Sztandar Biblijny nr 245 – 2012 – str. 7

niemy przed tymi, którzy Go strzygą, w śmierci policzony z przestępcami, starty dla naszych nieprawości. Wyraźnie występują tu dwie myśli, lecz celowo zostały one tak ukryte, aby Żydzi nie mogli ich jasno zrozumieć. Oni mogli się spodziewać najpierw chwały, a potem cierpień w wyniku jakiegoś nieszczęścia. Wizje proroków nie były zamierzone przez Pana, aby były zrozumiane, aż do czasu ich wypełnienia. Apostoł Piotr mówi nam, że nawet aniołowie nie rozumieli ich. On mówi: „O którym zbawieniu dowiadywali się i pilnie poszukiwali prorocy, którzy prorokowali o łasce, która miała przyjść do was; starając się zbadać, na który lub na jaki czas wskazywał duch Chrystusowy, który świadczył o cierpieniach Chrystusa i o chwale, która miała nastąpić potem. Im zostało to objawione, że nie samym sobie, lecz nam usługiwali w tym, co teraz wam zostało zwiastowane przez tych, którzy wam głosili Ewangelię przez Ducha Świętego zesłanego z nieba, w które to rzeczy pragną wglądać aniołowie” (1Piotra 1:10-12, KJV).

      Jeśli aniołom nie było dane wiedzieć wcześniej ani Żydzi nie mieli o tym wiedzieć przedtem, to oczywiście narody pogańskie nie miały żadnego pojęcia o tych sprawach. Dlatego na naród izraelski przyszła próba, daleko bardziej subtelna, gdyż jedynie prawdziwi Izraelici mieli postawę serca, w której byli w stanie przyjąć instrukcje w tej sprawie i dowiedzieć się, że ich oczekiwania szybkiej chwały miały spotkać się z rozczarowaniem; że najpierw Syn Człowieczy musi wiele cierpieć i być ukrzyżowany, aby przez to mogła być wypróbowana Jego wierność wobec woli Ojca w odkupieniu nabytej własności, a przez to w objawieniu Swej miłości wobec ludzkości i ostatecznie w wejściu do chwał Swego Królestwa, które będzie błogosławić każde stworzenie, proporcjonalnie do tego, jak doznało ono szkody przez upadek pierwszego Adama.

Jezus naucza swoich uczniów

      Inny zarys Boskiego Planu, który nie miał być zrozumiany przed pierwszym przyjściem naszego Pana, jest nazwany przez Apostoła „ukrytą tajemnicą”, którą jest „Chrystus w was, nadzieja chwały” (Kol. 1:27, KJV). W dawnych czasach nie przypuszczano, że Mesjasz miał się składać z wielu członków, których Jezus miał być Głową, Panem. Długi odstęp czasu pomiędzy cierpieniami naszego Pana na Kalwarii a Jego wejściem do chwał Jego Królestwa w zaraniu Wieku Tysiąclecia jest przez Apostołów oznaczany jako okres, w którym wierni, „prawdziwi wybrańcy”, będą kroczyć śladami Jezusa, cierpiąc jako bracia i z powodu swej lojalności, jako członkowie Jego Ciała, ich głowy. Cały Wiek Ewangelii był czasem powoływania, próbowania i udoskonalania Kościoła, który jest Ciałem Chrystusa, jako przygotowanie do ich wejścia do wspaniałych radości Pana. Oczekiwane drugie przyjście Chrystusa nie nastąpiło wcześniej, aż większość członków Kościoła, Jego Ciała, Jego Oblubienicy, otrzymała odpowiednie lekcje dyscypliny i posłuszeństwa oraz została przyjęta i uznana przez Niego.

PRZYJDĘ PONOWNIE I PRZYJMĘ WAS

      Gdy nasz Pan podczas Swego pierwszego adwentu objawiał małej gromadce Swoich uczniów informacje dotyczące Jego śmierci i Jego odejścia do nieba oraz konieczność tych rzeczy, On czynił to stopniowo, ponieważ podobnie jak pozostałych Żydów, ich umysły i serca do tego stopnia uchwyciły się myśli o chwale nadchodzącego Królestwa, że oni przeoczyli świadectwa odnoszące się do cierpień Chrystusa, które muszą poprzedzić chwałę. Nasz Pan zapewnił ich, że przyjdzie ponownie i weźmie ich do Siebie, aby mogli mieć udział w Jego chwale, mówiąc: „A gdy odejdę, przyjdę ponownie i wezmę was do Siebie, abyście mogli być tam, gdzie Ja jestem” (Jana 14:3, KJV). „Dla was jest korzystne, abym Ja odszedł, bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was” (Jana 16:7, KJV). Kiedy Pan mówił do nich, nie byli jeszcze spłodzeni z ducha. Musieli czekać na to spłodzenie aż do Pięćdziesiątnicy i nasz Pan nie mógł im wyjaśnić, czego On musi dokonać, aby oni zostali spłodzeni z ducha. Z konieczności mówił do nich, jak do naturalnych ludzi, bez wchodzenia w szczegóły, które bez spłodzenia z ducha wydawałyby się im niedorzeczne. Pan pozostawił szczegóły do dalszego objawienia, zapewniając ich, że gdy przyjdzie Pocieszyciel, Duch Święty, to Pan przez tego

poprzednia stronanastępna strona