Sztandar Biblijny nr 270 – 2016 – str. 25

w historii księgi Wyjścia. Miriam (bunt ludu, w odniesieniu  do przedstawiania przez nią Wielkiej Kompanii jako  rewolucjonistów przeciw Boskim naukom i zarządzeniom) była najbardziej wybitną żydowską kobietą  z księgi Wyjścia, a Aaron (oświecony, w odniesieniu do  Maluczkiego Stadka mającego prawdę) był następnym  po Mojżeszu, najwybitniejszym Żydem księgi Wyjścia.  Lecz w tym rozdziale Miriam i Aaron, a szczególnie  Miriam, nie jest przedstawiona w korzystnym świetle.  Jest to klasyczny przykład, że ktoś jest w prawdzie, lecz  prawdy nie ma w nim! Oni stali się winni dwóch rodzajów zła: pychy powodującej szemranie i samowywyższenia. Ich rodzinna i narodowa pycha sprawiła,  że żywili urazę do Mojżesza z powodu jego żony Kuszytki. Prawdopodobnie fakt zastąpienia Miriam jako  pierwszej damy w Izraelu przez Zeforę, także wywołał  u Miriam zazdrość.

      Mojżesz był obwiniany za wzięcie Zefory za żonę  i to okazało się poważną próbą szczególnie dla Miriam,  lecz także dla Aarona. Zefora (mały ptak) jest nazwana  Etiopką, dosłownie Kuszytką, o brązowobiałej karnacji. Kuszyci zamieszkiwali na półwyspie Synaj. Jednak  nawet jako brązowobiała Kuszytka, Zefora była uważana przez Miriam i Aarona za niższą niż żydowskie  kobiety. Oni szemrali przeciwko Mojżeszowi dlatego,  że wziął ją sobie za żonę. Pycha zapoczątkowała u nich  niewłaściwe zachowanie i wynikające z niej szemranie  przeciwko  ich wodzowi i wodzowi całego Izraela, ustanowionemu przez Boga.

      Zastanówmy się nad Maluczkim Stadkiem w prawdzie. W grudniu 1910 roku byli oni uważani przez  Boga za Jego oczyszczony i najbardziej uprzywilejowany lud na ziemi, mający prawdę na czasie, chociaż  prawda rozwijająca Maluczkie Stadko nie była jeszcze  wówczas zupełnie wolna od błędu i nie była taka aż  do 1914 roku. Dobrzy Lewici (włączając w to dobrych  Młodocianych Godnych) będący w prawdzie Epifanii, w grudniu 1950 roku zostali uznani przez Boga za  Jego oczyszczony i najbardziej uprzywilejowany lud  na ziemi (lecz oczywiście nie byli przez Niego traktowani równie wysoko jak Maluczkie Stadko), wówczas  mający prawdę na czasie, chociaż prawda rozwijająca  Wielką Kompanię nie była wtedy zupełnie oczyszczona od błędu i nie była taka aż do 1954 roku. Od 1846  roku (krótko po tym, jak braci w ruchu Millera spotkało rozczarowanie) istniała na ziemi oczyszczona klasa Świątnicy (Tom 3 Wykładów Pisma Świętego, str.  119,120); to nie znaczy, że 1846 rok był świadkiem zupełnego oczyszczenia ludu Bożego (E 6, str. 460), kiedy  „oczyszczenie świątnicy było kompletne” (E 8, str. 8),  lecz, że oni byli uważani przez Boga za Jego oczyszczony i najbardziej uprzywilejowany lud wtedy mający  prawdę na czasie. W 3 Tomie, str. 120 czytamy, że do  klasy Świątnicy „każdego dnia dołączają ciche i wierne  dzieci Boże, a inni, którzy utracili ducha cichości i miłości dla prawdy, odchodzili”.

      Pierwszym krokiem w kierunku posiadania prawdy uwalniającym nas od strachu, jest usunięcie powłoki  ignorancji oraz przesądów, a to jest trudne. Na przykład, katolicki przesąd o czyśćcu i wspólny katolicki  i protestancki przesąd o wieczny mękach praktycznie  dla całej ludzkości, tak głęboko utkwił w ich wierze, że  zerwanie tych więzów i uwolnienie się, jest trudnym  zadaniem. Tylko dla tych, nieustannie łaknących i pragnących Pana i Jego sprawiedliwości, istnieje prawdopodobieństwo, że będą właściwie odżywieni.

      Te rozważania o „czterech słowach” pozwolimy  sobie zakończyć uwagą Pastora Jolly’ego dotyczącą  tego tematu: „Zatem Apostoł Paweł mówi o tych,  którzy wierzą w Boga, wierzą, że Jezus Chrystus jest  ich Zbawicielem i którzy pokutowali za grzech oraz  przyjęli Jezusa jako swego Zbawiciela. Tak więc widzicie, że oni mają dość dużo prawdy i Apostoł Paweł mówi do nich przed ich poświęceniem, »Proszę  was tedy, bracia! przez litośći Boże, abyście stawiali  ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to  jest rozumną służbę waszą.«; tak, oni nie byli jeszcze poświęceni. Czy oni byli w Prawdzie? Tak, bo  inaczej Paweł nie nazywałby ich braćmi. Zatem są  bracia, którzy nie są jeszcze poświęceni i są bracia  już poświęceni”.

       „Oczywiście musimy zauważyć, że trwanie w prawdzie może mieć różne stopnie. Nikt nie poświęci się  zupełnie Bogu, jeśli nie jest w prawdzie. On musi  mieć prawdę, że Bóg istnieje! Tak, to przebywanie  w prawdzie, jeśli wierzysz w Boga, jesteś w prawdzie  pod względem wiary w Boga. Możemy tutaj postawić  linię podziału. Niektórzy ludzie wierzą, że Bóg istnieje, a inni uważają, że nie ma Boga. Którzy zatem są  w prawdzie? Ci, którzy wierzą, że jest Bóg! Tak więc  ten, kto poświęca swoje życie Bogu Jehowie, musi nie  tylko wierzyć, że Bóg istnieje, lecz że nagradza tych,  którzy wierzą w Niego, którzy do Niego przychodzą.  Bez wiary nie można podobać się Bogu”.

      „Ponieważ ten, kto przybliża się do Boga, musi  wierzyć, że jest Bóg, że Bóg istnieje i że nagradza tych,  którzy do Niego przychodzą. Inaczej w ogóle nie przybliżyliby się do Niego. Jaki byłby użytek z poświęcenia,  gdybyś nie otrzymał z niego żadnej korzyści? Zatem  rozumiecie, że ktoś musi być w prawdzie zanim on  w ogóle może przyjąć Jezusa jako swego Zbawiciela.  On musi uznać, że Jezus jest jego Zbawicielem, zanim  Jezus może przyjąć go jako takiego”.

SB `16, 22-25

————-
w ramce

Gdy się budzisz jesteś błogosławiony. Życie jest bezcennym darem, oceniaj zatem każdą jego minutę, zaczynając i kończąc każdy dzień słowami: DZIĘKUJĘ TOBIE BOŻE za udzielenie mi PRAWDY!
————–