Sztandar Biblijny nr 258 – 2014 – str. 20

      Ten wielki tysiącletni Dzień wciąż należy do przyszłości; a w międzyczasie nadal prawdziwe są słowa Apostoła odnoszące się do ludzkości: „Wszystko stworzenie wespół wzdycha i wespół boleje” (Rzym. 8:22, 19). Jeśli dziewiętnaście wieków zwłoki z wprowadzeniem tego wielkiego Dnia wydaje się długim czasem, to nie zapominajmy, że jest to mniej niż połowa długości wcześniejszego okresu – okresu przed przyjściem Jezusa i Jego śmiercią, „Sprawiedliwego za niesprawiedliwych”. Cały ten okres nie jest długi z Boskiego punktu widzenia, ponieważ Prorok oświadcza: „Tysiąc lat przed oczyma Twymi jest jako dzień wczorajszy… i jako straż nocna”. Po sześciu wielkich Dniach o długości tysiąca lat, w których panuje grzech i śmierć, ma nastąpić wielki Sabat odpoczynku od zła, tysiąc lat odświeżenia, orzeźwienia, restytucji (Dz. 3:19-23).

TAJEMNICA BOGA

      O zamierzeniu dziewiętnastu wieków, pomiędzy czasem śmierci Jezusa jako Odkupiciela człowieka i czasem, kiedy On obejmie Swój Tron jako Odnowiciel Adama i jego rodu, jest powiedziane jako o Tajemnicy, ponieważ wielkie dzieło łaski dokonywane w tym czasie jest wyraźnie ukryte przed światem. Żydzi nie rozumieją go; oni oczekiwali, że Królestwo Mesjasza i ich własne narodowe wywyższenie miało nastąpić dawno temu. Obecnie nie mogą powiedzieć, dlaczego przez osiemnaście wieków byli odrzuceni od Boskiej łaski. Jest to dla nich tajemnicą. Pismo Święte mówi nam, kto może poznać i zrozumieć tę Tajemnicę i kiedy ona zostanie dokonana. Biblia mówi: „Tajemnica PAŃSKA objawiona jest tym, którzy się Go boją (czczą), a Przymierze Swoje oznajmi im”. Ona mówi nam: „W dniach głosu Anioła Siódmego, gdy będzie trąbił, dokona się Tajemnica Boża”, którą On utrzymywał w sekrecie od założenia świata. Apostoł Paweł odnosi się do tej Tajemnicy, mówiąc, że ona była „zakryta od przeszłych Wieków i Dyspensacji” i że „obecnie objawiona jest świętym”. On wyjaśnia, co to znaczy, mianowicie, że klasa Kościoła będzie współdziedzicami i jest w tej samej naturze, co nasz Odkupiciel (Efez. 3:6). To wyraźnie znaczy, że cała klasa Kościoła, czasami nazywana „ciałem Chrystusa, którym jest Kościół”, a czasami określana „Oblubienicą, Małżonką Baranka”, ma mieć udział z Odkupicielem w cierpieniach teraźniejszego życia i w chwałach przyszłości. Dlatego, zgodnie z Pismem Świętym, ponad dziewiętnaście stuleci tego Wieku, nie miało na celu udzielenia światu ludzkości próby do wiecznego życia lub śmierci, lecz wypróbowanie, doświadczenie i wybór Kościoła oraz jego udoskonalenie z Panem jako udziałowców w „Jego zmartwychwstaniu”, „Pierwszym Zmartwychwstaniu” tych Błogosławionych i Świętych.