Sztandar Biblijny nr 224 – 2008 – str. 59
Zatem Bóg dokonuje prawdziwej oceny każdego z nas jako Uczniów Chrystusa i zgodnie z tym oszacowaniem określa nasze miejsce w Królestwie. Ten Boski sąd z pewnością bierze pod uwagę czas i warunki oraz klasę, do której jest powoływanie wtedy, gdy my się poświęciliśmy (Rzym. 12:1). Dlatego wierni Starego Testamentu, Starożytni Godni, którzy byli powoływani od Abla, przez ponad 4.000 lat aż do czasów Chrystusa, nie mogli mieć nadziei na uczestnictwo w uwielbionym Kościele Wieku Ewangelii, ponieważ możliwość życia na niebiańskim poziomie nie była otwarta dla Starożytnych Godnych. Ci z nas, którzy poświęcili się po zamknięciu drzwi do wysokiego powołania, także nie mogą mieć w nim udziału. Zgodnie z Pismem Świętym, to powołanie zakończyło się w 1914 roku (Obj. 7:1-8). Wszystko, co powinniśmy zrobić w związku z tym, by myśleć o sobie skromnie, to dowiedzieć się, gdzie chronologicznie jest nasze miejsce w harmonii z Boskim planem i jakie powołanie jest otwarte, co okazuje się na podstawie znaków czasu i instrukcji biblijnych, oraz umiejscowić samych siebie zgodnie z nimi. Jeśli to uczynimy, będziemy myślącymi skromnie, a w wyniku tego będziemy mieć nie przesadzoną, ostrożną, zrównoważoną, wszechstronną i prawdziwą samoocenę. Mieć i utrzymać taką samoocenę, to znaczy mieć właściwą samoocenę i mieć ją jako łaskę, a nie jako wadę.
ELEMENTY SAMOOCENY
Rozumiejąc, co znaczy samoocena jako łaska, jesteśmy przygotowani do przestudiowania jej elementów lub części. Ona składa się z pewnych elementów, które symbolicznie mogą być przedstawione jako odpowiednie kategorie. Tymi elementami są: zaufanie do siebie, zadowolenie z siebie i szacunek dla siebie.
Zaufanie do siebie, jako część łaski samooceny, jest wiarą w swoją zdolność do czynienia tego, o czym on jest przekonany, że Bóg pragnie, by to czynił. Nie jest to wiara w czyjąś zdolność do czynienia wszystkiego, co ktoś wyobraża sobie, że może uczynić lub do zrobienia tego, do czego nakłaniają go nierozsądni ludzie, by wierzył, że może to uczynić, lecz by wierzył, że może wykonać to, czego wymaga od niego powierzony mu z Boskiego rozporządzenia urząd. Kiedy mamy takie zaufanie do siebie, które jest regulowane Słowem Bożym, to jest ono w harmonii ze skromnym myśleniem, w zgodności z Boską oceną naszej zdolności do wierności. My posiadamy je jako zasadniczą część samooceny, niższej pierwszorzędnej łaski. Jest zatem właściwe, by mieć i praktykować takie zaufanie do siebie.
Zadowolenie z siebie jest drugim elementem lub kategorią samooceny; lecz z powodu naszego niedoskonałego ciała oraz niedojrzałości naszego nowego serca, umysłu i woli, w obecnym czasie nie możemy go właściwie praktykować, gdyż to oznaczałoby zadowolenie z naszych niedoskonałości cielesnych i duchowych, co oczywiście byłoby nie etyczne i błędne. Tak, to byłoby pychą i to w takiej formie, która uniemożliwiałaby postęp niezbędny do naszego rozwoju i zwycięstwa; bo któż z nas dążyłby do rozwoju samego siebie, gdybyśmy byli z siebie zadowoleni?
Ktoś może zapytać: Jeśli obecnie nie możemy przejawiać zadowolenia z siebie, to jak ono może być częścią łaski samooceny? Odpowiadamy na to pytanie następująco: My będziemy mieć przywilej przejawiania go, gdy otrzymamy nowe, doskonałe ciała, i wtedy zadowolenie z siebie będzie częścią łaski samooceny. Lecz teraz, jesteśmy ogarnięci różnymi rodzajami niedoskonałości i praktykowanie go, oczywiście, nie byłoby na miejscu, ponieważ nie możemy być zadowoleni z siebie w naszej niedoskonałości i nadal myśleć o sobie skromnie. Kiedy lud Boży osiągnie pełną doskonałość, już więcej nie znajdzie w sobie winy, ponieważ wtedy będzie bez nagany (Judy 24), zatem będzie bardzo zadowolony z siebie, tak jak Bóg, Chrystus, zmartwychwstali święci oraz święci aniołowie są bardzo zadowoleni z siebie, nie znajdując w sobie nic prócz tego, co jest godne uznania i idealne.