Sztandar Biblijny nr 261 – 2014 – str. 70

jako niemowlę, może być bezpieczny w ramionach Jezusa nie będąc „ochrzczony”. Nie tylko to, lecz te średniowieczne przesądy są z całą mocą wpajane ludziom przez niektórych z kleru.

————-
w ramce

Nikt nie jest nieważny dla Boga

      Jezus kochał dzieci i wskazywał, że Boska miłość ma dużo miejsca dla każdego! On przychodzi do każdego indywidualnie i w niepowtarzalny sposób, aby dotknąć go Swą uzdrawiającą miłością i mocą.
————–

      Rozważając doktrynę o zanurzeniu w wodzie, tak jak jest przedstawiana przez denominację chrześcijan-uczniów, nie możemy powiedzieć żadnego nieuprzejmego słowa dotyczącego kogokolwiek z tej denominacji. Jednak ich doktryny są zupełnie nie logiczne. W swej nauce o zanurzeniu używają wiele wersetów na dowód, że chrzest jest w celu odpuszczenia grzechów. Wersety te, podane w Biblii, nigdy nie były przeznaczone dla kogokolwiek innego z wyjątkiem Żydów, ponieważ nikt prócz Żydów nie był chrzczony na odpuszczenie grzechów. Żydzi znajdowali się w związku Przymierza z Bogiem przez Prawo Mojżeszowe. Jeśli grzeszyli, to było właściwe, by pokutowali, powracali do Boga i symbolicznie używali wody, okazując, że odwrócili się od grzechu. Za czasów Jezusa wszyscy Żydzi, będący w zupełnej harmonii z Przymierzem Zakonu, zostali przeniesieni od Mojżesza do Chrystusa. Tylko ci, którzy popełnili szczególne grzechy, byli wzywani, aby symbolicznie zmyli je w wodzie. Inni, żyjący zgodnie z tym Prawem, jako „prawdziwi Izraelici” nigdy nie otrzymali polecenia, by się ochrzcić albo zmyć swoje grzechy. Nie ma żadnego zapisu, aby któryś z Apostołów był zanurzony w wodzie by zmyć grzechy, oprócz Apostoła Pawła, a to dlatego, że prześladował Kościół Chrystusowy. Chrzest w Chrystusa ogłoszony dla na wróconych pogan jest zupełnie odmienny od chrztu Żydów na odpuszczenie grzechów. Przykład tego znajdujemy w Dz. 18:24, 25, gdy Apollos ochrzcił niektórych pogan w Efezie chrztem Janowym na odpuszczenie grzechów. Święty Paweł później uznał to za niewłaściwe i polecił, aby byli ponownie ochrzczeni, nie na odpuszczenie grzechów, lecz w celu symbolicznego wprowadzenia ich do Ciała Chrystusowego, do Kościoła (Dz. 19:1-6). Ponad to Korneliusz i inni wraz z nim otrzymali Ducha Świętego, za nim byli ochrzczeni, co dowodzi, że ich grzechy zostały im przebaczone wcześniej, ponieważ najpierw muszą być przebaczone grzechy, zanim ktoś może otrzymać Ducha Świętego (Dz. 10:44-48; 2:38). Lecz przede wszystkim chcemy zwrócić uwagę na błędny pogląd denominacji chrześcijan-uczniów, że chrzest jest w celu odpuszczenia grzechów, co w naturalny sposób wyklucza wszystkich chrześcijan, którzy nie zostali zanurzeni. Logika tego poglądu w denominacji chrześcijan-uczniów nie znajduje wielu zwolenników. Logika tego poglądu jest następująca: jeżeli dla dorosłego konieczne jest zanurzenie, aby jego grzechy mogły być zmyte lub odpuszczone, to logicznie prowadzi do tego, iż wszyscy nie zanurzeni do rośli tkwią jeszcze w swych grzechach, są one nieprzebaczone. Według tego poglądu, jeśli umrą, muszą ponieść karę za swoje grzechy, a oni uważają, że karą za grzechy są wieczne męki.

CHRZEST W WODZIE

      Z uznaniem odnosimy się do poglądu baptystów jako bliższego Pismu Świętemu, niż pogląd na temat chrztu utrzymywany przez główne wyznania. Jednak znamienny jest fakt, że obecnie nie wielu baptystów może lub chce utrzymywać ten pogląd, gdy zostaje on pod dany próbie. Niemniej jednak w teorii i praktyce wielka liczba baptystów oświadcza, że chrzest jest nieodzowny nie związany z przyjęciem do „Kościoła Boga Żywego, których imiona są zapisane w niebie”. Trzymając się tego w pełni, w dziewięciu na dziesięć Kościołów Baptystycznych na świecie tylko ochrzczeni chrześcijanie są zapraszani do stołu Pańskiego, by wziąć udział w Wieczerzy Pańskiej. Dlaczego? Ponieważ twierdzą, że tylko jednostki ochrzczone należą do prawdziwego Kościoła, a pamiątka Wieczerzy Pańskiej jest wyłącznie dla Kościoła. Jeśli się ich zapytamy, jakie korzyści daje członkostwo w Kościele, to odpowiadają – Zbawienie! Pytamy: Co jest przeciwieństwem zbawienia? Oni odpowiadają – Zguba! Pytamy: Co macie na myśli, mówiąc: zguba? Odpowiadają: Odrzucenie od Boga i cierpienie wiecznych mąk! Zatem teoretycznie nasi przyjaciele baptyści przekazują nieochrzczonym tą samą mrożącą krew w żyłach