Sztandar Biblijny nr 237 – 2010 – str. 72

ten ogień Boskiej skwapliwości i gorliwości do sprawiedliwości będzie płonął w bardzo naturalny sposób, jeśli chodzi o ludzkość i jej sprawy. W obecnym czasie Bóg pozwala, aby światło prawdy wspaniale oświetlało świat; to światło nie tylko przyświeca na ścieżce sprawiedliwych, prowadząc lud Boży aż do dnia doskonałego, lecz ono świeci także na ścieżce świata, otwierając jego oczy na ludzkie prawa i prerogatywy, wolność i przywileje, na które poprzednio był zaślepiony przez ignorancję i przesądy. Obecnie, w miarę jak to światło postępuje, jego rezultatem jest niezadowolenie; i okazuje się, że Pan zamierzył, aby prawdziwe błogosławieństwa obecnego czasu, końca Wieku Ewangelii, prawdziwy stan rzeczy, który – sprawiedliwie przyjęty -powinien sprowadzić szczęście, sprowadza coraz większe niezadowolenie i krok po kroku wiedzie świat do wielkiego okresu anarchii, który Pismo Święte wyraźnie ukazuje jako ogień ucisku przy końcu obecnego wieku, który strawi kościół i państwo, instytucje religijne, polityczne oraz finansowe i poniży cały świat do ogólnego poziomu -„czasu ucisku, jakiego nie było, odkąd istnieją narody” (Dan. 12:1).

      Ten ucisk, opisywany jako ogień, przychodzi jako bezpośredni rezultat błogosławieństw naszych czasów, wzrastającego oświecenia, którym się cieszymy, a któremu samolubstwo nie pozwala przyjąć właściwego kursu i przynieść proporcjonalnych błogosławieństw dla ogółu świata; lecz raczej usiłuje zagarnąć i przydzielić je jedynie dla wielkich, mądrych i wydajnych, pozwalając, aby życiowe ciężary niewspółmiernie spadały na ogół ludzi, aż wzdychające stworzenie będzie nie tylko krzyczeć z rozpaczy, lecz także w rozpaczy powstanie, powodując anarchię i przepowiedziany zamęt -ogień Boskiej gorliwości, który strawi całą ziemię, społeczeństwo w ogólności, w każdej jego części. Potem ten symboliczny ogień zniszczy obecne instytucje. Na ich ruinach powstanie triumfujące Królestwo Boże, od tak dawna przepowiadane -to samo, o które Sam Mistrz nauczył nas modlić się: „Przyjdź Królestwo Twoje; Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”. Jak zauważyliśmy, Prorok oświadcza, że wtedy Pan przywróci narodom czyste wargi – dosłownie, czyste słowo. W przeszłości i obecnie ludzie w ogólności są niezdolni do rozpoznania czystego Słowa Bożego. Oni słyszą różne creda i teorie, bardziej lub mniej rozsądne, i w rezultacie tak wielu „głosów” docierających do nich niczym „Babel” nie są w stanie rozpoznać głosu Boga. Lecz kiedy obiecany dzień nadejdzie, obecne instytucje religijne, również i świeckie, poddadzą się wobec gwałtowności płonącego gniewu ludzi, ze wszystkimi wynikającymi z tego nieszczęściami i niesprawiedliwością. Mroki i zasłony uprzedzenia i przesądów zostaną usunięte, a świetlane promienie prawdy rozbłysną, by udzielić ludzkości wyraźniejszego i lepszego zrozumienia, nie tylko Boskiego charakteru i planu, lecz praw ludzi i właściwego sposobu działania i postępowania wobec siebie nawzajem. Rezultaty będą błogosławione, jednakże najpierw świat wypije do dna okropny kielich Boskiego gniewu; symbolicznie nazwany „ogniem Boskiej gorliwości”.

      Widziany w ten sposób ogień Boskiej gorliwości szybko wypali się przy końcu tego wieku. Jednak inne wersety biblijne pozwalają nam zrozumieć, że on nie ustanie zupełnie aż do końca Wieku Tysiąclecia – że będzie płonąć przeciw wszystkiemu, co jest przeciwne czystości, dobroci, prawdzie, sprawiedliwości, prawości. Wszelkiego rodzaju zło zostanie wypalone aż do korzenia i gałązki, tak że ostatecznie „wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą [symbolicznie] niczym ściernisko” i „niczym proch pod nogami”, w pełnym podporządkowaniu wobec sprawiedliwych, którzy wówczas będą doprowadzeni do pełnej zgodności z Panem i otrzymają Jego błogosławieństwo do wiecznego życia.

CEL POWROTU NASZEGO PANA

      Gdyby cel powrotu naszego Pana został wyraźnie zrozumiany przez cały Jego prawdziwy lud, to niewątpliwie każdy szczery chrześcijanin pragnąłby i oczekiwałby na to wydarzenie, jako chwalebną realizację najlepszych swych nadziei i pragnień, jako wydarzenie, bez którego wszystkie inne byłyby bezwartościowe i bez znaczenia. Drugie przyjście naszego Pana jest ściśle związane z pierwszym adwentem,

„Wszyscy, którzy czynią niegodziwie, staną się cierniem.
A wypali ich ten nadchodzący dzień, mówi PAN Zastępów,
że nie zostawi im ani korzenia, ani gałązki”.
Mal. 4:1, NKJV

poprzednia stronanastępna strona