują nam, jak wielkie są jej funkcje. Niewątpliwie, funkcje wiary są wśród największych funkcji łask. Zatem w tej dyspensacji wiary jest ona najważniejszą ze wszystkich łask!

ROZWÓJ WIARY

      Łaska mająca tak niezwykłe funkcje i przejawiająca przez nie tak wspaniałe działania, jest bardzo po­żądana i powinno się pilnie zabiegać o jej rozwój. Na szczęście ci, którzy mają wiarę, „[…] którzy są z wiary, dostępują błogosławieństwa z wiernym Abrahamem” (Gal. 3:9), w dużej mierze posiadają ją przez dziedziczenie. Niewątpliwie, ich wiara wzrasta przez wpływ edukacji i środowiska oraz przez doś­wiadczenia, w których mają aktywny i zdecydowany udział. Jednak przezwyciężająca wiara wymaga wię­cej niż jedynie naturalnych przyczyn i środków do swego rozwoju. Wiara nie jest jedynie naturalnym darem Boga. W swych przezwyciężających aspek­tach jest darem Boskiej łaski wypracowywanym przez Niego w nas, w połączeniu ze służbą Chrys­tusa na naszą korzyść, za pośrednictwem Ducha, Słowa i opatrzności Bożych. Efez. 2:8: „Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest”.

      Zgodnie z tym, nie powinniśmy uważać samych siebie za źródło takiej wiary ani nawet za głównych jej przedstawicieli czy też za osoby posiadające w naszym naturalnym usposobieniu środki do jej wytworzenia. Powinniśmy raczej uważać Boga za jej źródło, Pana Jezusa jako pierwszego przedstawicie­la, a Ducha, Słowo i opatrzności jako środki do jej powstawania i podtrzymywania. Nasz stosunek jako chrześcijan do jej rozwoju, to drugorzędny czynnik współdziałający z Bogiem – jej źródłem, Jezusem jako pierwszym przedstawicielem i Duchem, Słowem oraz opatrznościami jako środkami do jej po­wstania i zachowywania, tak jak one są rozwijane w nas (Efez. 2:10). Jednak jako drugorzędne czynni­ki, mamy niezbędny udział w rozwoju wiary, udział tak ważny, że jeśli nie zostanie wypełniony, nie osiągniemy jej.

      Dlatego naszą rolą w rozwijaniu i zachowy­waniu wiary będzie wier­ne używanie Ducha, Słowa i opatrzności Bożych, pod kierownictwem Chrys­tusa, w posłuszeństwie wobec Boga. Czyniąc tak, będziemy używać procedury rozwoju podobień­stwa Chrystusowego, to znaczy, dodawania, działa­nia i obfitowania (2Piotra 1:5, 8); przebiegu tej pro­cedury, czyli zachowywania poświęconej postawy w stosunku do wiary, pobudzania naszych zdolności do działania w wierze, wytwarzania, wzmacniania, równoważenia i doskonalenia naszej wiary; sposo­bów działania tej procedury, czyli odrywania wiary od złych, a łączenia jej z właściwymi obiektami, po­konywania jej wrogów, przedstawiania jej jako prze­szkody niemożliwej do pokonania wobec ataków, wspierania jej przez inne dobre cechy charakteru, używania jej jako sługi sprawiedliwości i świętości oraz właściwego dopasowania jej do innych cech; porządku tej procedury, którą Pan przez Swego Du­cha, Słowo i opatrzności wytycza nam, abyśmy się nią kierowali; i ostatecznie metod tej procedury, za­równo ogólnych, jak i szczególnych.

      Rozwijanie wiary w jej bardziej subtelnych częś­ciach podda próbie naszą czujność, wytrwałość i siłę, ponieważ prawdopodobnie z wyjątkiem mi­łości, żadna inna cecha nie wymaga więcej uwagi niż wiara, a bez wyjątku, żadna cecha nie jest częś­ciej, bardziej boleśnie i tak nieustannie wzywana do działania niż wiara. Rezultaty przez nią osiągane są więcej niż tylko wynagrodzeniem naszych wysił­ków w jej rozwijaniu. Zatem ze wszelką pilnością starajmy się uczynić ją naszą trwałą i niezbywalną własnością, polegając na naszym Niebiańskim Ojcu, że wspomoże nasze wysiłki przez służbę Swego Syna na naszą korzyść, przez Jego Ducha, Słowo i opatrz­ności.

PRÓBA WIARY

      Nasza wiara musi przechodzić próby o wciąż wzra­stającej srogości, dopóki nie zostanie skrystalizowa­na. Próba naszej wiary oznacza poddanie jej nacis­kowi niesprzyjających doświadczeń. Pan dozwala, by w naszym życiu przychodziły na nas wszelkiego rodzaju przeciwne okoliczności i wydarzenia, których