Sztandar Biblijny nr 267 – 2015 – str. 67

wyraźnie powiedziane, że z powodu Jego upokorzenia i posłuszeństwa aż do śmierci „Bóg wielce Go wywyższył” (Filip. 2:9, BW) i udzielił dodatkowych zaszczytów i chwały.

      Potem Jezus wyjaśniał tę prawdę Nikodemowi, lecz ponieważ Nikodem nie był skłonny, by uwierzyć, więc Jezus w formie wyrzutu zauważył: „Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówię o ziemskich rzeczach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich?” Następnie On daje do zrozumienia, że nikt inny nie mógł uczyć Nikodema o tych niebiańskich rzeczach, ponieważ „Nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy”. W związku z tym nikt inny nie mógł znać niebiańskich rzeczy. Wtedy Jezus przystąpił do wyjaśniania, że „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał [syna, który był w wyższej naturze, zanim został posłany na ziemię]”, aby odkupić ludzi (Jana 3:12-17, BW).

      Gdyby Jezus został poczęty i narodzony w zwykły sposób, czyli w grzechu, tak jak inni, musielibyśmy uważać, że On był oszustem, który usiłował zwieść Swoich naśladowców, by wierzyli, że jest kimś wielkim lub tak jak Żydzi dojść do wniosku, że miał demona lub był szalony (obłąkany). Ze względu na to, że nie było w Nim żadnego grzechu i świadczyli o Nim nie tylko apostołowie i prorocy, lecz nawet Jego wrogowie, my uznajemy Jego słowa, gdy ponownie słyszymy Go mówiącego: „Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić” (Mat. 11:27, BW). Dziwny język! Czyż uczniowie nie znali Jezusa? Tak, znali Go jako człowieka, lecz nie rozumieli tajemnicy Jego wspaniałej istoty – Jego przedludzkiej chwały i tajemnicy Jego karnacji. Jezus właśnie zaczynał objawiać im Siebie Samego na tyle, na ile byli w stanie przyjąć tę prawdę. On miał im do powiedzenia jeszcze wiele rzeczy, których nie byli w stanie pojąć, a które pomoże im zrozumieć obiecany Duch za pośrednictwem Słowa Bożego. Jakie było źródło gruntownej wiedzy o Ojcu, o której On zapewnia? Odpowiedź znajdujemy w wersetach, które właśnie rozważyliśmy. Znajdujemy także dalsze świadectwa.

      Przechodząc do Przypowieści 8:22-30 (BT) odkrywamy, że o tym samym Jezusie, którego Izajasz nazywa „Cudownym Doradcą” itd. (ta sama istota, choć znana pod wieloma nazwami), Salomon mówi jako o personifikacji mądrości: „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć; nim ziemię i pola uczynił – początek pyłu na ziemi. Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim”. Ten fragment łącznie z Ew. Jana 1:1-18 nie tylko ukazuje Jego zażyłą znajomość z Bogiem Jehową i wiedzę o Jego planach, lecz przedstawia Go jako uhonorowanego Pośrednika Boga w realizacji tych planów.

————-
w ramce

 Miłuję tych, którzy mnie miłują, a którzy mnie gorliwie szukają, znajdują mnie. Przyp. 8:17
————–

      Gdy rozważamy długość czasu, jaka musiała upłynąć podczas stwarzania materialnego wszech- świata i to, że nasz Pan był „początkiem stworzenia Bożego” (Obj. 3:14) przed aniołami i przed człowiekiem oraz przedstawicielem Jehowy w stwarzaniu zarówno aniołów, jak i ludzi, to możemy mieć pewne pojęcie o Jego zażyłej i długiej znajomości z Bogiem Jehową i Jego planami. Zatem nic dziwnego, że Jezus powiedział: „Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn”. A także: „Ojcze sprawiedliwy! I świat Cię nie poznał, lecz Ja Cię poznałem” (Jana 17:25, BW).

————-
w ramce

 zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. Jana 6:38 (BW)
————–

      Ewangelia Jana 3:31, 32 (BW) dostarcza klucza do Jego wiedzy o niebiańskich rzeczach. „Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi, świadczy o tym, co widział i słyszał”. Nic dziwnego, że niektórzy mówili: „Skąd u Niego ta mądrość”. To Jego wiedza o niebiańskich rzeczach, Jego zażyła i długa znajomość z Ojcem, zrodziła wiarę w Ojcowskie obietnice, która umożliwiła Mu jako doskonałemu człowiekowi, przezwyciężenie świata i przedstawienie ofiary za nasze grzechy, która mogła zostać przyjęta przez Boga. Jak zostało napisane: „Znajomością