Sztandar Biblijny nr 270 – 2016 – str. 31
śmierci Jezus ukazał się ponad 500 braciom (1Kor. 15:6). Kiedy jednak przyszedł dzień Pięćdziesiątnicy, „[…] pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz” (Dz. 2:41, BW). Zatem oni dokonali wspaniałego żniwnego dzieła gromadzenia wierzących Żniwa Wieku Żydowskiego (29-69 r.n.e.) do spichlerza Ewangelii. Apostołowie mogli mówić do nich w ich własnych językach lub dialektach. Ci słudzy Boga posiadali cudowny dar, który został im udzielony w tamtym czasie, dzięki któremu byli w stanie posługiwać się obcym językiem, bez uczenia się go. Łącznie z innymi darami Ducha, ten dar był niezbędny w celu założenia pierwotnego Kościoła, lecz on przestał być udzielany po śmierci ostatniego z Apostołów oraz tych, na których oni włożyli ręce. Tylko dwunastu Apostołów mogło udzielać tych szczególnych zdolności.
Począwszy od Korneliusza, wielu pogan stało się wierzącymi chrześcijanami, szczególnie po kazaniach Apostoła Pawła i innych. Kiedy Żydzi odrzucili głoszenie Apostołów, oni skierowali pracę głoszenia do pogan i wielu z pogan uwierzyło (Dz. 13:46-48; 28:25-28). Ci poganie zostali wszczepieni w miejsce Żydów do dwunastu pokoleń duchowego Izraela (Obj. 7:4-8; Mat. 19:28), które składały się z najlepszych Żydów oraz najlepszych pogan. Tak, zarówno Żydzi jak i poganie uwierzyli w Jezusa, w tę wielką „tajemnicę pobożności” za dni Apostołów, a wielu więcej uwierzyło od tamtego czasu.
„WZIĘTY ZOSTAŁ W GÓRĘ DO CHWAŁY”
Dochodzimy obecnie do szóstej i ostatniej myśli wiersza 16. Jezus „ wzięty został w górę do chwały”. To odnosi się do wstąpienia Jezusa do Boskiego mieszkania w niebie, 40 dni po Jego zmartwychwstaniu.
W Dz. 1:6-11 (BW) mamy powiedziane, że w czasie Jego wniebowstąpienia „[…] pytali go, mówiąc: Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi? Rzekł do nich: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił, ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu. I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalił ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich i rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go wiedzieliście idącego do nieba”.
Są tacy, którzy uważają, że drugi adwent Jezusa (1874 r.n.e.) będzie widziany przez każdego jednocześnie; lecz tutaj mamy wskazane, że to miało być „w podobny sposób” – cicho, spokojnie „Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile” – (Dz. 1:7), podczas początkowych etapów tego przyjścia. Ogólnie świat nie miał o tym wiedzieć.
Ew. Łukasza 24:50-53 (BW) mówi nam, że Jezus „Wywiódł ich aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi. A oni wrócili do Jerozolimy z wielką radością. I byli zawsze w świątyni, chwaląc Boga”.
To wskazuje, że chociaż On ich opuścił i nie był z nimi, to czas wniebowstąpienia Jezusa, był jednak czasem wielkiej radości. Powinniśmy, przynajmniej w pewnej mierze, uchwycić się tej radości, ponieważ wiemy, że żyjemy nie w czasie, kiedy On odszedł, lecz w dniach Jego drugiego adwentu, w tym Laodycejskim okresie, kiedy On stoi i puka do drzwi serc Swego ludu, zanim objawi się wszystkim. On pragnie byśmy Mu otworzyli, a On wejdzie i będzie z nami ucztował, a my z Nim we wspaniałej duchowej uczcie (Obj. 3:14-20)! Możemy posiadać ten sam rodzaj wielkiej radości. Możemy także chwalić i błogosławić Boga, właśnie tak, jak pierwotni uczniowie.
Ta „tajemnica pobożności”, nasz Pan Jezus, bezsprzecznie jest wielkim filarem i fundamentem, „sekretem pobożności”. Ten, który objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w Duchu, był widziany przez aniołów, ogłaszany pomiędzy narodami, uwierzono Mu na świecie, został wzięty w górę do chwały. On zmartwychwstał i wstąpił wysoko! On jest „odbiciem […] istoty” Ojca i „[…]podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy […]”, „[…] zawsze żyjąc, aby orędował” za nami (Żyd. 1:2-4, BW; Żyd. 7:25). Nasz Pan Jezus powrócił w Swym drugim adwencie w 1874 roku, by służyć upadłym aniołom, wzbudzić śpiących Świętych, przyjąć Swą Oblubienicę i Druhny, rozwinąć Młodocianych Godnych, a w obecnym czasie powołuje Poświęconych Obozowców Epifanii.
Niechaj Pan Jezus zawsze będzie wielki dla nas, niech stanie się wielki dla innych przez naszą służbę i niech z upływem czasu stanie się dla nas jeszcze większy!
SB `16, 25-30
————-
w ramce
Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, […] biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, patrząc na Jezusa […].
Żyd. 12:1, 2 (BW)
————–