Sztandar Biblijny nr 254 – 2013 – str. 50

„I ŻYJĄCY, A BYŁEM UMARŁY A OTO JESTEM ŻYWY NA WIEKI WIEKÓW”
– Objawienie 1:18

Pusty grób – Ew. Jana 20:11-18

      Nie tylko nieodzowne było, aby Chrystus powstał z umarłych i stał się żywy na wieki wieków w celu dokonania wielkiego dzieła zaplanowanego przez Boga, przepowiedzianego przez Proroków, a zapewnionego przez Jego własną ofiarę, lecz było również niezbędne, aby wyraźne dowody Jego zmartwychwstania zostały udzielone Jego uczniom dla nich samych, a przez nich dla nas. Konieczność tego tkwi w fakcie, że w Boskim Planie ten Wiek Ewangelii został wyznaczony jako Wiek wiary – w celu wyboru szczególnej klasy, zdolnej, podobnie jak ojciec Abraham, do postępowania wiarą, a nie widzeniem. Lecz wiara – żeby była wiara, a nie jedynie łatwowiernością – musi mieć rozsądną podstawę, na której buduje swoją strukturę; to właśnie w celu dostarczenia tej podstawy dla wiary nasz Pan pozostał ze Swymi naśladowcami przez czterdzieści dni po Swoim zmartwychwstaniu, a przed wniebowstąpieniem do Ojca – jak Ewangelista oświadcza: „Który stawił się żywy po Swych cierpieniach przez liczne niewątpliwe dowody, przez czterdzieści dni ukazując się im i mówiąc o rzeczach odnoszących się do Królestwa Bożego” (Dz.Ap. 1:3, KJV).

      Uczniowie zdawali sobie sprawę, że nastąpiły wielkie wydarzenia i do takiego stopnia, w jakim rozwinęli swą znajomość i charakter, mogli nieco zrozumieć przyszłość. Oni wiedzieli, że ich na dzieje związane z ziemskim Królestwem oraz ich Mistrzem, jako ziemskim Panem, upadły. Mieli pewne nieokreślone nadzieje, że wszystko, co Pan powiedział do nich, znajdzie w pewien sposób swe wypełnienie, lecz jak, kiedy lub gdzie to nastąpi, było poza ich zrozumieniem. Nie wiedzieli, że nastąpiła zmiana dyspensacji – że rozpoczęło się odrzucanie Izraela według ciała i powoływanie nowego Izraela według Ducha, a oni znaleźli się wśród pierwszych uprzywilejowanych do przejścia ze stanowiska sług Boga do pokrewieństwa Jego Synów (Jan 1:12).

      Jak dotąd oni niewiele wiedzieli o duchowych rzeczach, nie będąc spłodzeni z Ducha Świętego do stanu synostwa i nie mając wiedzy na temat przyszłych rzeczy. Jezus nie był jeszcze uwielbiony i nie było możliwe, aby zstąpił na nich Święty Duch synostwa, dopóki Jego ofiara za grzechy nie została przedstawiona w Świątnicy Najświętszej i przyjęta przez Ojca. Nie wiedzieli, że nowe Królestwo miało być duchowe oraz że Chrystus, jego Głowa, musi przejść w tym zmartwychwstaniu z ziemskich do duchowych warunków, tak jak Pismo Święte oświadcza: „Ciało i krew królestwa Bożego odziedziczyć nie mogą” (1 Kor. 15:50). Ciało, krew, kości, włosy, ludzki organizm itd., nie należą do duchowej sfery (patrz Szt. B. nr 77). Oni musieli dużo się nauczyć, lecz mieli wielkiego Nauczyciela i, jak zauważymy, Jego przygotowania do udzielania im instrukcji były szczególnie dostosowane do ich warunków, jako zwykłych ludzi, by dać im taką podstawę wiedzy i doświadczenia, która będzie im pomocna, gdy zostaną spłodzeni z Ducha Świętego podczas Pięćdziesiątnicy.

JEZUS WZBUDZONY JAKO UDZIELAJĄCA ŻYCIA DUCHOWA ISTOTA

      Apostoł informuje nas, że Chrystus został „poddany śmierci w ciele, lecz ożywiony [powołany do życia] w duchu” (1Piotra 3:18; dosłowne tłumaczenie).

poprzednia strona – następna strona