Sztandar Biblijny nr 269 – 2016 – str. 11

Królestwie; że nikt nie chodzi do tej szkoły, oprócz tych, którzy dokonali zupełnego poświęcenia Panu wszystkiego, co posiadali. Wszyscy muszą dostrzegać te rzeczy i w pełni się z nimi zgadzać. W przeciwnym razie nawet zupełnie poświęceni mogliby ich nie rozpoznać. My wszyscy jednak potrzebujemy cierpliwości do siebie nawzajem oraz wyrozumiałości dla dziwactw każdego z nas – a za tym wszystkim musi być miłość, pomnażająca każdą łaskę Ducha, gdy coraz bardziej przybliżamy się do jego pełni.

      Jeśli tak jest, wszystkie pytania, wszystkie odpowiedzi, wszystkie uwagi – podczas zebrań, w których uczestniczy kilkanaście osób – powinny być do wszystkich obecnych (a nie osobiście do kogoś lub do części obecnych) i dlatego powinny być kierowane do przewodniczącego, który reprezentuje wszystkich – z wyjątkiem sytuacji, gdy przewodniczący dla wygody poprosi mówiącego, aby wstał i skierował się bezpośrednio do słuchaczy. Po wyrażeniu swego poglądu, każdy ma spokojnie wysłuchać poglądów innych i nie czuć się powołany do dyskutowania, czy ponownego przedstawiania swego już wyrażonego stanowiska. Wykorzystując swą sposobność, każdy ma ufać Panu, że On będzie prowadził, uczył oraz wskazywał prawdę i nie powinien nalegać, by wszyscy musieli zrozumieć każdy szczegół tak, jak on go widzi ani nawet tak, jak dostrzega go większość. „W zasadniczych kwestiach jedność, miłosierdzie w sprawach mniejszej wagi” – jest właściwą zasadą, której powinniśmy naśladować.

      Jednak zgadzamy się z tym, że każdy szczegół prawdy jest ważny i że najmniejszy zarys błędu jest szkodliwy oraz tym, że lud Pański powinien modlić się i dążyć do jedności w wiedzy, lecz nie powinniś my sądzić, że można to osiągnąć siłą. Jedność ducha na temat najbardziej podstawowych zasad prawdy jest ważną rzeczą i tam, gdzie ona jest zachowywana, możemy mieć przekonanie, że Pan będzie prowadził wszystkich, którzy ją posiadają, do wszelkiej prawdy, jaka jest potrzebna i jaka jest na czasie.

NIEBEZPIECZEŃSTWA WYNIKAJĄCE  Z NIEZADOWOLENIA

      Jednak utrzymujący się duch niezadowolenia powinien być traktowany jako poważna wada charakteru, zupełnie niestosowna dla wszystkich, którzy uważają się za naśladowców Pana Jezusa. Jest to niebezpieczny stan, który nadużywa Boskiej dobroci i zapowiada tym, posiadającym go, wieczne przeznaczenie –  „Nie wejdą do odpocznienia mego” (Żyd. 3:11, BW).

      Jednym z wielkich przesiewań było i jest Szemrzące Sprzeciwianie się, które powoduje wyraźny rozdział pomiędzy tymi, którzy zachowali, a tymi, którzy utracili Świętego Ducha zrozumienia. Szemranie czy to słyszalne, czy też odbywające się w potajemnych myślach serca, jest bezbłędną wskazówką, że nie wszystko jest dobrze w naszych stosunkach z Panem i Zbawicielem oraz z naszymi braćmi w wierze. Jakie są konsekwencje Szemrzącego Sprzeciwiania się? Jeśli jesteśmy niezadowoleni z te go, co mamy lub z tego, gdzie Bóg nas umieścił w Swym dziele, to mówimy Panu – który czyta nasze serca – że jesteśmy niewdzięczni za to, w jaki sposób On zabezpiecza nasze potrzeby. Czy kwestionujemy Jego dobroć? Czy wątpimy w Jego mądrość? Czy skarżymy się na Niego, tak jak On skarżył się na tamto pokolenie na pustyni? Czy może tak być, że nie uświadamiając sobie tego, ranimy naszego miłującego Niebiańskiego Ojca naszymi działaniami przeciw jednemu z Jego powołanych i wiernych naczyń?

————-
w ramce

Ćwiczenie 101

Kiedy przechodzisz przez coś trudnego i zastanawiasz się, gdzie jest BÓG, pamiętaj, że Nauczyciel zawsze milczy podczas testu. Ufaj Panu.
————–

      Osoba, która ciągle narzeka, zwykle wyraża to otwarcie, chociaż wewnętrzny rodzaj niezadowolenia także jest wyczuwany przez innych. W takiej postawie jest często element oskarżenia, jak gdyby ktoś mówił: Dlaczego jesteś tak uprzywilejowany? Dlaczego Bóg uśmiecha się do ciebie, a mi pozwala cierpieć? To sprawia, że inni czują się winni z powodu powodzenia oraz szczęścia i jest to dla nich bolesne. Taka atmosfera może rujnować harmonię rodzinną, niszczyć przyjaźń i zakłócać błogosławiony pokój chrześcijańskiej społeczności w zgromadzeniu ludu Pańskiego. Rezultat jest taki, że wszyscy są zranieni przez przesiewawcze działania jednostek!

      Jeśli żywimy niezadowolenie w sercu, ono szkodzi nam samym. Nasze uskarżanie się może dotyczyć rzeczy materialnych. Naszym obowiązkiem jest zapytanie czy jesteśmy próbowani pod względem prawdziwości naszego poświęcenia w ofiarowaniu ziemskich interesów i poddaniu naszego wszystkiego Boskiej woli. Być może jest tak, że okazujemy się zbyt męczący w rodzinie, w pracy, z sąsiadami, z braćmi? A może chodzi o przywileje służby, których pragniemy, lecz nam ich odmówiono i jesteśmy pokrzywdzeni. Uskarżamy się i często ta szemrząca jednostka zaczyna pracę przesiewawczą przeciw prawdzie na czasie. Zdobywając opinię malkontenta, odstręczamy od siebie nawet naszych chrześcijańskich

————-
w ramce

Tak jak nasz Pan, powinniśmy być sprawcami pokoju, zachowując „jedność Ducha w spójni pokoju”. Efez. 4:3 (BW)
————–