Sztandar Biblijny nr 248 – 2012 – str. 54

wszystkiego, co jest napisane w tej Księdze. Ojciec ukazał Jemu rzeczy zapisane w Księdze. Następnie dostrzegamy, jak reszta Jego życia była wypełniona czynieniem wszystkich rzeczy, o których dowiedział się, że są napisane w Księdze. Co było w tym wszystkim? Posłuszeństwo – duch posłuszeństwa. To właśnie duch posłuszeństwa od początku był tym, co skłaniało naszego Pana do pozostawienia niebiańskiej chwały i przyjęcia ludzkiej natury. To duch posłuszeństwa pobudził Go później do powiedzenia: teraz, Ojcze, jestem tutaj; w tym celu przyszedłem na świat, teraz oddaję tutaj Samego Siebie. Posłuszeństwo. Potem nasz Pan zaczął dostrzegać więcej i otrzymał o wiele lepsze zrozumienie. Posłuszeństwo było wciąż obecne i Pan mówił: ta rzecz ma być wykonana teraz, tamta w drugiej kolejności, a jeszcze inna później. W ten sposób, krok po kroku, droga naszego Pana była drogą posłuszeństwa i to posłuszeństwo coś Go kosztowało. Każdy krok, który podejmował, pociągał za sobą pewien koszt.

      Obecnie my jesteśmy zapraszani, by kroczyć Jego śladami – Jego krokami posłuszeństwa. To posłuszeństwo liczy się u Boga. To właśnie posłuszeństwo ma uczynić nas godnymi przyjęcia w Boskich oczach. Posłuszeństwo wobec Dowódcy oznacza lojalność.

      Przypuśćmy, że żołnierz w armii mówi: „Czy Generał wydał ten rozkaz? Tak. Dobrze, lecz ja nie rozumiem, co on znaczy i nie mam zamiaru go wykonać, dopóki nie zrozumiem więcej na jego temat. Dopiero, gdy dowiem się, gdzie to się skończy, wówczas zacznę być posłuszny.” Ten człowiek nie będzie lojalnym żołnierzem. Zadaniem żołnierza jest posłuszeństwo. On dowiaduje się o tym, gdy zostaje zwerbowany. Zatem, gdy my zostaliśmy zwerbowani, by być żołnierzami krzyża, to oznacza posłuszeństwo. Cokolwiek Pańska opatrzność nam przyniesie, cokolwiek Pańskie słowa będą nam wskazywać, musimy nie tylko czynić Jego wolę, lecz wykonywać ją z rozkoszą.

      Kiedy ktoś jest niezdecydowany, mówiąc: „Czy obecnie jest konieczny chrzest?” – to jest w nim zupełnie niewłaściwy duch, który pyta o konieczność – jak gdyby to było przymusem. On nie ma w tym żadnej rozkoszy. Tym, co sprowadzi Boskie błogosławieństwa, jest znajdowanie przyjemności w czynieniu Boskiej woli. Ojcze, jaka jest Twoja wola? Wskaż mi jaka ona jest, spraw, aby była dla mnie zrozumiała; jestem gotowy, chętny i spragniony, by czynić wszystko, co jest napisane w Twojej Księdze – wszystko, co Ty wyznaczyłeś dla mnie.

      Jezus podążał przed nami, On jest dla nas przykładem i my kroczymy śladami Jego posłuszeństwa. One doprowadziły nas aż dotąd i z każdym podejmowanym przez nas krokiem posłuszeństwa, spływa na nas błogosławieństwo, jeśli kroczymy z właściwym stanem serca. Błogosławieństwa czekają na nas z każdym przyszłym krokiem, jeśli po prostu będziemy kroczyć z lojalnością wobec Boga i z rozkoszą, czerpiąc przyjemność w czynieniu woli naszego niebiańskiego Ojca, aż do samego końca naszej wędrówki. Wszystkie tak podejmowane kroki będą błogosławione przez Pana i wszyscy, którzy postępują śladami Jezusa, śladami posłuszeństwa, wdzięcznego posłuszeństwa, wszyscy tacy znajdą się w Królestwie.

—————
podpis pod obrazkiem

ABRAHAM SŁUCHA BOGA
————–

CZAS JEST BLISKI

Wstań, ma duszo, wstań, odkupuj czas,
Siej nasiona lepszych czynów i myśli,
Świeć innym, póki jeszcze światła blask,
Gdyż czas… czas jest bliski.

Myśl o oczach, które w płaczu trwają,
Praw Bożych nie widzą, patrząc nisko,
Nieś im światło, niechaj radość mają,
Gdyż czas… czas jest blisko.

Myśl o nogach, które bez kierunku dobrego
W sidła nauk wpadają, gdzie błąd śliski,
Nieś im nowinę zbawienia Bożego,
Gdyż czas… czas jest bliski.

Czas jest bliski. Niechaj bratem będzie twe serce
Potrzebującym twych czynów, słów, myśli,
Potrzebującym sympatii, tym, co w poniewierce,
Gdyż czas… czas jest bliski.

Posłuszeństwo uczniostwa

„Ale ja go znam i słowo jego zachowuję” Jana 8:55

BS ’12, 52-54;

poprzednia stronanastępna strona