Sztandar Biblijny nr 255 – 2013 – str. 72
W książce Nowe Stworzenie, s. 175 jest wyjaśnione, że dziesięć „plag egipskich było w pewnym znaczeniu zamierzonych do zwiastowania, zilustrowania plag, którymi zakończy się ten Wiek Ewangelii – pierwsze trzy i 'siedem plag ostatecznych” (Obj. 15:1)”. Siódma z dziesięciu plag na Egipt jest opisana w 2Moj. 9:22-34 jako „gromy i grad” oraz „ogień zmieszany z gradem ciężkim”. W antytypie, teraz pod koniec Wieku Ewangelii, rzeczywiście jesteśmy świadkami wielu kontrowersji (grzmotów) i ciężkich sądów Pana (ognia) zmieszanych z ulewą ciężkich, dręczących prawd (gradu), które jeszcze będą się nasilać.
DŁUGI DZIEŃ JOZUEGO
Inny proroczy symbol, w którym występują kule gradowe i który ma znamienne wypełnienie teraz przy końcu Wieku Ewangelii, znajdujemy w Księdze Jozuego 10. Pięciu królów amorejskich i ich armie (w. 3, 5) walczące przeciw Jozuemu i Izraelowi wchodzącym do Kanaanu, przedstawiają pięć przesiewawczych błędów oraz klasy, które powstają przeciw naszemu Panu (antytypiczny Jozue) i Jego ludowi (antytypiczni Izraelici) teraz, przy końcu Wieku. W typie (w. 11) Bóg „spuścił na nich kamienie wielkie z nieba”, na Amorejczyków „i umierali… od kamienia gradowego”. W antytypie pięć wielkich przesiewawczych błędów (Przesiewanie przeciwko Okupowi, Niewiara, Kombinacjonizm, Reformizm – popieranie niebiblijnych „reform” i Szemrzące Sprzeciwianie się) oraz ich zwolennicy zostają zmuszeni do ucieczki i zupełnie obaleni przez ciężkie, trapiące prawdy, które Bóg zsyła na nich w celu ich obalenia, teraz przy końcu Wieku (po szczegóły na temat „zatrzymania się” słońca i księżyca odsyłamy do Teraźniejszej Prawdy ’86, 149).
![]() |
| A gdy uciekali przed Izraelem, schodząc z góry do Bet-Chorom, Bóg spuścił na nich kamienie wielkie z nieba aż do Aseka, i umierali. Więcej ich umarło od kul gradowych, niż ich zabili mieczem synowie izraelscy – Jozue 10:11. |
ROZWAŻANIE CYTATU
Z IZAJASZA 30:27-33
Księga Izajasza 30:27-33 proroczo, we wspaniały sposób, także opisuje warunki przy końcu Wieku Ewangelii i wśród innych symboli wspomina o gradzie. W tym wielkim czasie ucisku, „wargi” „ust Boga” (Mat. 4:4) – Stary i Nowy Testament – z pewnością są pełne oburzenia, a Jego język (Jego nauki), jest niczym ogień pożerający wszelki grzech i błąd (Izaj. 30:27). Jego oddech (moc, duch Jego Słowa, Jego nauki, a także Je go czyny) stawia świat ludzkości w trudnych okolicznościach, podobnie do osoby, która aż po szyję tkwi w wodzie i jest niemalże porywana przez przybierający strumień, tak Bóg próbuje i przesiewa ich w destrukcyjnych konfliktach tego czasu ucisku (Izaj. 11:4; Obj. 19:15; Ps. 107:25-28). Szatan, „bóg tego świata” (2Kor. 4:4), zaślepił ich umysły i okiełznał ich symboliczne szczęki, niczym konia wędzidłem, powodując, że błądzą w mowie i służbie (Izaj. 30:28, ASV).
Lecz chociaż ludzkość w ogólności przeżywa wielkie trudności w tym czasie ucisku, a ich serca mdleją ze strachu, prawdziwy lud Pana ma inną postawę. W swych sercach oraz na swych ustach mają harmonijne poselstwo, podobne do melodyjnej pieśni (Ps. 40:4), zgodne z Pismem Świętym od Księgi Rodzaju aż do Objawienia; to poselstwo przedstawia kwestie odnoszące się do drugiego adwentu Jezusa, zniszczenia imperium szatana i szybkiego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, wraz z panowaniem prawdziwego, trwałego pokoju. Gdy dostrzegają proroctwa wypełniające się z każdej strony, z radością podnoszą głowy wiedząc, że przybliża się ich wyzwolenie i że „blisko jest Królestwo Boże” (Łuk. 21:25-32) – „i rozweselą się w sercu, jak ten, który idzie z piszczałką [fletem], idąc na górę [Królestwo] PAŃSKĄ” (Izaj. 30:29).
Jednak ciemność nienawidzi światłości i ludzie w ogólności bardziej miłują ciemność niż światło, ponieważ ich uczynki są złe (Jana 3:19, 20). Dlatego, w tym „dniu pomsty” (Izaj. 34:8; 63:4), który jest częścią „dnia Jego przygotowania” (Nah. 2:3, KJV), Bóg sprawia, że chwała Jego głosu jest słyszana i objawia Swe sądy przez zapalenie Jego Ramienia (Pan Jezus – Izaj. 53:1), „w popędliwości gniewu Swojego i w płomieniu ognia pożerającego [ogień Boskiej gorliwości
