Sztandar Biblijny nr 258 – 2014 – str. 22

„KTO MA SŁOWA ŻYWOTA WIECZNEGO?”

„Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i więcej z Nim nie chodzili. Wtedy rzekł Jezus do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? I odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie! Do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego’” (Jana 6:66-68).

      W ZAPISANYCH tutaj słowach naszego Mistrza brzmi nuta rozczarowania – „Czy i wy chcecie odejść?”. Przyzwyczajeni do szukania powodu dla każdego działania i słowa, pytamy, dlaczego utrata pewnej liczby naśladowców, wywołała u naszego Pana uczucie smutku? Czy On miał ambicję posiadania dużej rzeszy naśladowców? Czy pokładał zaufanie w ilości? Czy mówił do Siebie: Co teraz powiedzą faryzeusze, gdy po trzech latach Mojego nauczania, zobaczą Mnie opuszczonego przez wielu moich naśladowców? Czy obawiał się, że ta zmiana mogła uszczuplić Jego dochody? Z pewnością nie, nie chodziło o żadną z tych rzeczy; ponieważ On nie zabiegał już o Swą reputację (Filip. 2:7). Pan powiedział już wówczas do Swych uczniów: „Biada wam, gdyby dobrze o was mówili wszyscy ludzie; bo tak czynili fałszywym prorokom ojcowie ich” (Łuk. 6:26). On posiadał również moc, dzięki której dwie małe ryby i pięć bochenków jęczmiennego chleba mogły wystarczyć do nakarmienia pięciu tysięcy ludzi. Pan wiedział także, że Jego wierni naśladowcy mieli być jedynie „maluczkim stadkiem” oraz który z uczniów nie wierzył (Jana 6:61, 64).

      Zatem dlaczego słowa Jezusa wyrażały smutek z powodu utraty pewnej liczby Jego towarzyszy? Wiele dowodów wskazuje na ten fakt: było tak dlatego, że Pan był wierny, szlachetny i współczujący oraz miłował Swych przyjaciół i widząc, iż zbliża się godzina, gdy życie Pasterza zostanie zabrane, a wszystkie owce będą rozproszone (co wypełniło się, gdy „wszyscy opuścili Go i uciekli” – Mat. 26:56), ogarnęła Go samotna żałość i znalazła wyrażenie w słowach: Czy i wy chcecie odejść? Uczucie sympatii, braterstwa z przyjaciółmi, nie jest słabością, lecz wprost przeciwnie, częścią prawdziwego chrześcijańskiego charakteru. Lecz gdyby nasz Pan pozwolił, by odwrócenie się Jego uczniów skłoniło Go do wycofania się z drogi ofiary, wytyczonej dla Niego w planie Ojca, byłoby to okazaniem słabości. Nie, taka słabość nigdy nie została okazana.