Sztandar Biblijny nr 258 – 2014 – str. 23
prost przeciwnie, kilka dni po tym, gdy Piotr, który odezwał się tutaj tak szlachetnie, usiłował odwieść naszego Pana od ofiary, Pan szybko odpowiedział: Idź precz ode Mnie, szatanie, nie dajesz pierwszeństwa temu, co jest Boskie, lecz temu, co ludzkie (Mat. 16:23).
„DO KOGOŻ PÓJDZIEMY?”
Słowa Apostoła Piotra: „Panie, do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego!” Święty Piotr wiedział, co znaczyło poszukiwanie Boskiej łaski oraz wiecznego życia przez przestrzeganie Prawa Zakonu i, podobnie jak większość Żydów z niższych klas, był zniechęcony, znajdując siebie jako potępionego zarówno przez doktryny faryzeuszy, jak i przez swe własne sumienie. Niewątpliwie on wiedział coś również o różnych pogańskich filozofiach odnoszących się do przyszłego życia i był świadomy, że one są je-dynie ludzkimi spekulacjami czy domysłami.
Piotr znał Jezusa od trzech lat i słyszał Jego słowa na temat życia wiecznego. Jego nauka nie była spekulacyjnym domysłem co do tego, jak może być. „On uczył ich jako moc mający, a nie jak nauczeni w piśmie” (Mat. 7:29). Nie uczył ich też o nadziei na życie wieczne przez przestrzeganie Prawa Zakonu, o czym wiedzieli, że było niemożliwością. Przeciwnie, Jego nauka była różna od nauk wszystkich innych nauczycieli. On uczył ich, że przyszedł na świat nie po to, aby Mu służono, czczono lub tytułowano, lecz aby służyć ludziom, a ostatecznie oddać Swoje życie jako okup lub cenę kupna za utracone życie Adama i całej ludzkiej rodziny, która straciła prawo do życia w próbie i nieposłuszeństwie Adama (Mat. 20:28).
Jezus uczył, że w wyniku okupowej ofiary, którą z Boskiej miłości i zarządzenia On miał za wszystkich złożyć, wszyscy ludzie będą mieć sposobność uzyskania wiecznego życia; i w tym właśnie celu, nie tylko oni, lecz także „Wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą głos Jego i wyjdą” (Jana 5:25, 28, 29). Piotr słyszał tę prostą i piękną Ewangelię – i uwierzył, że na pewno były to jedyne dobre wieści o życiu wiecznym; on uznał Jezusa jako Mesjasza posłanego od Boga, aby był Życiodawcą dla świata, prawdziwym Światłem przychodzącym na świat, które ostatecznie oświeci każdego człowieka (Jana 1:9).
Wobec tego czy jest coś dziwnego w tym, że Piotr odpowiedział: „Panie, do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego”. Wiara i nadzieja Piotra znalazły w doktrynach Chrystusa podstawę i kotwicę, której nie mogły znaleźć gdziekolwiek indziej. I to samo jest prawdą w odniesieniu do wszystkich inteligentnych poświęconych wierzących obecnie, proporcjonalnie do tego, jak usłyszeliśmy i zrozumieliśmy wspaniałe słowa żywota, w których śmierć Chrystusa jest centralnym tematem, piastą koła, którego szprychami są miłość i łaska Boga, włączając w to wszystkie Jego niezmiernie wielkie i drogocenne obietnice, sięgające do obwodu – do wiecznego życia. Zatem gdy raz zrozumieli Prawdę, gdy usłyszeli te dobre wieści – słowa żywota wiecznego – na co mogliby ją wymienić?
Spoglądając na zewnątrz, nadal znajdujemy filozofie Konfucjusza, Buddy, Brahmy, Zoroastra itd., lecz one nie zadowalają nas. Słyszymy mądrość tego świata spekulującą na temat ewolucji, która wnioskuje, że rozwój postępował od protoplazmy do kijanki, od kijanki do małpy i od małpy do człowieka oraz domyśla się, że rozwój będzie postępował dalej do poziomów istnienia wyższych od człowieka. Ta teoria zapewnia nas, że niezależnie od tego, czy na początku był inteligentny Bóg, czy też nie, to ostatecznie, gdy w pełni się rozwiną, będą miliony mądrych i potężnych bogów. Jednak nasze serca odwracają się od takich absurdalnych spekulacji do wspaniałych słów żywota, wypowiadanych przez Tego, który mówił tak, jak żaden inny człowiek przedtem ani potem (Jana 7:46). W tych słowach jest odpoczynek i pokój, którego świat nie może dać ani odebrać.
Postępując za instrukcjami tego samego wielkiego Nauczyciela, coraz więcej dowiadujemy się o tym życiu wiecznym, które On zapewnia dla wszystkich. Jako pokarmu we właściwym czasie, On udziela nam nauki, że ten dar życia wiecznego jest tylko dla tych, którzy Go miłują – że wybrani z odkupionego świata, powołani i którzy przez miłujące posłuszeństwo podczas obecnego Wieku Ewangelii okazali się godni, mają być potomstwem Abrahama (Gal. 3:8, 16, 29), które w Tysiącleciu będzie błogosławić wszystkie rodziny ziemi poznaniem i sposobnością osiągnięcia restytucji do ludzkiej doskonałości, z życiem wiecznym uwarunkowanym jedynie wiarą i serdecznym posłuszeństwem pod Nowym Przymierzem,