Sztandar Biblijny nr 273 – 2016 – str. 66
WSPÓŁPRACOWNICY BOGA
„Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się!
Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości
[wszystko, co czynicie, niech będzie czynione z miłością – NKJV]!” – 1Kor. 16:13, 14, BT.
Modlitwa Nehemiasza o Jeruzalem i święte sprawy związane z tym miastem była kontynuowana przez miesiące, zanim nieoczekiwanie przyszła odpowiedź. Król, u którego Nehemiasz służył jako osobisty sekretarz, przygotował bankiet, na którym była obecna królowa, jak również Nehemiasz i inni. Każdy był uśmiechnięty i radosny, przyodziany w swe jedwabie i klejnoty,
lecz król zauważył, że jego zaufany sekretarz miał smutek, który przebijał się przez jego uśmiech. Domyślając się, że nie był chory, król stwierdził, że musi to być problem serca – i zapytał o powód. To był niebezpieczny moment dla Nehemiasza, ponieważ królowie tamtych czasów byli bardzo despotyczni i kapryśni. Smutek mógł być zrozumiany jako utrata zainteresowania królem i jego sprawami lub wiele innych rzeczy, jakie były przeciwne takiej okazji do radości.
Nehemiasz od razu zwrócił się do Boga w modlitwie o mądrość, aby wiedzieć, jaką dać odpowiedź, ponieważ nie otrzymał mądrości natychmiast, chociaż modlił się o nią wcześniej. On wiedział, że Wszechmogący Bóg mógł słyszeć pragnienia jego serca, wypowiedziane bądź niewyrażone. Otrzymał potrzebną mądrość, by udzielić mądrej i zadowalającej odpowiedzi, która nie obraziłaby króla, lecz zyskała jego zainteresowanie. Powiedział królowi, że smutek jego serca wynikał z tego, że dom jego ojców został zniszczony. W rezultacie tego król mianował go specjalnym zarządcą Judei z pełnym upoważnieniem do uczestniczenia w pracach oraz do wzywania zarządców otaczających prowincji, by pomogli w razie potrzeby.
MĄDROŚĆ OKAZANA PRZEZ METODY
O tym, że Nehemiasz był mądrym człowiekiem a nie jedynie marzycielem, świadczyły praktyczne metody, jakie zastosował. Jako bogaty człowiek, prawdopodobnie oprócz asysty żołnierzy i innych rzeczy zapewnionych przez króla, sam sfinansował swoją ekspedycję. Czteromiesięczna podróż doprowadziła ich do Jeruzalem. Cel, w jakim tam przybyli, był trzymany w tajemnicy. Przez kilka dni Nehemiasz był jedynie obserwatorem, oglądającym i słuchającym. Następnie nocą skontrolował mury starego miasta, szczególnie jego zburzone części i stosy kamieni, z których mogły być odbudowane. Dostrzegł realność projektu i nakreślił w swym umyśle metodę jego wykonania. Potem zwołał starszych i wybitnych przedstawicieli ludu, wyjaśnił im cel swego przybycia, pokazał im pełnomocnictwo od króla i zaproponował metodę bezzwłocznego rozpoczęcia prac naprawczych.
| Zdobywanie MĄDROŚCI jest najmądrzejszą rzeczą, którą możesz zrobić, a jeśli robisz cokolwiek innego, ROZWIJAJ ZDROWY ROZSĄDEK! |
Dostrzegał on potrzebę wielkiej ostrożności, ponieważ z każdej strony byli wrogowie, którzy w takim stopniu chcieli im przeszkodzić, w jakim on pragnął powodzenia swego przedsięwzięcia. Samarytanie byli zazdrośni. Rywalizowali w okazywaniu czci dla Boga Jehowy a powodzenie Izraela wydawało się oznaczać, że Boska łaska była bardziej z Żydami niż z Samarytanami. Poza tym oni wszyscy spodziewali się odnieść korzyść z ubóstwa i bezsilności Żydów, uważając, że ograbienie Żydów, gdy nadarzała się sposobność, nie byłoby złe. Plan Nehemiasza został zaaprobowany. Przywódcy w każdej dzielnicy miasta wraz z robotnikami włączyli się do pracy i każdy z nich budował mury najbliższe swej dzielnicy. To był mądry plan, ponieważ każdy był szczególnie zainteresowany umocnieniem muru