Sztandar Biblijny nr 269 – 2016 – str. 12

————-
w ramce

Poznanie Boskiej woli nie jest trudne:
*Jeśli jesteś chętny, by być posłusznym, On jest chętny, by ci objawić.
Jana7:17 Jeśli kto chce pełnić wolę jego, tem pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie. )BW)
*Bóg nie objawia Swej woli ciekawym.
*On objawia ją tym, którzy są gotowi do posłuszeństwa.

————–

przyjaciół i okazuje się, że jesteśmy samotni. Najgorsze ze wszystkiego jest to, że tracimy odpoczynek serca i umysłu, który jest dziedzictwem wiernego Pańskiego ludu: „Którym to zaś złożył przysięgę, że nie wejdą do Jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy nie byli posłuszni?” (Żyd. 3:18, BT). Jeśli jesteśmy ciągle niezadowoleni, wówczas przez naszą własną niewdzięczność [najgorszą wadę dręczącą upadłą ludzkość], my także jesteśmy głęboko zranieni.

      Właściwa postawa serca przyjmuje Boską decyzję nie tylko jako mądrzejszą, ale jako bardziej słuszną niż nasza własna. W rezultacie, jeśli widzimy kogoś, kto cieszył się światłem teraźniejszej prawdy i został opuszczony przez Pana i wprowadzony w ciemności zewnętrzne, to powinniśmy wnioskować, że zanim został opuszczony, musiało być w nim złe serce niewiary odstępujące od Boga żywego. Wierny jest Ten, który obiecał, że „Jeśli kto chce pełnić wolę jego [Ojca], ten pozna, czy ta nauka jest z Boga” (Jana 7:17, BW). Dlatego, ktokolwiek traci zrozumienie doktryn Chrystusa, po tym jak wcześniej je posiadał i staje się przesiewaczem, to z pewnością uczynił więcej niż tylko pogubił się w doktrynie. Wcześniej jego serce na pewno musiało odłączyć się od Pana, bo tak długo, jak mieszkamy w Nim, nie będzie możliwe, aby sidła tego „złego dnia”, tej „godziny pokuszenia”, osaczyły nas. Nikt nie może nas wyrwać z Ojcowskiej ręki; On jest w pełni zdolny do opiekowania się nami. Kiedy Ojciec odcina z prawdziwej winnicy te gałęzie, które nie przynoszą owocu, nie możemy się sprzeciwiać Boskiemu działaniu. Nie wolno nam odkrywać naszych głów lub opłakiwać tych, których On odcina! Boskie sądy są sprawiedliwe. Jest możliwe, że jednostki, które kiedyś cieszyły się światłem teraźniejszej Prawdy, przez niewdzięczność i szemranie tak bardzo osłabiły swoje charaktery, iż w niektórych przypadkach niemożliwe będzie ich zreformowanie pod zarządzeniami Tysiąclecia (E 16, s.175; TP ‘78, s.56; PT 1980, s.62; R1424).

————-
w ramce

A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, […].

Rzym. 15:13 (BW)
————–

      Nic dziwnego, że Apostoł Paweł, mając w swym sercu braci z Filipii, pragnął ich ciągłego pokoju i harmonii oraz uznawał wielką potrzebę zachęcania ich mówiąc: „Czyńcie wszystko bez szemrania i powątpiewania”. A nasz Pan Jezus, który z pewnością ma nas w Swym sercu, mówi: „Jako mię umiłował Ojciec, tak i ja umiłowałem was; trwajcież w miłości mojej. Toć wam przykazuję, abyście się społecznie miłowali” (Jana 15:9, 17). Tak jak nasz Pan, powinniśmy być sprawcami pokoju, zachowując „[…] jedność Ducha w spójni pokoju” (Efez. 4:3, BW). Czyniąc wszystkie rzeczy bez szemrania, odkryjemy, że „ […] jako rzecz dobra, i jako wdzięczna, gdy bracia zgodnie mieszkają” (Ps. 133:1).

      Nawet święty Paweł był znękany. „Bo nie czynię dobrego, które chcę; ale złe, którego nie chcę, to czynię. Nędznyż ja człowiek! […]” (Rzym. 7:19,24). Tak, ten rodzaj niezadowolenia może mieć zbawienny efekt w pobudzaniu nas do większych wysiłków w przezwyciężaniu wad charakteru. Oczywiście Paweł, będąc bliski końca swego życia, z pewnością był w stanie powiedzieć: „Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; A teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy […]” (2Tym. 4:7, 8, BW).

      Pastor Russell 104 lata temu napisał: „przy końcu tego Wieku nastąpi dostosowanie spraw” w odniesieniu do Kapłanów i Lewitów itp., (R 4745) oraz że „jedynie Kapłani będą w Świątnicy; tylko Lewici będą na Dziedzińcu”. W zgodzie z naukami Pisma Świętego, które zostały wyjaśnione przez „wiernego i roztropnego Sługę”, oświecony Epifanią poświęcony lud Pana, podczas Epifanii, „przy końcu tego Wieku”, wiernie zgadza się z Pańskim „dostosowaniem spraw”. Epifania, czas ucisku, jest okresem przejściowym, o którym brat Russell mówi: „Czas przejściowy może być bolesny, a mimo to okaże się błogosławieństwem, oznaczającym obalenie królestwa Szatana oraz panowania grzechu i śmierci, z inauguracją królestwa Mesjasza oraz Jego panowania sprawiedliwości i wiecznego życia” (E 4, s.48).

      Wierni, oświeceni Epifanią bracia zgadzają się z tymi zmianami okresu przejściowego oraz dostosowaniami, które Pan spowodował i objawił przez Swoje Słowo i opatrznościowe prowadzenie, które