Sztandar Biblijny nr 262 – 2014 – str. 95

rozpoczęli służbę, a zatem dokładnego obliczenia daty narodzin Jezusa.

      Ponieważ trzydziesta rocznica urodzin naszego Pana i początek Jego służby miały miejsce w październiku i ponieważ trzydziesta rocznica urodzin oraz rozpoczęcie służby przez Jana nastąpiło dokładnie 6 miesięcy wcześniej, to znaczy, że Jan rozpoczął służbę na wiosnę, około kwietnia, gdy tylko osiągnął odpowiedni wiek, ponieważ elementy Boskiego planu zawsze wypełniają się w dokładnie określonym czasie. Zatem gdy 29 roku, około 1 kwietnia, Jan skończył 30 lat, to 28 pełnych lat jest od 1 stycznia 1 roku n.e. do 1 stycznia 29 roku, a trzy dodatkowe miesiące mija do 1 kwietnia 29 roku. Jeśli odejmiemy 28 lat od jego wieku 30 lat, to odkryjemy, że on urodził się 1¾   roku przed punktem czasowym powszechnie określanym jako Rok Pański. To wskazuje, że Jan urodził się 1¾   roku p.n.e., czyli około 1 kwietnia 2 roku p.n.e. Dlatego narodziny Jezusa musiały nastąpić 6 miesięcy później, około 1 października 2 roku p.n.e., czyli 1¼  roku przed punktem czasowym powszechnie oznaczanym jako Rok Pański.

       Następnie, istnieje wyraźny i przekonywujący dowód na to, że Jezus został ukrzyżowany w piątek, 3 kwietnia 33 roku n.e. Faktem jest, że Jego ukrzyżowanie miało miejsce pod koniec 14 dnia miesiąca Nisan na wiosnę i że data ta rzadko wypada w piątek, a jednak w 33 roku był to piątek. Jest to tak dokładnie potwierdzone, że nawet Usher, który przyjął 4 rok p.n.e. za datę narodzenia Jezusa, był zmuszony przyznać, że Jego ukrzyżowanie nastąpiło 33 roku n.e. Można to łatwo sprawdzić, spoglądając na marginesy angielskiej Biblii Króla Jakuba w Łukasza 2; Mateusza 2, gdzie jest podana chronologia i gdzie znajduje się zapis o narodzinach Jezusa oraz porównać ją z niewłaściwymi datami Ushera tam podanymi oraz właściwą datą ukrzyżowania Jezusa, 33 roku n.e., podaną w Mateusza 27, Marka 15, Łukasza 23 i Jana 19. Skoro datą ukrzyżowania jest 33 rok n.e., to gdyby Jezus urodził się 4 roku p.n.e., musiałby mieć 36 lat gdy umarł, a Jego służba od 30 do 36 roku życia trwałaby 6 lat. Jest jednak oczywiste, że Jego służba trwała tylko trzy i pół roku. Ten ogólnie uznany fakt jest potwierdzony przez proroctwo Daniela mówiące, że Mesjasz zostanie odcięty w połowie 70 tygodnia przymierza łaski dla Izraela (Dan. 9:23–27).

        Biblia wskazuje nam, że prawdziwą datą narodzin Jezusa był 1 października. Dzień Narodzenia Pańskiego, obchodzony jako data narodzin naszego drogiego Odkupiciela, od wieków jest obchodzony 25 grudnia, co właściwie odpowiada zwiastowaniu Marii na dziewięć miesięcy przed narodzeniem Jezusa.

Pismo Święte nie daje nam żadnych wskazówek dotyczących obchodzenia urodzin Pana Jezusa, chociaż wyraźnie mówi nam o obchodzeniu Jego śmierci (Łuk. 22:19; 1Kor. 11:24). Jednakże, chociaż nie mamy żadnej stosownej instrukcji Pisma Świętego i ponieważ właściwe jest, by dobrze myśleć i dobrze czynić każdego dnia, to nie uważamy za niewłaściwe tego, co jest w zgodzie z powszechnym zwyczajem, by 25 grudnia w szczególny sposób pamiętać o narodzinach naszego drogiego Odkupiciela, pod warunkiem, że będzie to czynione w postawie właściwej oceny dla Niebiańskiego Ojca i Jego jednorodzonego Syna.

       Nie znajdujemy w Piśmie Świętym nic, co zakazywałoby zwyczaju, od wieków przestrzeganego przez wierzących chrześcijan w wielu krajach, by Dzień Narodzenia Pańskiego był radosnym dniem, połączonym z wymianą drobnych dowodów miłości w rodzinie i wśród przyjaciół oraz hojnością dla ubogich, na pamiątkę wielkiego Boskiego daru miłości dla całej ludzkości – naszego umiłowanego Zbawiciela Jezusa (Jana 3:16; 2Kor. 9:15). Za Jego pośrednictwem wszystkie Boskie dary zostały obiecane i zostaną udzielone (2Kor. 1:19, 20; Efez. 4:8). Smutnym zjawiskiem, które obserwujemy w okresie Świąt, jest fakt, że są one skandalicznie nadużywane i bardzo skomercjalizowane. Wielu mniej lub bardziej nadużywa Chrystusa i Jego ducha niesamolubnego dawania w okresie Świąt i czyni je czasem samolubnego handlu prezentami, światowych przyjemności i hulanek, a nawet rozpusty. Święta bardziej lub mniej tracą swe prawdziwe i właściwe znaczenie. Również wielu rodziców przez niewłaściwe pouczenia lub brak odpowiednich instrukcji, z wielką szkodą dla swych dzieci, pozwoliło, by Święty Mikołaj w umysłach i sercach ich dzieci mniej lub bardziej zajął miejsce, które powinno być zajęte jedynie przez Boga i Chrystusa.

 BS’ 14, 92–94